Ocieplenie domu. Czy większa grubość styropianu lub innego materiału zawsze ma sens?

2011-09-29 16:28 Alina Wróblewska|Jolanta Pietrucha
Grubośc styropianu
Autor: Andrzej T. Papliński

Okazuje się, że nie zawsze. Czasami zwiększenie grubości styropianu lub innego materiału ociepleniowego wcale nie przyniesie korzyści dla ocieplenia domu. Większe dałyby okna o lepszych parametrach. Sprawdź, od czego to zależy i na co zwrócić uwagę, gdy już zwiększamy grubość izolacji.

Kiedy warto zwiększać grubość ocieplenia?

Zależy to od tego, ile ocieplenia przewidziano w projekcie domu – jeśli współczynniki przenikania ciepła dla przegród (ścian, dachu, podłogi na gruncie, stropu nad albo pod nieogrzewanym pomieszczeniem) są na granicy wymagań, można dołożyć 2-4 cm ocieplenia.

Jeżeli są znacznie niższe niż wymagane, nie warto tego robić. Lepiej zainwestować w okna o lepszych parametrach. Dokładanie kolejnych centymetrów ocieplenia nie zmniejsza w zasadniczy sposób strat ciepła.

Zwiększając grubość warstwy ocieplenia, należy pamiętać, że zwiększy się wtedy obrys (wymiary) domu i jego powierzchnia zabudowy, którą należy policzyć na nowo. Zmieni się też charakterystyka energetyczna budynku – trzeba będzie policzyć współczynniki przenikania ciepła dla zmienionych ścian i sezonowe zapotrzebowanie na ciepło do ogrzania budynku, a także na nowo dobrać grzejniki i moc kotła.

Na co uważać, gdy zmieniasz grubość izolacji?

  1. Jeśli nie zmienimy miejsca zamontowania okien, po zwiększeniu ocieplenia będą one osadzone w głęboko zacienionych otworach. Warto więc umiejscowić okna w warstwie ocieplenia. Nie tylko z powodów estetycznych, ale po to, aby uniknąć mostka cieplnego. Decydując się na grubsze ocieplenie ścian, warto zainwestować w okna energooszczędne.
  2. W każdym wypadku po zwiększeniu grubości ocieplenia podokienniki będą szersze; gdy miejsce osadzenia okien będzie takie jak w projekcie, trzeba wymienić te zewnętrzne, a kiedy wysuniemy okna na zewnątrz, zbyt wąskie okażą się parapety wewnętrzne. Trzeba o tym pamiętać, zamawiając materiały.
  3. Aby rynna trafiła do rury spustowej poprowadzonej po grubszej ścianie, należy ocieplić także gzyms lub przedłużyć okap.
  4. Wszystkie elementy budynku zaprojektowane przy ścianie zewnętrznej, takie jak schodki biegnące wzdłuż elewacji, podest czy balkon, będą miały mniejszą szerokość. Sprawdźmy, czy nie okażą się za wąskie.
  5. Zwykle część balustrady balkonu mocowanej do muru nieestetycznie i w sposób utrudniający jej zabezpieczenie pogrąża się w kilkunastocentymetrowej warstwie ocieplenia. Dobierzmy taki typ balustrady, który pozwoli tego uniknąć.
  6. Gdy dwie części domu łączą się pod kątem prostym, po pogrubieniu ścian zmieni się odległość od wewnętrznego narożnika do otworów w ścianach. Ma to wpływ na wygląd elewacji. W szczególnym przypadku, gdy przy narożniku zaprojektowano okno, drzwi lub wyjście na taras, grubsza warstwa ocieplenia zmniejszyłaby światło otworu. Sprawdźmy, czy okna nie trzeba przesunąć.
  7. Zwiększy się uskok między ścianą parteru a fundamentową. Żeby uniknąć takiego nadwieszenia domu nad cokołem, dobrze jest ocieplić również całą ścianę fundamentową (na przykład ekstrudowanym polistyrenem). Usuniemy w ten sposób jedno z miejsc ucieczki ciepła z budynku.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Pozostałe podkategorie
KOMENTARZE
Cynik
|

hmm "dobrać grzejniki i moc kotła" ??
A po kiego? Najwyżej będą przewymiarowane więc pracować krócej lub z niższą temperaturą wody kotłowej. Przy kotłach kondensacyjnych da to dodatkowe oszczędności.

samsung77
|

Generalnie najlepszy efekt to kompleksowa termomodernizacja czyli wymiana okien na energooszczędne . Jeśli jednak nie masz mega kaski na dziś:) to zrobiłbym na I rzut ścian dobrym izolatorem np 15 cm szarego styropianu Termoorganiki albo dobrym dalmatyńczykiem z lambdą 0.38. Okna jak się odkuje w II kolejności

arco
|

No i co? Wyszedłeś na generalnego idiotę? Zanim się coś napisze, trzeba sprawdzić kto ma rację. "Generalny idiotyzm"! Co za samokrytycyzm! Gratuluje odwagi!

Plus Ultra
|

Należy budować zgodnie z projektem. A na etapie projektu myśleć o grubości ocieplenia, czyli projekt indywidualny równolegle z audytem energetycznym wtedy wiadomo ile i jakiego materiału się opłaca. Spójrzcie tutaj: http://www.ap15.pl/

prokopin
|

Jerzt ma rację podtsawą jest analiza energetyczna, któa zdecyduje ile warst i ile cm powinniśmy użyć, u mnie wystarczyła jedna warstwa 20cm wełny mineralnej knaufa

darekz
|

Obecnie w standardzie rekomenduję się 15 cm styropianu dobrej jakości. Ja mam docieplone 12 cm Termoorganiką i naprawdę nie narzekam, chociaż jestem przekonany że te kilka cm pomogłoby moi mieć większe oszczędności na ogrzewaniu zimą, szczerze mówiąc to trochę żałuje że nie dołożyłem trochę więcej na grubości:)))

adamigoska
|

dociepliliśmy nasz dom styropianem 20 cm, to więcej niż standard ale nie 40 cm i jest barzo w porzo, wzieliśmy płyty od termoorganiki , której styropiany są w Polsce kilku domach pasywnych Nie zdecydowaliśmy się co prawda na ich styropiany mega energooszczedne z grafitem tylko kupiliśmy silver w kropki, i póki co jesteśmy bardzo zadowoleni, do tego mieliśmy naprawdę dobrą ekipę która nie schrzaniła roboty. 20 cm w zupełności wystarcza:)

Janusz
|

Powszechnie stosowana metoda w budynkach energooszczędnych. Pisano o tym w MURATORZE, są specjalne uchwyty montażowe do wysunięcia okna poza ścianę. Kosztowne, ale opłacalne w specjalnych budynkach. Trudno zatem mówić o "idiotyzmach"...

mmcpoz
|

Z pewnością nie jest to idiotyzm, lecz rzadko kto montuje okna w Polsce w ten sposób, bo zwiększa to koszty a i znalezienie ekipy, która to zrobi poprawnie graniczy z cudem.

ja
|

"umiejscowić okna w warstwie ocieplenia" gratuluję pomysłu osadzenia okna w styropianie genialny idiotyzm!