Spis treści
Wyliczenia dla domu 150 m² - co jest najtańsze, a co najdroższe?
Zanim przejdziemy do szczegółowego omówienia cen poszczególnych surowców, przyjrzyjmy się konkretnym wyliczeniom przygotowanym przez Polski Alarm Smogowy. Kalkulator kosztów ogrzewania Polskiego Alarmu Smogowego powstał w oparciu o bardziej rozbudowane narzędzie, które przygotowało Porozumienie Branżowe Na Rzecz Efektywności Energetycznej (POBE).
Szacunki rocznych kosztów ogrzewania oraz przygotowania ciepłej wody użytkowej opracowano dla typowego polskiego budynku jednorodzinnego o powierzchni 150 metrów kwadratowych, w średnim stanie ocieplenia (przyjmowany wskaźnik zużycia energii na poziomie 120 kWh/m²/rok), zamieszkiwanego przez czteroosobową rodzinę.
W tak zestandaryzowanym modelu budowlanym bezapelacyjnym liderem opłacalności okazała się gruntowa pompa ciepła współpracująca z ogrzewaniem podłogowym. Roczny koszt ogrzania takiego domu wraz z ciepłą wodą wynosi obecnie zaledwie 4 700 złotych. Nieco wyższe, lecz wciąż bardzo atrakcyjne koszty generują powietrzne pompy ciepła – w zależności od sprawności urządzenia oraz typu instalacji odbiorczej roczny rachunek zamyka się w przedziale od 4 700 złotych do 7 189 złotych.
Drugie miejsce pod względem dostępności i umiarkowanych kosztów zajmuje ogrzewanie gazowe z wykorzystaniem kotła kondensacyjnego. W analizowanym domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych roczny koszt paliwa gazowego wynosi 8 676 złotych (w zaokrągleniu około 8 700 złotych).
Na drugim biegunie zestawienia uplasował się kocioł na pellet drzewny, który okazał się najdroższą spośród powszechnie stosowanych metod ogrzewania domów. Zakup pelletu według cen z początku września 2026 roku oznacza dla właściciela reprezentatywnego domu roczny wydatek rzędu 12 852 złotych (prawie 13 tysięcy złotych!). Jedynym droższym rozwiązaniem w wyliczeniach pozostało mało popularne i rzadko spotykane w nowych domach ogrzewanie olejowe, generujące roczny koszt na poziomie 14 880 złotych.
Z porównania tych twardych danych wynikają szokujące wnioski dla budżetu domowego. Różnica w rocznych wydatkach pomiędzy najtańszą gruntową pompą ciepła a kotłem na pellet wynosi dokładnie 8 152 złote rocznie na korzyść pompy ciepła. Z kolei uchodzące w powszechnej opinii za kosztowne ogrzewanie gazowe okazuje się w praktyce tańsze od eksploatacji kotła pelletowego o ponad 4 100 złotych rocznie.
Poniżej na grafice wyliczenie średniego rocznego kosztu ogrzewania domu danym źródłem ciepła. Wrzesień 2026
Dlaczego pellet podrożał?
Tak duża dysproporcja na niekorzyść pelletu jest bezpośrednim efektem gwałtownych podwyżek tego surowca. Jak wynika z raportu Polskiego Alarmu Smogowego, w ciągu zaledwie jednego roku cena pelletu wzrosła aż o 52 procent. Tylko w ciągu ostatniego kwartału (pomiędzy majem a wrześniem 2026 roku) koszt zakupu tego paliwa podskoczył o 24 procent.
Szczegółowy monitoring cen zrealizowany na zlecenie PAS przez Instytut Badań Rynku i Opinii Publicznej CEM pokazuje, jak kształtują się stawki w różnych kanałach dystrybucji. W tradycyjnych, stacjonarnych składach opałowych średnia cena certyfikowanego pelletu w najwyższej klasie A1 wzrosła z poziomu 1 826 złotych za tonę w maju 2026 roku do 2 262 złotych za tonę we wrześniu. Zakres cen w składach stacjonarnych wahał się od 1 990 złotych do aż 2 630 złotych za tonę.
Jeszcze wyższe rachunki czekają inwestorów kupujących opał w marketach budowlanych lub przez internet. W dużych sieciach (takich jak Castorama czy Leroy Merlin) średnia cena tony pelletu klasyfikowanego A1 sięgnęła 2 464 złotych. Z kolei w sklepach internetowych producentów i dystrybutorów z gwarancją bezpłatnej dostawy na terenie Polski średnia stawka ukształtowała się na poziomie 2 400 złotych za tonę (przy średniej obciętej wyliczonej na poziomie 2 331 złotych za tonę).
Trajektoria cenowa pelletu na przestrzeni ostatnich lat wykazuje wyjątkową zmienność. W pierwszym kwartale 2021 roku tona tego surowca kosztowała średnio 918 złotych. Podczas szczytu kryzysu energetycznego pod koniec 2022 roku cena osunęła się na rekordowy poziom 2 777 złotych za tonę, po czym w latach 2024–2025 uległa obniżeniu do granic 1 334–1 400 złotych. Jesienny skok w 2026 roku do poziomu ponad 2 260 złotych pokazuje, że inwestycja w kocioł na biomasę wiąże się z wysokim ryzykiem nieprzewidywalnych skoków kosztów eksploatacji.
Sytuacja na rynku węgla i drewna kominkowego
Raport przygotowany przez krakowski Instytut Badań Rynku i Opinii Publicznej CEM na zlecenie Polskiego Alarmu Smogowego opiera się na obiektywnej metodologii badania rynkowego. Monitoring przeprowadzono w dniach od 4 do 8 września 2026 roku techniką mystery calling - audytorzy dzwonili do składów opału, podając się za klientów prywatnych szukających paliwa na nadchodzący sezon grzewczy. Kontrolą objęto 32 stacjonarne składy opału (po dwa z każdego z 16 województw) oraz oferty sieci DIY i sklepów internetowych z darmową dostawą.
W przeciwieństwie do dynamicznych podwyżek pelletu, rynek węgla kamiennego wykazał dużą stabilność cenową, co wynika bezpośrednio z polityki cenowej Polskiej Grupy Górniczej (PGG) i dystrybucji przez Kwalifikowanych Dostawców Węgla (KDW):
Węgiel kamienny typu Orzech: Średnia cena w składach stacjonarnych we wrześniu 2026 roku wyniosła 1 488 złotych za tonę (przy skrajnych ofertach od 1 306 zł/t do 1 650 zł/t). W stosunku do maja 2026 roku (1 500 zł/t) odnotowano nieznaczny spadek o -0,8 procent.Granulat węglowy ("ekogroszek"): Średnia cena we wrześniu sięgnęła 1 500 złotych za tonę (w przedziale od 1 298 zł/t do 1 780 zł/t). Oznacza to wzrost o +8 procent w porównaniu z majem (1 386 zł/t).Drewno kominkowe (sezonowany buk i dąb): Średnia cena wyniosła 472 złote za metr przestrzenny (przy cenach od 340 zł/m³ w najtańszych składach do 670 zł/m³ w najdroższych oraz 504 zł/m³ w marketach DIY). W porównaniu do maja wzrost wyniósł zaledwie +1 procent.Mimo że drewno pozostaje najtańszym paliwem stałym, a węgiel wykazuje stabilizację, ekspert Polskiego Alarmu Smogowego zwraca uwagę na rosnącą pułapkę informacyjną, w jaką wpadają polscy inwestorzy.
- Czytaj też: Kocioł na pellet przed sezonem grzewczym. Co możesz zrobić sam, a co powinien sprawdzić fachowiec?
Pułapka rynkowa w programie Czyste Powietrze i rekomendacje dla inwestorów
Komentując wyniki raportu, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego Piotr Siergiej zwrócił uwagę na zastanawiający paradoks na polskim rynku grzewczym. Mimo że wyliczenia bezsprzecznie wskazują na wyższość pomp ciepła nad kotłami na biomasę, statystyki składanych wniosków o dofinansowanie w programie Czyste Powietrze pokazują zupełnie inny trend.
Prawie trzy czwarte (ok. 75%) wniosków o dopłatę do wymiany starego „kopciucha” wciąż dotyczy kotłów pelletowych, podczas gdy pompy ciepła wybiera zaledwie około jedna czwarta wnioskodawców.
Jak podkreśla Piotr Siergiej, tak ogromna przewaga kotłów na pellet wynika z wciąż pokutujących, błędnych przekonań o rzekomo drastycznie wysokich rachunkach za prąd przy użytkowaniu pompy ciepła. Rzeczywiste, zweryfikowane koszty eksploatacyjne pokazują coś zupełnie odwrotnego – gruntowa pompa ciepła pozwala zaoszczędzić ponad 8 tysięcy złotych rocznie w porównaniu do pelletu.
Dla właścicieli domów oraz inwestorów budujących nowe obiekty płynie z tego wyrazisty przekaz. Przed podjęciem ostatecznej decyzji o wyborze źródła ciepła konieczna jest rzetelna konsultacja z niezależnym ekodoradcą, instalatorem lub audytorem energetycznym. Wybór paliwa nie może opierać się na obiegowych opiniach, lecz na kalkulacji uwzględniającej standard ocieplenia budynku oraz perspektywy rynkowe danych nośników energii.
Artykuł opracowany na podstawie raportu „Pelletowy szok cenowy – raport kosztów ogrzewania” (21 września 2026 r.) opublikowanego przez Polski Alarm Smogowy oraz raportu „Zmiana cen paliw stałych w latach 2021-2026” (wrzesień 2026 r.) przygotowanego przez Instytut Badań Rynku i Opinii Publicznej CEM na zlecenie PAS.