Dlaczego Polacy nie lubią "kanadyjczyków"?

2011-01-10 12:09 Andrzej T. Papliński
Kandyjczyki popularne w Kanadzie, w Polsce już nie. Dlaczego?
Autor: Andrzej T. Papliński Elewację kanadyjczyka można wykończyć w dowolny sposób

Kanadyjczyk sprawdza się w każdych warunkach pogodowych, tam gdzie temperatura jest bardzo wysoka i bardzo niska. W Kanadzie powstaje rocznie ok. 300 tys. kanadyjczyków, w większości w szkielecie drewnianym. W Polsce domy te wciąż nie potrafią zwojować rynku. Głównie dlatego, że nasi budowlańcy nie przestrzegali zasad budownictwa szkieletowego.

Polacy mają bardzo ekologiczne skojarzenia z Kanadą. Kanadyjczyk to określenie domu budowanego w technologii szkieletu drewnianego. W kraju zabranym Indianom drewna było pod dostatkiem. Budowano domy z bali, a potem w konstrukcji szkieletowej. Tak jest do dzisiaj.

Kanadyjczyk na każdą pogodę

W Kanadzie powstaje rocznie średnio 300 tys. kanadyjczyków, w ogromnej większości w szkielecie drewnianym. Kanadyjczyk sprawdza się w każdych warunkach pogodowych; drewniane są budynki Posterunku Kanadyjskich Sił Zbrojnych w Alert na kole podbiegunowym (to najdalej wysunięte na północ stałe miejsca zamieszkania ludzi) i domy na Florydzie, na południu Stanów Zjednoczonych. Różnica temperatury wynosi tam 80°C (od -40 do +40°C)!

Kanadyjczyk szybki w budowie

Kanadyjczyk to konstrukcja drewniana obita płytą wiórową lub sklejką, ocieplona i wykończona dowolnym materiałem. Technologia wyróżnia się spośród innych szybkością, z jaką można budować – i to o każdej porze roku – prostotą (nie trzeba korzystać z ciężkiego sprzętu) użyciem materiałów drewnianych i drewnopochodnych, mniejszą ilością odpadów, łatwością rozbiórki i recyklingu. Takie budownictwo jest ekologiczne.

Finalny produkt ma prawie zawsze wykończenie inne niż drewniane, zwykle jest to cegła licówka, oszalowanie z PCW, aluminium lub zwykły tynk.

Kanadyjczyki - domy uwielbiane w Kanadzie. Dlaczego nie w Polsce?
Autor: Andrzej T. Papliński Ta technologia sprawdza się w każdym klimacie, buduje się szybko, bez ciężkiego sprzętu

Dlaczego Kanadyjczyk nie stał się popularny w Polsce?

Nasi budowlańcy nie przestrzegali zasad budownictwa szkieletowego. Zmieniali wymiary belek, nie stosowali folii chroniących przed wilgocią, nie dbali o odpowiednią wentylację. Kanadyjczyki nad Wisłą, poza krótkim okresem na początku lat 90., wciąż nie potrafią zwojować rynku. Szkoda! Tym cenniejszy jest przykład Kanady, gdzie nie szuka się innych technologii, doceniając zalety domu drewnianego.

Kanadyjskie osiedle domów szkieletowych

Jesteśmy na budowie osiedla domów szkieletowych w okolicach miasta Victoria na wyspie Vancouver. Naszym gospodarzem jest Chad Bryden, właściciel firmy budowlanej Verity Developments.

Jego domy zdobywają platynowy, najwyższy certyfikat oceny budynku o nazwie Built Green prowincji British Columbia. Wyróżnienie jest poświadczeniem wysokiej jakości budynku. – Stosujemy materiały atestowane, dbamy o wysoką izolacyjność przegród, montujemy okna o najlepszych parametrach – mówi szef firmy.

Budowa jest imponująca. Domy rosną w oczach, wyspecjalizowane ekipy wykonują czynności wedle planu. Organizacja budowy sprzyja nie tylko jakości, ale i ekologii. Główna zaleta tych domów, rozchodzących się jak ciepłe bułeczki już na etapie projektów, to spokój, jaki zapewnią właścicielom – nie będą musieli obawiać się rosnących cen energii.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Krzysztof Materna
|

Nie ma problemu ze sprzedażą trwałego domu. Kanadyjczyk po 20 latach = remont i niepewność.

Krzysztof Materna
|

A jak z kumulacją ciepła? Co ma tam się nagrzać. 2 cm gipsokartonu? Chcesz mieć ciepło musisz non stop grzać. W

Kanadzie i Skandynawii mają tani gaz i prąd, a u Nas?

tomi
|

Bzdury totalne wypisujesz. Dom drewniany jest dobry, pod warunkiem, że to dom drewniany (z bala), a nie lekka konstrukcja szkieletowa o której tu mowa. Szkieletowe to można sobie stawiać garaże, szopy i budy dla psa. Tyle w temacie.

tomi
|

Bo nie wiesz co czynisz.

tomi
|

Święta racja.

tomi
|

Zachwalasz, bo taki postawiłeś, więc głupio byłoby przyznać do błędu. Zobaczymy co powiesz za 8-10 lat jak dom się zestarzeje, jak wysychające drewno ujawni niedoskonałości tej konstrukcji. Gwarantuję Ci, że jak Twoje dzieci dorosną i będą w Twoim wieku, to ten dom będzie nadawał się do rozbiórki, a nie do zamieszkania.

tomi
|

Do szkoły idź i naucz się poprawnie pisać w ojczystym języku.

Ada
|

Bo my jesteśmy Polakami, a nie Kanadyjczykami :-) żeby naśladować pomysły innych, zamiast wspierać własne korzenie i tradycje architektoniczne, jak również wystroju wnętrz. Kto na Zachodzie buduje w polskim stylu? Kto ma to robić, jak nie my?

Internauta
|

U nas bardziej stawia się na solidność i trwałość, nikt nie chce szukać domu po wichurze jak w stanach.

piotr
|

witam ,jak mozna budowac dom na pokolwnia czlowieku jak technologie zmnieja sie co chwila ,moj tesciu budowal dom 25 lat temu i nadaje sie do generalnego remontu i jest MUROWANY a dlaczego bo wszedzi grzyb itp i gdzie tu POKOLENIE !!tej chaty nie da sie ogrzac gazem bo kosztuje kosmos!!!wiec pytam po co ci chata na 100 lat skoro bedzisz zyl moze z 80 lat a i tak twoje dzieciaki ta chate zburza bo juz bedzi inna technologia !!!ja wole dom drewniany jest lepszy i ciepleszy i radze sie dokladnie dowiedziec jakie sa wspolczynniki ciepla w takim domu itp a nie jakies brednie wypisywac ,a pytam o jedno z czego masz wykonanny dach w domy jednorodzinnym murowanym?????z DREWNA GOSCIU Z DREWNA ktore doslownie wczoeaj dopiero scieli i to uwazasz ze jest ok bo masz sciany z muru hahahah dobre !!!!!!! brak wiedzy widze koledzy brak wiedzy totalny!!!