Amatorzy prac ogrodowych mogą samodzielnie nadać roślinie oryginalny kształt. Warto zadać sobie taki trud, zwłaszcza, że oprócz samych walorów estetycznych rośliny formowane mogą utrzymywać wyznaczone rozmiary przez wiele lat, co ma znaczenie zwłaszcza w małych ogrodach.
Nie wszystkie drzewa i krzewy dobrze znoszą formowanie. Żeby podjęty wysiłek przyniósł oczekiwane efekty, trzeba wybrać odpowiednią roślinę.
Drzewa i krzewy liściaste rosną szybciej od iglaków i dlatego wymagają intensywniejszego przycinania. Nawet starsze gałęzie wytwarzają po przycięciu dużo nowych pędów. Dzięki temu łatwo można skorygować kształt rośliny, gdy któryś pęd ulegnie uszkodzeniu (na przykład przemarznie) i konieczne jest jego usunięcie. Dobrze znoszą formowanie: buk pospolity, bukszpan wieczniezielony (zimozielone liście), głóg jednoszyjkowy, grab pospolity, irga błyszcząca, klon polny, ligustr pospolity (w ciepłe zimy jego liście mogą nie opadać), lipa drobnolistna, pęcherznica kalinolistna.
Przy formowaniu warto posługiwać się szablonem wykonanym z drewnianych listewek lub bambusowych palików albo konstrukcją z prętów metalowych. Szablon nakłada się na roślinę i odpowiednio przycina wszystkie pędy wystające poza wyznaczony kształt. Czasami, by osiągnąć ciekawą formę, przygina się gałęzie i mocuje je odciągami ze sznurka. W puste miejsca, kieruje się młode pędy. Część niedoświetlonych i gorzej rosnących pędów z wnętrza rośliny można wycinać. Pozwoli to lepiej rosnąć pędom zewnętrznym.
Jeżeli bryła, w jaką zostanie uformowana roślina, ma “siedzieć” na ziemi, trzeba wykonać pierwsze cięcie na wysokości 20 cm nad powierzchnią gruntu. Spowoduje ono silne rozkrzewienie i zagęszczenie rośliny u nasady. Krzewy sadzone z odkrytymi korzeniami tnie się w marcu, a sadzone jesienią – dopiero wiosną następnego roku, bo przycięte rośliny gorzej zimują. Rośliny sadzone w lecie z bryłą ziemi także trzeba przyciąć, nie później jednak niż w lipcu, a jeśli zostały posadzone późnym latem – dopiero wiosną następnego roku.
Żeby formowana roślina ładnie się zagęściła, trzeba skracać jej pędy przez kilka pierwszych lat dwa-trzy razy w sezonie wegetacyjnym (zależnie od siły wzrostu nowych pędów). Po osiągnięciu przez roślinę planowanego kształtu należy ją przycinać w miarę potrzeb. Ostatnie przycinanie pędów powinno być wykonane nie później niż na początku września. Jeśli pędy zostaną przycięte zbyt późno, nie zdążą zdrewnieć przed zimą i mogą przemarznąć.
Pędy należy skracać o połowę, a gdy roślina nieco się zagęści – o jedną trzecią ich długości. Gdy roślina osiągnie pożądany kształt i wielkość, można skracać prawie cały jednoroczny przyrost.