Czy termomodernizacja się opłaca? Ile daje ocieplenie domu, wymiana okien i ogrzewania?

Termomodernizacja pozwala na znaczne obniżenie zużycia energii w starym domu. Każda wydana na remont złotówka zwróci się w postaci niższych rachunków, ale nie zawsze proporcjonalnie do poniesionych kosztów. Czasem stosunkowo wiele można osiągnąć niewielkim kosztem, a niedużo zyskuje się przy większej inwestycji. Liczy się jednak końcowy rezultat, na który składają się te małe i większe prace. W efekcie zyskuje się nawet ponad 70% oszczędności energii, co ma wymierne korzyści w postaci niższych rachunków.

Ocieplanie ścian zewnętrznych starego domu styropianem. O opłacalności termomodernizacji przeczytasz na Muratordom.
Autor: Piotr Mastalerz Termomodernizacja

Wiele osób uważa termomodernizację za przereklamowaną. Zarzuca jej duże koszty i niewspółmierne rezultaty. Dodatkowo krytykuje się także wpływ państwowych bonusów w postaci dotacji na remonty obwiniając je za wzrost cen wszystkich materiałów budowlanych. Pamiętać jednak należy, że dom zbudowany dla siebie może służyć potem komuś innemu, przyszłym pokoleniom. Dom to inwestycja, która bilansuje się w długim okresie, nawet kilkudziesięciu lat. Koszty prac wykonanych dzisiaj na poprawę komfortu mieszkania zwrócą się w przyszłości nawet jeśli nie będziemy z tego korzystać do końca życia. Zaprocentują choćby w momencie sprzedaży, bo kto będzie chciał kiedyś kupić dom, z którego ucieka ciepło i pieniądze. Już w tej chwili banki zwracają uwagę na kwestie zapotrzebowania domów na energię i oferują wyższe kwoty rat kredytów hipotecznych w przypadku tych budynków, które nie spełniają określonych norm.

Niższe zużycie energii – rachunki nie będą proporcjonalnie niższe

Jeżeli dzięki izolacji cieplnej dom potrzebuje o 30% mniej energii do ogrzewania, nie oznacza to automatycznie rachunku niższego dokładnie o 30%. Część opłat może być stała, zmieniają się ceny energii i paliw, a po termomodernizacji mieszkańcy często zaczynają utrzymywać w domu wyższą temperaturę.

Jest jeszcze jedna ważna różnica. Ocieplenie ścian lub dachu rzeczywiście zmniejsza ilość ciepła traconego przez budynek. Wymiana źródła ogrzewania działa inaczej – dom nadal może potrzebować tyle samo ciepła, ale nowe urządzenie wytworzy je sprawniej lub taniej.

Dlatego przy ocenie termomodernizacji trzeba oddzielać efekt energetyczny od finansowego.

Od czego zacząć termomodernizację?

Nie istnieje kolejność odpowiednia dla każdego domu. Najczęściej rozsądny plan wygląda jednak podobnie:

  • ocena stanu budynku i audyt energetyczny,
  • usunięcie zawilgocenia oraz problemów z wentylacją,
  • ograniczenie największych strat – często przez dach lub strop,
  • ocieplenie ścian i likwidacja mostków cieplnych,
  • wymiana tych okien i drzwi, które rzeczywiście mają słabe parametry,
  • uszczelnienie budynku i uporządkowanie wentylacji,
  • regulacja lub modernizacja instalacji grzewczej,
  • dobór źródła ciepła do już zmniejszonego zapotrzebowania,

Nie trzeba robić wszystkiego jednocześnie. Ważniejsze, żeby kolejne etapy wynikały z jednego planu. Termomodernizację można uzupełnić o system OZE - fotowoltaikę, magazyn ciepła - te działania nie wchodzą już w zakres prac termomodernizacyjnych a są dodatkowym elementem, który może pozwoli oszczędzać zużywaną w domu energię.

Audyt zamiast zgadywania

Przed rozpoczęciem remontu najważniejsze pytanie to gdzie dom naprawdę traci energię i które prace przyniosą największy efekt? W jednym domu największym problemem mogą być nieocieplone ściany, w innym dach, nieszczelne okna albo źle wyregulowana instalacja grzewcza.

Właściciel domu może mieć świadomość większości z tych problemów. Można od razu je posortować na te które wydają się najważniejsze od tych mniej ważnych, te które możemy zrobić nawet sami nie wydając wiele i te które wymagają ekipy fachowców i dużych wydatków. Taka własna checklista będzie drogowskazem do planowania. W ten sposób możemy jeszcze w pierwszym etapie sporo zaoszczędzić. Jak? Najprostszy przykład to wykonanie ocieplenia stropu nad nieużytkowanym poddaszem. Przyniesie mnóstwo korzyści a wkład własny będzie niewielki.

Najważniejszym etapem wstępnym termomodernizacji jest zawsze audyt energetyczny. To absolutna konieczność, bez której nie ma sensu rozpoczynać prac wymagających większych nakładów finansowych.

Audyt powinien wykazać między innymi:

  • ile energii zużywa obecnie budynek,
  • gdzie występują największe straty ciepła,
  • jaki efekt przyniosą poszczególne prace,
  • ile mogą kosztować i jakie oszczędności zapewnić,
  • w jakiej kolejności najlepiej je wykonać,
  • jakiej mocy źródło ogrzewania będzie potrzebne już po ociepleniu domu.

To ostatnie jest szczególnie ważne. Naczelna zasada termomodernizacji mówi, że źródło ciepła zmienia się na końcu. Może się jednak okazać po audycie, że wymiana starego kotła jest w danym wypadku priorytetem. Taka decyzja może wynikać choćby z nacisku, jaki obecnie kładzie się na wymianę nieefektywnych, przestarzałych i mocno zanieczyszczających środowisko źródeł ciepła na nisko- lub zeroemisyjne. Zalecenia audytu pokażą w takim wypadku, jaką moc powinno mieć nowe urządzenie, ale nie w chwili jego montażu, ale po wykonaniu termomodernizacji. Wbudowanie nowoczesnego źródła ciepła o mocy dostosowanej już do ocieplonego domu nie zda ekonomicznego egzaminu zaraz po instalacji. Dlatego powinno się także w miarę szybko wykonać prace, dzięki którym będzie największy zysk energetyczny. Bez audytu takiej wiedzy nie będziemy posiadać.

Przykładowy dom przed termomodernizacją

Dla porównania efektów można przyjąć stary, słabo ocieplony dom o powierzchni 150 m², który potrzebuje rocznie około 30 000 kWh (200 kWh/m²rok) energii na ogrzewanie.

Jeżeli umownie przyjmiemy koszt dostarczenia 1 kWh ciepła na poziomie 0,45 zł, ogrzewanie takiego budynku kosztuje około 13 500 zł rocznie.

To oczywiście tylko model. Koszt ogrzewania konkretnego domu zależy od paliwa, urządzenia grzewczego, jego sprawności, temperatury utrzymywanej w pomieszczeniach i wielu innych czynników. Dzięki przykładowi można jednak zobaczyć skalę możliwych efektów.

Właściciel może łatwo dostosować wyniki do własnego domu: roczna oszczędność = liczba zaoszczędzonych kilowatogodzin × rzeczywisty koszt 1 kWh ciepła.

Koszt jednej kilowatogodziny ciepła należy obliczyć z uwzględnieniem ceny paliwa oraz rzeczywistej sprawności źródła i instalacji.

Ocieplenie ścian – duży efekt, ale ważne szczegóły

W starym, nieocieplonym budynku przez ściany może uciekać 20–35% ciepła. Ich prawidłowe ocieplenie może w naszym przykładowym domu zmniejszyć zużycie energii o około 6000–9000 kWh rocznie. Przy założonym koszcie ciepła daje to około 2700–4050 zł oszczędności. 

Pamiętać jednak trzeba o szczegółach. Efekty będą mniejsze jeśli podczas prac pozostawiono liczne mostki cieplne, na przykład przy balkonach, wieńcach, nadprożach i ościeżach. Warstwa izolacji cieplnej musi zapewnić w każdym miejscu przegrody zewnętrznej taki sam współczynnik przenikalności cieplnej. Dlatego przy zachowaniu jednakowej grubości warstwy termoizolacji należy w miejscach zagrożonych obniżeniem izolacyjności, np. z innego materiału (betonowy słup, nadproże) zastosować inny materiał termoizolacyjny o mniejszej wartości przewodzenia ciepła, dzięki czemu zachowana zostanie niezmienność izolacyjności na całej powierzchni.

Mostki termiczne - ocieplenie płyty balkonowej musi być przedłużeniem izolacji cieplnej ściany
Autor: Piotr Mastalerz Mostki termiczne - ocieplenie płyty balkonowej musi być przedłużeniem izolacji cieplnej ściany

Ocieplenie dachu lub stropu

W domu z nieużytkowym poddaszem bardzo dobry efekt może dać ocieplenie stropu nad ostatnią kondygnacją. Jest zwykle prostsze i tańsze niż ocieplanie całych połaci dachowych.

W słabo ocieplonym budynku poprawa izolacji dachu lub stropu może ograniczyć zapotrzebowanie na ogrzewanie o około 10–20%.

W naszym przykładzie oznaczałoby to 3000–6000 kWh energii rocznie, czyli około 1350–2700 zł.

Najbardziej opłacalne bywa ocieplenie stropu pod nieużytkowym poddaszem. Powierzchnia izolacji jest wtedy mniejsza niż powierzchnia połaci, a wykonanie robót łatwiejsze. Jeśli poddasze jest ogrzewane, trzeba ocieplić połacie dachu oraz starannie uszczelnić połączenia izolacji z murłatami, ścianami i oknami dachowymi.

Ocieplenie podłogi na gruncie lub stropu nad piwnicą

Straty ciepła przez podłogę są zwykle mniejsze niż przez nieocieplone ściany i dach. Ocieplenie podłogi na gruncie wymaga ponadto zerwania warstw posadzkowych, dlatego wykonuje się je najczęściej podczas większego remontu.

Energetyczny efekt takiej modernizacji może wynosić około 5–10% dotychczasowego zapotrzebowania na ogrzewanie. W modelowym domu odpowiada to 1500–3000 kWh i 675–1350 zł oszczędności rocznie.

Znacznie prostsze będzie ocieplenie stropu od strony nieogrzewanej piwnicy. Oprócz zmniejszenia zużycia energii wzrasta temperatura podłogi na parterze, co wyraźnie poprawia komfort mieszkańców.

Nowe okna? To zależy, jakie są stare

Wymiana okien jest jednym z najbardziej oczywistych elementów termomodernizacji, ale finansowo nie zawsze okazuje się najbardziej spektakularna. Jeżeli stare okna są nieszczelne, mają słabe szyby i powodują przeciągi, ich wymiana może ograniczyć zapotrzebowanie na ogrzewanie o około 7–15%. Jeżeli jednak w domu znajdują się już stosunkowo nowe, szczelne okna z szybami zespolonymi, różnica może wynosić zaledwie kilka procent.

Nowe okna mogą mimo to zdecydowanie poprawić komfort: ograniczyć przeciągi, hałas oraz efekt zimnej powierzchni szyby.

Trzeba tylko pamiętać o wentylacji. Uszczelnienie domu przez wymianę stolarki bez zapewnienia odpowiedniego nawiewu może doprowadzić do wzrostu wilgotności w pomieszczeniach.

Przed wymianą warto sprawdzić działanie wentylacji a wybierając okna do domu z wentylacją naturalną trzeba pamiętać, że muszą zapewniać dopływ powietrza do wnętrza nawet w pozycji całkowicie zamkniętej. Szczelne całkowicie okna nadają się wyłącznie do domów z wentylacją mechaniczną.

Porządki w instalacji grzewczej

Izolacja przewodów grzewczych, regulacja instalacji, ustawienie automatyki, zaworów termostatycznych czy właściwe równoważenie grzejników mogą w zaniedbanej instalacji ograniczyć zużycie energii o około 5–15%. Problemem bywa przegrzewanie pomieszczeń, zbyt wysoka temperatura wody w instalacji, niepotrzebna praca pomp obiegowych albo brak izolacji na przewodach prowadzonych przez zimne pomieszczenia.

Koszt takich prac może być znacznie niższy, a skuteczność porównywalna do wykonania wymiany stolarki. Ten przykład najlepiej pokazuje system małych kroków, dzięki którym uzyskać można bardzo wymierny efekt.

Wymiana starego kotła

Wymiana źródła ciepła nie zmienia ilości ciepła traconego przez budynek. Może natomiast ograniczyć zużycie paliwa dzięki większej sprawności.

Jeżeli stary kocioł osiąga średnioroczną sprawność 65%, to dostarczenie do instalacji 30 000 kWh ciepła wymaga zużycia około 46 200 kWh energii zawartej w paliwie. Źródło o sprawności sezonowej 90% potrzebuje do tego około 33 300 kWh. Zużycie paliwa spada więc o blisko 28%.

Rzeczywista oszczędność zależy od rodzaju starego i nowego urządzenia, temperatury pracy instalacji, jakości regulacji oraz sposobu przygotowania ciepłej wody. Wymiana starego kotła na nowe urządzenie tego samego rodzaju może przynieść niewielką poprawę, jeżeli stary kocioł był już sprawny i prawidłowo eksploatowany.

Nowego źródła nie powinno się dobierać przed ustaleniem zakresu ocieplenia. Po kompleksowej termomodernizacji obliczeniowe obciążenie cieplne budynku może zmniejszyć się nawet o ponad połowę. Urządzenie dobrane do stanu sprzed remontu będzie wtedy przewymiarowane.

Wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła i szczelność budynku

To prace termomodernizacyjne z najwyższej półki.

W domu z wentylacją mechaniczną i rekuperatorem odzyskuje się część ciepła z powietrza wywiewanego i przekazuje ją powietrzu nawiewanemu. Cały proces obiegu powietrza jest kontrolowany.

W istniejącym domu prawidłowo zaprojektowany system może zmniejszyć energię potrzebną do ogrzewania o około 10–25%. Nie należy utożsamiać tej wartości ze sprawnością samego wymiennika, która może przekraczać 80%. Wentylacja stanowi tylko część całkowitego bilansu cieplnego domu, a centrala zużywa energię elektryczną do napędu wentylatorów.

Dla modelowego budynku można przyjąć oszczędność 3000–6000 kWh ciepła, czyli 1350–2700 zł rocznie. Od tej kwoty należy odjąć koszt energii elektrycznej zużywanej przez centralę i okresowej wymiany filtrów.

Największy sens energetyczny ma rekuperacja w domu wcześniej uszczelnionym. Straty mogą generować nawet najmniejsze nieszczelności - występują między innymi wokół okien i drzwi, na połączeniach dachu ze ścianami, przy przejściach instalacyjnych oraz w lekkich zabudowach poddasza. Ich usunięcie może obniżyć zużycie energii o około 5–12%, choć wynik jest silnie uzależniony od wyjściowej szczelności domu. W modelowym budynku oznacza to 1500–3600 kWh, czyli 675–1620 zł rocznie.

Szczelność sprawdza się stosując próbę ciśnieniową.

Jakie efekty daje kompleksowa termomodernizacja

W starym, nieocieplonym domu pojedyncze prace mogą ograniczyć zużycie energii o kilka lub kilkanaście procent. Kompleksowy remont obejmujący przegrody budynku, szczelność, wentylację oraz instalację grzewczą może ograniczyć zapotrzebowanie na ogrzewanie o 50–75%.

W naszym przykładowym domu zmniejszenie zużycia z 30 000 do 9000 kWh oznaczałoby oszczędność 21 000 kWh rocznie.

Przy założonym wcześniej koszcie ciepła odpowiadałoby to około 9450 zł rocznie.

Nie wolno jednak po prostu dodawać procentów oszczędności przypisanych do poszczególnych robót. Po ociepleniu ścian całkowite zużycie energii jest już mniejsze, więc kolejna modernizacja daje efekt liczony od innej wartości.

Termomodernizacja – korzyści niefinansowe

Sceptyk może zapytać: jeśli remont kosztuje kilkadziesiąt albo ponad sto tysięcy złotych, ile lat trzeba czekać na zwrot?

To uzasadnione pytanie. Nie każda modernizacja zwróci się szybko wyłącznie poprzez obniżenie rachunków.

Część korzyści jest jednak trudniejsza do wpisania do prostego arkusza kalkulacyjnego. Po dobrze wykonanej termomodernizacji:

  • ściany, podłogi i szyby są cieplejsze,
  • znikają przeciągi i chłodne strefy,
  • łatwiej utrzymać równomierną temperaturę,
  • dom wolniej wychładza się podczas przerwy w ogrzewaniu,
  • zmniejsza się ryzyko kondensacji i pleśni,
  • można zastosować źródło ciepła o mniejszej mocy.
Debata Muratora: Termomodernizacja – czy to inwestycja w przyszłość?
Materiał sponsorowany
Murowane starcie
Dom – szkieletowy czy z bali litych? MUROWANE STARCIE
ROLKI