Mało który element wnętrza budzi uczucia tak gorące jak kominek. Jest symbolem domowego ogniska, kojarzy się ze spokojem, bezpieczeństwem i naturalnym, pozbawionym pośpiechu rytmem życia. Kiedy na dworze chłód i szarość, skupia domowników i ogrzewa nastroje. Wprowadza do domu dwie rzeczy szczególnie cenne: przyjazne światło i ciepło.
Dlatego wszyscy budują kominki: otwarte lub zamknięte, duże lub małe, wiejskie albo pałacowe, rustykalne albo stylowe. Wybór typu i kształtu jest bardzo indywidualną sprawą. Najważniejsze okazują się gust i przyzwyczajenia. Ludzie zwykle traktują kominek jako ważną ozdobę wnętrza, starają się, aby upiększał salon i dodawał mu ciepła i elegancji także wtedy, gdy nie płonie ogień.
Na piękny kominek nie ma przepisu. Na pewno można powiedzieć tylko tyle, że powinien pasować do domu i jego mieszkańców. Tak jak kominki, które tu przedstawiamy. Specjalnie dla "Muratora" przygotowali je i opisali znani architekci. Ich propozycje są na tyle różne, że oglądając je, można odnaleźć własny typ. Może będzie to kominek tradycyjny, z otwartym paleniskiem i wnękami na drewno? A może nowoczesny, umieszczony w prostej bryle, w której zaznacza swoją obecność migającym ogniem, zamkniętym schludnie za dużym szklanym ekranem? Czy wolimy kominek wtopiony w ścianę wraz z innymi elementami wyposażenia salonu, czy oryginalny przedmiot wyglądający jak niezwykły gość, który odwiedził dom? A może najważniejsze jest, aby ogrzewał dom, pozwalał praktycznie wykorzystać ciepło spalonych w nim polan?