Jasne drewno, kremy i odrobina złota. Tak urządzono 88-metrowy apartament pod Gdynią

Jasna jodełka, kremowe zabudowy, miękkie tkaniny i złote detale. W 88-metrowym apartamencie pod Gdynią projektanci postawili na spokojną bazę, sprytne przechowywanie i kilka mocnych akcentów. Wnętrze jest dopracowane, ale nie przeładowane.

Jasne drewno, kremy i odrobina złota. Tak urządzono 88-metrowy apartament pod Gdynią

Nie ma tu nadmiaru dekoracji ani ciężkiej, pałacowej stylistyki. 88-metrowy apartament w inwestycji Ogrody Tesoro pod Gdynią urządzono w jasnych, ciepłych tonach, z drewnem, miękkimi tkaninami i oszczędnie dawkowanym złotem. Najwięcej dzieje się w detalach – w rysunku podłogi, oświetleniu, stolarskich zabudowach i rozwiązaniach, których na pierwszy rzut oka niemal nie widać.

Apartament nosi nazwę Treasure Garden, czyli Ogród Skarbów. Za projektem stoją Magdalena i Marcin Konopkowie z pracowni Ministerstwo Spraw we Wnętrzach. Architektom zależało na wnętrzu reprezentacyjnym, ale dalekim od dosłownie rozumianego luksusu i dekoracyjnego przepychu. To podejście widać już w części dziennej. Kremowe fronty zabudowy niemal stapiają się ze ścianami, jasne drewno ociepla wnętrze, a złoto pojawia się punktowo – przede wszystkim w lampach, nogach mebli i drobnych elementach wyposażenia. Dzięki temu nie przejmuje całej aranżacji.

Jodełka francuska i jasny dąb – baza aranżacji apartamentu

Jednym z najmocniejszych elementów wnętrza jest drewniana podłoga ułożona w jodełkę francuską. Projektanci wybrali jasny dąb o wyraźnym, ale spokojnym rysunku. Deski są szczotkowane, mają czterostronną fazę i wykończenie olejowoskiem. Jodełka dobrze pasuje do charakteru całego mieszkania. Ma w sobie coś z wnętrz dawnych kamienic, ale tutaj została zestawiona z prostymi zabudowami i współczesnymi meblami. Mimo odniesień do klasyki, całość pozostaje lekka i współczesna.

Warto zwrócić uwagę również na sposób zestawienia kolorów. Nie ma ostrych kontrastów. Beże, złamane biele i odcienie jasnego drewna przechodzą jeden w drugi, a mocniejsze akcenty pojawiają się tylko w kilku miejscach. Dzięki temu nawet dekoracyjne lampy czy złote elementy nie przytłaczają wnętrza.

Jasny apartament pod Gdynią
Autor: MSWW/Marcin Konopka, projekt wnętrza:Ministerstwo Spraw we Wnętrzach/Magdalena Konopka, Marcin Konopka/ Materiały prasowe
Jasny apartament pod Gdynią
Autor: MSWW/Marcin Konopka, projekt wnętrza:Ministerstwo Spraw we Wnętrzach/Magdalena Konopka, Marcin Konopka/ Materiały prasowe

Salon z kuchnią i jadalnią – jak uporządkowano otwartą strefę dzienną

Kuchnia, jadalnia i salon tworzą wspólną przestrzeń, ale każda część ma wyraźnie określoną funkcję. Granicę kuchni wyznacza półwysep z miejscem do siedzenia. Za nim ustawiono stół, a dalej zaczyna się część wypoczynkowa. Takie rozplanowanie sprawia, że otwarte wnętrze nie wygląda jak jedno duże pomieszczenie zastawione meblami. Strefy są połączone, ale czytelne.

Jadalnię urządzono bardzo lekko. Owalny stół otaczają tapicerowane krzesła na smukłych nogach. Zaokrąglone kształty powtarzają się także w oświetleniu i stolikach. To drobiazg, ale właśnie takie powtórzenia sprawiają, że aranżacja wygląda spójnie, choć wykorzystano w niej wiele różnych elementów.

Obok strefy dziennej znajduje się gabinet. Zamiast pełnych drzwi zastosowano przeszklone skrzydła, które pozwalają w razie potrzeby oddzielić miejsce do pracy, nie odcinając go całkowicie od reszty mieszkania.

Zabudowy na wymiar i ukryte schowki. Sposób na porządek

Jedna z ciekawszych rzeczy w tym apartamencie właściwie nie rzuca się w oczy. To przechowywanie. Duża część szaf i schowków została wpisana w zabudowy wykonywane na wymiar. W salonie, gabinecie i łazience przechowywanie ukryto za gładkimi frontami. W sypialni znalazło się miejsce na niewielką garderobę, a za przesuwanym lustrem schowano pomieszczenie gospodarcze. Dzięki temu nie trzeba było wprowadzać do wnętrza wielu wolnostojących szaf, regałów i komód. Zabudowa staje się częścią architektury, zamiast konkurować z pozostałym wyposażeniem.

To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w otwartej strefie dziennej. Na zdjęciach nie widać nadmiaru drobiazgów ani przypadkowych miejsc do przechowywania. Dekoracje można ograniczyć do kilku rzeczy, które rzeczywiście mają być widoczne.

Jasny apartament pod Gdynią
Autor: MSWW/Marcin Konopka, projekt wnętrza:Ministerstwo Spraw we Wnętrzach/Magdalena Konopka, Marcin Konopka/ Materiały prasowe

Łazienka z wanną. Najbardziej dekoracyjne wnętrze w apartamencie

W łazience projektanci pozwolili sobie na nieco więcej. Są tu duże powierzchnie z kamiennym rysunkiem, złota armatura, miękka zasłona przy wannie i duże lustro. Kolory pozostają jednak takie same jak w pozostałej części mieszkania, dlatego aranżacja nie sprawia wrażenia oderwanej od reszty.

Najbardziej charakterystycznym elementem jest deszczownica zaprojektowana przez japońskie studio Nendo dla marki AXOR. Łączy funkcję głowicy prysznicowej i oprawy świetlnej. Umieszczono ją nad wanną, dzięki czemu ta sama strefa może służyć do kąpieli i brania prysznica. W strefie umywalkowej uwagę przyciąga przede wszystkim duże lustro i złota armatura. Reszta pozostaje spokojnym tłem. Właśnie ta konsekwencja jest jedną z mocniejszych stron całego projektu: nawet tam, gdzie pojawiają się bardziej dekoracyjne elementy, nie ma potrzeby dodawania kolejnych.

88 metrów kwadratowych wystarczyło, by zmieścić otwartą część dzienną, gabinet, garderobę i sporo miejsca do przechowywania. A przy tym wnętrze nie wygląda na podporządkowane wyłącznie funkcjonalności. Jodełka, dobre oświetlenie, miękkie tkaniny i kilka złotych detali dodają mu charakteru bez mnożenia dekoracji.I chyba właśnie to jest w tym mieszkaniu najciekawsze: nie jeden spektakularny element, lecz konsekwencja, z jaką dopracowano całość.

Jasny apartament pod Gdynią
Autor: MSWW/Marcin Konopka, projekt wnętrza:Ministerstwo Spraw we Wnętrzach/Magdalena Konopka, Marcin Konopka/ Materiały prasowe
Murator Remontuje #3: Sztukateria – montaż krok po kroku
Materiał sponsorowany