Spis treści
- PCW wygrywa, ale czy słusznie
- Drewno w systemie
- Drewno klejone warstwowo trzyma wymiar
- Sztywna rama i prawdziwe szprosy
- Estetyka, której folia nie zastąpi
- Największa obawa: konserwacja
- Jak zabezpiecza się okna drewniane w fabryce?
- Kiedy trzeba odnawiać okna drewniane?
- Renowacja - kłopot, a może zaleta?
- Odnawianie? Niekoniecznie najpierw zabezpieczenie
Współczesne okna drewniane nie są już wyrobem z litego, podatnego na paczenie materiału. To precyzyjnie wykonana systemowa stolarka z klejonych warstwowo profili, szyb zespolonych, nowoczesnych okuć i powłok ochronnych. Są także naturalne i ekologiczne, więc nie zwiększają wbudowanego śladu węglowego budynku, co już jest bardzo istotnym elementem inwestycji. Warto więc ją rozważyć nie tylko przy remoncie starego domu.
PCW wygrywa, ale czy słusznie
Rynek stolarki okiennej od lat jest zdominowany przez okna z PCW. Są dostępne, stosunkowo niedrogie, łatwe do zamówienia i nie wymagają od użytkownika regularnego odnawiania powłok. Okna drewniane częściej wybierają osoby remontujące domy stare, historyczne albo stylizowane na tradycyjne. Inwestorzy budujący nowe domy jednorodzinne sięgają po nie rzadziej, choć często nie z powodu gorszych parametrów, lecz z przyzwyczajenia i obaw dotyczących późniejszej eksploatacji.
W praktyce sam materiał ramy nie przesądza dziś o jakości okna. O parametrach użytkowych decydują przede wszystkim technologia produkcji, staranność wykonania, rodzaj pakietu szybowego, okucia, uszczelki oraz montaż w warstwie ocieplenia lub w dobrze przygotowanym otworze okiennym. Dobre okno drewniane może spełniać te same wymagania cieplne i szczelności co okno z PCW czy aluminium. Różni się natomiast wyglądem, sposobem starzenia oraz zakresem pielęgnacji.
Drewno w systemie
Pojęcie systemu okiennego zwykle kojarzy się z profilami PCW albo aluminiowymi. Warto jednak pamiętać, że nowoczesna stolarka drewniana również powstaje w oparciu o systemowe przekroje. Oznacza to, że rama i skrzydło mają określony kształt, szerokość oraz sposób osadzenia szyb, uszczelek i okuć. Przykładem jest popularny system IV 68 Euro-Profil, w którym szerokość profilu wynosi 68 mm, ale producenci oferują również grubsze rozwiązania przeznaczone do okien energooszczędnych i pasywnych.
Taka systemowość ułatwia produkcję seryjną, ale także zwiększa przewidywalność parametrów. Producent może dobrać odpowiednią grubość pakietu szybowego, typ okuć, liczbę uszczelek i rodzaj zabezpieczenia powierzchni bez każdorazowego projektowania okna od początku.
Drewno klejone warstwowo trzyma wymiar
Do produkcji współczesnych okien nie używa się już zwykłego litego drewna. Ramy powstają z klejonki, czyli kilku warstw drewna sklejonych tak, aby słoje w sąsiednich warstwach były ułożone przeciwbieżnie. Taka budowa ogranicza naturalną pracę drewna, zmniejsza ryzyko paczenia, pękania i skręcania elementów, a jednocześnie pozwala zachować wysoką sztywność ram.
Klejonka okienna występuje w określonych przekrojach, na przykład jako profile ułatwiające wykonanie ram ościeżnicy i skrzydeł. Najczęściej stosuje się drewno sosnowe, dębowe, meranti lub inne gatunki o odpowiedniej stabilności i trwałości. Ważne jest, aby drewno było dobrze wysuszone, wyselekcjonowane i pozbawione wad w miejscach istotnych konstrukcyjnie. To właśnie jakość klejonki, a nie samo hasło „okno drewniane”, powinna być jednym z pierwszych elementów sprawdzanych przy wyborze producenta.
Sztywna rama i prawdziwe szprosy
Drewno jest materiałem jednorodnym, sztywnym i łatwym do obróbki. Ramy okienne nie wymagają stalowych wzmocnień typowych dla wielu profili PCW ani przekładek termicznych stosowanych w aluminium. Nie ma też komór, w których mogłaby gromadzić się wilgoć. Dobrze wykonane ramiaki ościeżnicy i skrzydła zapewniają stabilność nawet przy dużych przeszkleniach, choć przy bardzo dużych formatach zawsze trzeba sprawdzić ograniczenia konkretnego systemu i zalecenia producenta.
Zaletą drewna jest również możliwość wykonania prawdziwych podziałów konstrukcyjnych. W oknach PCW szprosy często są elementem dekoracyjnym: znajdują się między szybami albo są naklejane na pakiet szybowy. W oknach drewnianych można wykonać szpros jako część konstrukcji skrzydła, a w każdej kwaterze osadzić osobny pakiet szybowy. Ma to znaczenie przy renowacji domów historycznych, ale także w nowych budynkach, których architektura nawiązuje do tradycji.
Estetyka, której folia nie zastąpi
Najmocniejszym argumentem za drewnem pozostaje wygląd. Rysunek słojów, głębia barwy i naturalna faktura są trudne do podrobienia. Okna z PCW mogą być oklejone foliami imitującymi drewno, a dobre dekory wyglądają coraz lepiej, ale nadal pozostają imitacją. W drewnie każdy element jest inny, a przy transparentnych powłokach widać jego naturalny układ włókien.
Drewno daje też większe możliwości indywidualnego wykończenia. Profile można frezować, stylizować, malować kryjąco albo wykańczać lazurą, lakierobejcą lub olejem, aby podkreślić rysunek słojów. Dlatego okna drewniane dobrze sprawdzają się w domach o bardziej dopracowanej architekturze, w budynkach regionalnych, dworkowych, modernizowanych kamienicach, ale również w nowoczesnych realizacjach, w których naturalny materiał może ocieplić minimalistyczną bryłę.
Największa obawa: konserwacja
To właśnie konieczność odnawiania powłok najczęściej zniechęca inwestorów do okien drewnianych. Nie jest to wada konstrukcyjna drewna, ale realna uciążliwość eksploatacyjna. Okna z PCW wystarczy zwykle myć, regulować okucia i wymieniać zużyte uszczelki. Profile z tworzywa mogą z czasem szarzeć lub blaknąć, ale nie trzeba ich malować, aby zachowały podstawową funkcję.
Drewno zachowuje się inaczej. Zewnętrzna część ramy pracuje w zmiennych warunkach: jest narażona na deszcz, śnieg, promieniowanie UV, mróz, wysoką temperaturę i zabrudzenia. Jeżeli powłoka ochronna zostanie zaniedbana, może pękać, łuszczyć się i przestanie chronić drewno przed wilgocią. W skrajnych przypadkach prowadzi to do degradacji elementów. Dlatego okna drewniane trzeba oglądać regularnie, szczególnie w dolnych partiach skrzydeł, przy okapnikach i od strony najbardziej nasłonecznionej elewacji.
Jak zabezpiecza się okna drewniane w fabryce?
Każde nowe okno drewniane powinno być fabrycznie zabezpieczone systemem powłok ochronno-dekoracyjnych. Zwykle składa się on z impregnacji lub warstwy gruntującej, warstw podkładowych i powłoki wykończeniowej. Grunt wyrównuje chłonność podłoża i może zawierać środki chroniące drewno przed grzybami oraz pleśnią. Warstwy podkładowe poprawiają przyczepność i wygładzają powierzchnię, a warstwa końcowa odpowiada za kolor, połysk oraz odporność na działanie pogody.
Powłoki mogą być kryjące albo transparentne. Farby i lakiery kryjące często stosuje się na drewnie sosnowym, ale nie jest to reguła. Lazury, lakierobejce i oleje pozwalają wyeksponować szlachetniejszy rysunek drewna, na przykład dębu czy meranti. Trzeba jednak pamiętać, że powłoki transparentne są bardziej wymagające przy renowacji. Każda kolejna warstwa może przyciemniać drewno, a przy chęci powrotu do jaśniejszego koloru konieczne bywa dokładniejsze usunięcie starego wykończenia.
Kiedy trzeba odnawiać okna drewniane?
Nie ma jednego terminu właściwego dla wszystkich okien. Trwałość powłoki zależy od rodzaju farby lub lakieru, ekspozycji elewacji, szerokości okapów, jakości montażu, wilgotności otoczenia i sposobu użytkowania budynku. Okna osłonięte głębokim okapem będą starzeć się wolniej niż te zamontowane na elewacji południowej lub zachodniej, stale wystawione na słońce i zacinający deszcz.
Wielu producentów zaleca okresowe przeglądy co najmniej raz w roku oraz pielęgnację powłok specjalnymi preparatami. Pełna renowacja może być potrzebna po kilku latach albo znacznie później, jeśli okno jest dobrze chronione. Najważniejsze jest, aby nie czekać do momentu, w którym farba zacznie odpadać płatami. Drobne zmatowienie, utrata połysku, mikropęknięcia i przebarwienia to sygnał, że warto zareagować wcześniej. Wtedy prace są prostsze i tańsze.
Renowacja - kłopot, a może zaleta?
Konserwacja bywa postrzegana jako wada, ale drewno ma także ważną zaletę: można je naprawiać i odnawiać. Uszkodzoną powłokę da się zeszlifować, ubytki wypełnić szpachlówką do drewna, a następnie ponownie zagruntować i pomalować ramę. Przy powłokach kryjących odnowienie jest zwykle prostsze, bo łatwiej zachować jednolity kolor. Przy lakierobejcach i lazurach trzeba staranniej dobrać odcień i pamiętać o możliwym przyciemnieniu powierzchni.
Odnawianie? Niekoniecznie najpierw zabezpieczenie
Pamiętać należy, że żywotność powłok okien drewnianych można zwiększyć stosując specjalne preparaty, dzięki którym wystawiona na działanie czynników destrukcyjnych na zewnątrz część okna będzie wolniej tracić swoje właściwości. Przede wszystkim chodzi tu o zapewnienie im elastyczności i odporności na działanie wody opadowej. Te preparaty mogą być dodawane do środków myjących lub nanoszone osobno już po umyciu okien. Takie zabiegi przedłużają okresy pomiędzy potrzebą odświeżania powłoki nawet do 15 lat.
Zobacz także: Drzwi tarasowe HST i PSK