Zewnętrzny wygląd domu zaplanowano w powiązaniu z ukształtowaniem terenu, ogrodzeniem, a nawet roślinami, które rosły w ogrodzie. Nikogo nie zdziwi więc, że kształt tarasu zaprojektowano tak, aby wkomponować w niego rosnącą obok brzozę (specjalnie dla niej zrobiono okrągły klomb).
Wdzięczne za dobre traktowanie drzewo rewanżuje się teraz, dając przyjemny cień – do ochrony przed słońcem nie potrzeba żadnych parasoli czy markiz.
Z miejsca, w którym miał powstać taras, zdjęto ziemię roślinną (aż do jałowej). Powstały w ten sposób dół wysypano żwirem i zrobiono w nim drenaż rozprowadzający wodę opadową spod tarasu po ogrodzie.
Fundamenty punktowe zrobiono z betonu C12/15 (B15), jako szalunków użyto rur kanalizacyjnych z PCW (A 120 mm). Jego głębokość to 80 cm (taka jest głębokość przemarzania gruntu na tym terenie). Każdy słupek betonowy zakończono stalową obejmą (90 x 90 mm), w której zamocowano legary o wymiarach 9 x 9 cm. Deski podłogowe (przybite do legarów gwoździami) mają 120 cm długości i 12 cm szerokości, a ich grubość to 2,5 cm. Są podwójnie ryflowane (drobne ryfle od góry, grubsze od dołu) i dwukrotnie olejowane olejem z filtrem UV (olej najpierw był nanoszony pędzlem, a potem dodatkowo wcierany miękką szmatką).
Zarówno legary, jak i deski podłogowe są z drewna egzotycznego bangkirai. Nie zostało ono wybrane przez przypadek. Bangkirai to gatunek niezwykle trwały drewna. Niekonserwowane elementy z bangkiri przetrwają 30 lat, konserwowane jeszcze dłużej, w zależności od częstotliwości konserwacji.