Popularny trik na upał może zniszczyć Twoje okna. Sprawdź, zanim tak nakleisz folię

Kiedy z nieba leje się żar, a klimatyzacja nie nadąża z chłodzeniem, wielu z nas sięga po domowe sposoby, by przetrwać falę upałów. Najpopularniejszym z nich jest wyklejanie szyb folią aluminiową, która obiecuje błyskawiczne obniżenie temperatury wewnątrz o nawet kilkanaście stopni. Choć ten prosty trik faktycznie działa, to niewłaściwie zastosowany może stać się wyrokiem dla Twoich okien. Wyjaśniamy, dlaczego naklejanie folii od środka naraża szyby na tzw. pęknięcia termiczne.

Mężczyzna w białej koszulce nakleja folię aluminiową na szybę okna. O trikach na upał przeczytasz na Muratordom.
Autor: Vitalina Nakonechna/ Getty Images Folia aluminiowa na oknie? To zły pomysł

Jak folia aluminiowa niszczy okna?

Folia aluminiowa to materiał o niezwykłych właściwościach odbijających. Jej błyszcząca strona potrafi odbić od 95 proc. do nawet 97 proc. promieniowania słonecznego. W teorii sprawia to, że promienie podczerwone (odpowiedzialne za ciepło) nie przenikają do wnętrza, co pozwala obniżyć temperaturę w pokoju o 5 do 10 stopni Celsjusza. Niestety, diabeł tkwi w szczegółach.

Dlaczego montaż od wewnątrz to błąd?

Większość osób popełnia kluczowy błąd, naklejając folię na szybę od strony mieszkania. Mechanizm uszkodzenia jest wtedy bezlitosny - słońce swobodnie przechodzi przez szkło, nagrzewając je. Gdy promienie trafiają na srebrną barierę, zostają odbite, ale folia jednocześnie blokuje ucieczkę skumulowanego ciepła z powrotem na zewnątrz.

Pomiędzy taflą szkła a warstwą aluminium tworzy się ekstremalnie gorąca strefa, przypominająca efekt szklarni lub mikropiekarnika. W takich warunkach szkło zaczyna rozszerzać się w sposób nierównomierny, co generuje potężne naprężenia termiczne. To prosta droga do pęknięcia szyby, rozbicia całego pakietu lub uszkodzenia uszczelek gazu, co bezpowrotnie niszczy właściwości izolacyjne okna. 

Kto powinien uważać najbardziej?

Ryzyko pęknięcia termicznego nie jest jednakowe dla wszystkich. Szczególną ostrożność muszą zachować właściciele okien zespolonych (dwu- i trzywarstwowych). Nagromadzone ciepło nie ma gdzie ujść, co drastycznie zwiększa ciśnienie i temperaturę wewnątrz pakietu.

Zagrożenie jest wyższe dla okien z ciemnymi ramami. Ciemny kolor dodatkowo absorbuje ciepło, potęgując naprężenia na krawędziach szyby. Najbardziej zagrożone pęknięciem będą przeszklenia o wystawie południowej i zachodniej. To tam operacja słońca jest najdłuższa i najsilniejsza. Gdy użyjesz folii – możesz szybko zniszczyć okno.

Warto również pamiętać o kwestiach estetycznych i technicznych - folia aluminiowa pod wpływem ciepła może pozostawiać na szkle trudne do usunięcia resztki kleju lub osady oksydu aluminium.

Jak używać folii z głową?

Jeśli budżet nie pozwala na profesjonalne rozwiązania, a upał staje się nie do zniesienia, folię aluminiową można zastosować, ale tylko pod jednym warunkiem - zawsze montuj ją od zewnątrz.

Najbezpieczniejszym sposobem jest przyklejenie jej błyszczącą stroną do słońca bezpośrednio na szybę za pomocą wody z mydłem (co ułatwi późniejszy demontaż). Jeszcze lepszym pomysłem jest naklejenie folii na płytę kartonową lub piankową i przymocowanie takiej tarczy na zewnątrz okna. Dzięki temu bariera odbijająca znajduje się przed szybą, nie pozwalając słońcu nawet dotknąć tafli szkła. Pamiętaj jednak, by zdjąć takie zabezpieczenie natychmiast po ustąpieniu fali upałów.

Pamiętajmy, że okna, zwłaszcza te klasy premium, to kosztowna inwestycja. Chwilowa ulga w upale nie jest warta ryzyka ich trwałego zniszczenia niewłaściwie zamontowaną folią.

Debata Muratora: Gaz, prąd, pellet? Jak mądrze wybierać energię do domu?
Materiał sponsorowany
Murowane starcie
Okna – plastikowe czy aluminiowe? MUROWANE STARCIE