Montaż telewizora na ścianie z płyt gipsowo-kartonowych

2012-10-05 13:50 Karolina Matysiak-Rakoczy
Jak powiesić telewizor na ścianie w salonie. Jak ukryć w ścianie kable?
Autor: Andrzej T. Papliński Rodzaj wykończenia obudowy z płyt g-k dobiera się zazwyczaj do wystroju wnętrza, choć oczywiście może ono z nim kontrastować

Montaż telewizora na ścianie i obudowa z płyt gipsowo-kartonowych to dobry sposób na ukrycie kabli. Taka obudowa może być praktycznym schowkiem i dekoracją wnętrza.

Lekka zabudowa z płyt gipsowo-kartonowych na ruszcie ze stalowych profili pozwala w łatwy sposób przysłonić nieestetyczne elementy mocowania i przewody, których przy podłączaniu domowych sprzętów elektrycznych nie da się uniknąć.

A gdy zabudowa jest zrobiona w formie ścianki z wnękami i półkami, daje dodatkową przestrzeń użytkową – na przykład do przechowywania płyt lub ustawienia dekoracji. Dzięki obramowaniu telewizor dobrze wpasowuje się w pomieszczenie, stając się nie tylko jednym ze sprzętów, ale także jego dekoracją. Aby w pełni wykorzystać użytkowe i estetyczne walory zabudowy, można ją wykończyć w sposób komponujący się z wystrojem wnętrza.

Montaż telewizora na ścianie z płyt gipsowo-kartonowych

Do zrobienia obudowy na telewizor i kable potrzebne są odpowiednio docięte płyty gipsowo-kartonowe, aluminiowe profile CW szerokości 5 cm i szereg akcesoriów pomocniczych do mocowania i wykańczania. Aby wiedzieć, ile ich kupić trzeba najpierw zaprojektować kształt i rozmiar zabudowy pod tv. Zależą one od wielkości ściany, planowanej głębokości zabudowy i rozmiarów telewizora – większy wymaga większego otworu, a więc również dłuższych profili, na których opierają się krawędzie płyt g-k. Trzeba też dokładnie zaprojektować przebieg kabli, aby w płytach pozostawić otwory w odpowiednich miejscach.

Ilu potrzebujesz profili do obudowy na telewizor?

Standardowa długość profili mieści się w zakresie 2-4 m, co zazwyczaj wystarcza nawet na duże konstrukcje. Aluminiowe profile muszą podpierać każdą krawędź płyt w pionie i w poziomie, a więc narożniki, wnęki, półki, dlatego im bardziej skomplikowany kształt konstrukcji, tym materiałów potrzeba więcej. Telewizor, który może się obracać na wysięgniku, przechylać w górę i w dół, wymaga odpowiednio poszerzonego otworu, aby podczas ustawiania nie zahaczał o jego krawędzie.

Jeśli obramowanie ma mieć kształt łuku, najlepiej wybrać profile już fabrycznie ponacinane. Obudowy głębokie, mocno wysunięte przed lico ściany, muszą być oparte na podwójnym ruszcie, dlatego profili potrzeba dwukrotnie więcej. Pierwsze mocuje się bezpośrednio do ściany, a drugie – te trzymające płyty gipsowe – osadza na prostopadłych do nich krótkich profilach, skręcając całość w sztywny ruszt. Rozstaw profili nie powinien być większy niż 40-50 cm, żeby konstrukcja nie była zbyt wiotka.

Ile potrzebujesz płyt gipsowo-kartonowych?

Orientacyjną liczbę płyt, jaką musimy kupić, trzeba wyliczyć na podstawie projektu zabudowy pod telewizor. Po zsumowaniu powierzchni lica, spodu, góry, półek i ościeży wnęk wystarczy podzielić otrzymaną wartość przez powierzchnię pojedynczej płyty (2,4-3,6 m2), zawsze zaokrąglając wynik w górę. Jeśli zaokrąglenie jest nieduże, można kupić jedną płytę dodatkowo, żeby nie okazało się, że w wyniku koniecznych poprawek podczas montażu albo dużej ilości docięć zabrakło kilku fragmentów.

Najczęściej nie da się wykorzystać płyty gipsowo-kartonowej w stu procentach, pozostają części po docinaniu, które teoretycznie zlicza się w metrażu, ale w praktyce są niewykorzystane. Oprócz porównania metrażu warto też zwrócić uwagę na wielkość otworu na telewizor i tak dobrać ustawienie płyt, aby w narożnikach otworu nie znalazły się ich krawędzie. Powstają tam bowiem duże naprężenia, które narażają konstrukcję na pękanie. Ponieważ najsłabsze są miejsca łączenia płyt, nie powinny znajdować się w strefie największych naprężeń.

W przypadku małych telewizorów można użyć jednej płyty z wyciętym w środkowej części otworem. Kiedy telewizor jest większy, można docinać płyty w kształcie litery L, tak aby ich krawędzie nie pokrywały się z liniami krawędzi otworu. Fragmenty pozostałe po przycięciu można wykorzystać do obróbki wnęk, bo zazwyczaj jest tam dużo załamań i wystarczą kawałki płyt o niedużej powierzchni.

Jak wykończyć obudowę z płyt gipsowo-kartonowych?

Gotową konstrukcję wykańcza się najpierw na surowo, szpachlując styki między płytami i wszystkie krawędzie. Kiedy masa szpachlowa wyschnie, obudowę z płyt gipsowo-kartonowych na telewizor można pomalować na wybrany kolor, pokryć dekoracyjnym tynkiem lub wykończyć dowolną okładziną (np. płytkami lub fornirem).

We wnęki można wstawić szkło, drewno albo lustrzaną taflę czy zamontować oświetlenie. Rodzaj wykończenia ścianki na telewizor dobiera się zazwyczaj do wystroju wnętrza, choć oczywiście może ono z nim kontrastować. Ważne, aby do mocowania okładzin używać odpowiednich klejów przeznaczonych do konkretnego materiału albo uniwersalnych, neutralnych chemicznie. Inaczej materiały mogą się źle przykleić i pojawią się na nich przebarwienia i zacieki (ważne jest to zwłaszcza w wypadku marmuru i luster).

Warto wiedzieć

Ścianka z płyt gipsowo-kartonowych na telewizor: uwagi praktyczne

1. Aby konstrukcja ścianki nie utrudniała wprowadzenia przewodów, w trakcie jej wykonywania należy od razu wpuścić peszle (rurki), w które potem wsuniemy kable.
2. Projektując wnękę na telewizor, głośniki, kino domowe, pamiętajmy o odpowiedniej liczbie gniazd zasilających oraz o doprowadzeniu sygnału telewizji. Ważne, żeby znalazły się na odpowiedniej wysokości. Wtedy urządzenia je zasłonią.
3. Ekran waży kilkadziesiąt kilogramów. Jest on mocowany do ściany za pomocą specjalnej szyny. Jeżeli nie zawieszamy go bezpośrednio na murowanej ścianie, tylko umieszczamy we wnęce ścianki z płyt gipsowo-kartonowych, jej konstrukcja musi być specjalnie wzmocniona.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
monter
|

Gdzie kupić aluminiowe profile bo wszedzie maja stalowe???

bartek
|

Wiele fajnych rzeczy można zrobić z kablami jeśli telewizor jest zgodny ze standardem VESA, dużo produkuje się dodatków do tego typu uchwytów. Ja powiesiłem swojego Philipsa na ścianie na właśnie takim ramieniu i udało mi się niewielkim kosztem wszystko pochować, kable są niewidoczne. Całość wygląda elegancko.