Inteligentny alarm: system sygnalizacji włamania i napadu (SSWiN)

2020-01-28 12:23 Radosław Murat
Sterowanie funkcjami instalacji alarmowej
Autor: FAKRO Zarządzanie nowoczesnym systemem alarmowym odbywa się coraz częściej przez telefon lub tablet

Skuteczne systemy ochrony antywłamaniowej są drogie, ale na bezpieczeństwie nie warto oszczędzać. Kto się lęka o życie, zdrowie i mienie, powinien wyposażyć dom w urządzenia, które zaskoczą intruzów i utrudnią im osiągnięcie celu.

Fachowa nazwa systemów ostrzegawczych to SSWiNsystem sygnalizacji włamania i napadu. Odnosi się ona do instalacji – kablowej lub bezprzewodowej – mającej zidentyfikować obecność intruza w domu lub na posesji, uruchomić sygnał alarmowy oraz powiadomić o zdarzeniu właściciela nieruchomości i centralę monitoringu firmy ochroniarskiej, jeśli podpisaliśmy z nią umowę.

System sygnalizacji włamania i napadu składa się z:

  • centralki (urządzenia koordynującego jego pracę),
  • sygnalizatora (syreny alarmowej),
  • rozmaitych czujników reagujących na różne bodźce i informujących o tym centralkę,
  • dodatkowych komponentów, służących np. do komunikowania się ze smartfonami mieszkańców domu.

System SSWiN nie zastąpi policjanta i sam nie schwyta złodzieja, ale zdoła najszybciej, jak to możliwe, wszcząć procedurę alarmową oraz zawiadomić wyznaczone osoby lub służby.

Domowy system alarmowy
Autor: SATEL System alarmowy powinien być włączony na czas każdej, nawet krótkiej nieobecności domowników. Można go również uaktywnić na noc w wbranych pomieszczeniach, które na pewno nie będą używane

Nowoczesny system alarmowy

O jakim systemie alarmowym możemy powiedzieć, że jest nowoczesny? Na przykład o bezprzewodowym, którego komponenty komunikują się z centralą dzięki falom radiowym. Do sieci jest wtedy podłączona jedynie centralka, która ma na wszelki wypadek wbudowaną baterię podtrzymującą jej funkcje w razie awarii zasilania lub celowego unieszkodliwienia domowej instalacji elektrycznej. System alarmowy bezprzewodowy nie zmusza do rozprowadzania po budynku kabli. Można go zainstalować nawet wtedy, gdy dom jest już wykończony, a w razie wyprowadzki zdemontować i zabrać ze sobą do nowego lokalu. Baterie czujników systemu bezprzewodowego mają na tyle dużą pojemność, że działają bez ładowania przez 3-5 lat. W sprzedaży są dziś centralki alarmowe do systemów kablowych, które da się z czasem wzbogacać o kolejne komponenty, tym razem bezprzewodowe. Te centrale noszą nazwę hybrydowych.

Przeczytaj też:

Alarm bezprzewowody do domu: wybór i montaż >>>

W nowoczesnych systemach bezprzewodowych ważną opcją jest automatyczna kontrola sprawności komunikacji między czujkami a centralką. Dzięki niej system sam sprawdza swoją gotowość do działania. Liczą się też kontrola i sygnalizacja wyczerpania się baterii, dające domownikom szansę na ich wymianę lub naładowanie, zanim czujniki na dobre przestaną działać. Wysokiej jakości czujniki reagują też na próbę ich demontażu, podczas gdy system pozostaje aktywny. W przypadku komunikacji bezprzewodowej na pewno warto zainwestować w system mający rozwiązania uniemożliwiające zakłócenie sygnału radiowego albo jego przejęcie. W przeciwnym wypadku złodziej rozbroi go, jeszcze zanim wejdzie na posesję. System jest tym skuteczniejszy, im więcej urządzeń jest do niego podłączonych. Najważniejsze są czujki ruchu, zbicia szyby lub otwarcia okna bądź drzwi. W nowoczesnym systemie centrala powinna mieć pojemną pamięć do zapisywania obrazu z kamer, wideodomofonu czy wizjera z kamerą. Choć brzmi to jak futurologia, już dziś można zainstalować system alarmowy z funkcją nasłuchu obiektu oraz zdolnością odróżniania naszego głosu. System na miarę czasu to również taki, który jest wyposażony w moduł GSM i da się go obsługiwać za pośrednictwem smartfona. Nie tylko otrzymywać powiadomienia o włamaniach, ale też programować działanie instalacji alarmowej, podglądać obraz z kamer, aktywować lub dezaktywować ochronę w poszczególnych strefach, otrzymywać raporty o awariach.

Designerskie czujki
Autor: FIBARO Producenci czujek zaczynają dbać o ich wygląd. Niektóre przypominają elementy dekoracji wnętrz

Komponenty systemu alarmowego

  • Czujki dualne z funkcją antymaskingu

W jednej obudowie są umieszczone czujka podczerwieni (PIR) i czujka mikrofalowa (MW). Zwiększa to niezawodność oraz dokładność detekcji. Antymasking jest funkcją wykrywania prób maskowania lub blokowania czujki materiałami pochłaniającymi promieniowanie podczerwone. Czujki takie potrafią też odróżnić człowieka od zwierzęcia. Jedne nie reagują na zwierzęta o masie do 25 kg, inne nawet na większe – 40-kilogramowe. Są odporne na czynniki wywołujące fałszywe alarmy – ruch zasłon, wysoką temperaturę, działanie klimatyzatorów, padające na nie promienie słoneczne. Niektóre z takich czujek mają możliwość przełączenia trybu pracy z AND na OR. W trybie AND alarm zostanie podjęty, jeśli intruza zidentyfikują obie czujki – PIR i MW. W trybie OR do uruchomienia procedury alarmowej wystarczy wskazanie tylko z jednej czujki. Czujki dualne kosztują 120-300 zł.

  • Czujki z optyką zwierciadlaną

To pasywne czujki ruchu wyposażone w lustra segmentowe. Eliminują one występowanie tak zwanej martwej strefy tuż poniżej czujki i poprawiają czułość detekcji. Kosztują około 200 zł.

  • Dualne czujki zbicia szyby

Stanowią połączenie czujki zbicia szyby i czujki wstrząsowej (sejsmicznej). Pierwsza reaguje na dźwięk tłuczonego szkła (a nawet odgłos cięcia szyby), druga na mocne szarpnięcie skrzydłem okiennym. Kosztują 100-200 zł.

  • Kontaktrony wpuszczane

Czujki kontaktronowe składają się z dwóch elementów. Jeden montuje się na ościeżnicy okiennej lub drzwiowej, drugi na skrzydle. Póki jeden jest blisko drugiego, pole elektromagnetyczne między nimi nie zostaje przerwane. Gdy jednak ktoś otworzy okno lub drzwi, dochodzi do przerwania tego pola, a to znak, by wszcząć alarm. Tradycyjne kontaktrony są montowane na zewnątrz ram i pozostają widoczne. Nowocześniejsze są miniaturowe kontaktrony wpuszczane, mocowane w otworze wykonanym w materiale. Kosztują niewiele – od 18 zł za sztukę. Droższe są modele bezprzewodowe, zasilane z baterii – kosztują mniej więcej 70 zł.

  • Czujki uniwersalne

Dzięki możliwości ustawienia jednego z kilku trybów pracy możemy wybrać, czy tego typu czujka będzie działać jako czujka ruchu, czy jako wstrząsowa, przemieszczenia przedmiotu, kontaktron, czujnik temperatury albo zalania. Koszt – około 200 zł.

  • Elektroniczne wizjery

Zastępują nowoczesne wideofony w budynkach, do których wchodzi się prosto z ulicy. Obraz sprzed drzwi wyświetlają na ekranie smartfona bądź tabletu, gdy tylko ktoś stanie u wejścia. Rejestrator zapisuje zdjęcia wykonane osobom stojącym przed drzwiami. Koszt – 170-600 zł.

Zamek elektroniczny
Autor: ATLINE Nawet w drzwiach wewnętrznych można zamontować elektroniczny zamek, który będzie strzegł prywatności i bezpieczeństwa domowników

Inteligentne zamki elektroniczne

Elektroniczne zamki są już instalowane nie tylko w biurowcach, ale coraz częściej także w domach prywatnych. Zamki cyfrowe otworzą drzwi dopiero po wpisaniu kodu. Te, które mają funkcję NFC lub RFID, można otwierać smartfonem, tak jak przy płaceniu w sklepie. Zamki biometryczne zapamiętują nasze linie papilarne. W swojej bazie danych zgromadzą zestaw kilku takich biologicznych identyfikatorów, więc nikt z rodziny nie będzie musiał nosić ze sobą pęku kluczy. Wystarczy przytknąć palec w odpowiednie miejsce i gdy zamek rozpozna „swojego”, wpuści go do środka. W przypadku domów jednorodzinnych pieśnią (nieodległej) przyszłości są też zamki z czytnikami tęczówki oka. Na tyle inteligentne, że zdołają rozróżnić prawdziwą gałkę oczną od jej zdjęcia. Unowocześnić można też furtkę, jeśli zamiast zwykłego zamka zamontuje się zamek elektromechaniczny, otwierany na przykład kodem, pilotem bądź brelokiem. Nie trzeba już w tym celu prowadzić do ogrodzenia przewodu zasilającego, bo część z takich zamków działa na baterie.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE