Wilgoć w nowym domu – skąd się bierze, jak znaleźć przyczynę i kto odpowiada za naprawę?

Świeżo wybudowany dom przez pewien czas może oddawać tzw. wilgoć technologiczną. Woda trafia do budynku m.in. wraz z betonem, zaprawami, tynkami i jastrychami, a później musi odparować. Sama podwyższona wilgotność po zakończeniu prac nie musi więc oznaczać wady. Niepokojące jest jednak zawilgocenie, które nie maleje, pojawia się miejscowo, nasila po opadach albo powoduje wykwity, łuszczenie farby czy pleśń.

Biała ściana z widocznym łuszczeniem farby i bąblami od wilgoci. O przyczynach awarii przeczytasz na Muratordom.
Autor: Cunaplus_M.Faba/ Getty Images
Murator Remontuje #3: Hydroizolacja w kuchni – jak zabezpieczyć ścianę przy zlewie i położyć płytki na lata!
Materiał sponsorowany

Wilgoć w nowym domu – kiedy jest normalna, a kiedy oznacza problem?

Źródeł wilgoci w nowym domu może być kilka. Woda może przedostawać się przez nieszczelny dach, taras, ściany albo źle wykonaną izolację fundamentów. Przyczyną bywa też przeciek instalacji. Inny mechanizm to kondensacja pary wodnej na zbyt chłodnych fragmentach przegród, np. przy mostkach cieplnych lub wadliwie zamontowanych oknach. Materiały edukacyjne administracji publicznej wymieniają wśród przyczyn zawilgocenia m.in. podciąganie kapilarne, mostki termiczne, nieszczelności dachów oraz instalacji.

Polskie warunki techniczne wymagają przy tym, aby na wewnętrznej powierzchni przegród zewnętrznych nie występowała kondensacja umożliwiająca rozwój grzybów pleśniowych. Przy projektowaniu trzeba uwzględniać również mostki cieplne.

Jak rozpoznać, skąd bierze się wilgoć w domu?

Miejsce występowania plamy jest ważną wskazówką, ale rzadko wystarcza do diagnozy. Zacieki pojawiające się po deszczu mogą wskazywać na nieszczelność dachu, elewacji albo obróbek. Wilgoć przy podłodze i na dolnych partiach ścian może kierować uwagę na izolację przeciwwilgociową lub wodę z gruntu. Mokra plama na ścianie czy suficie może mieć związek z instalacją. Zawilgocenie narożników i ościeży bywa natomiast skutkiem obniżonej temperatury powierzchni i kondensacji.

Nie należy jednak naprawiać domu wyłącznie na podstawie wyglądu plamy. Najpierw warto sprawdzić wilgotność i temperaturę powietrza, działanie wentylacji oraz wilgotność przegród. W trudniejszych przypadkach stosuje się m.in. termowizję, próby szczelności, kontrolę instalacji czy odkrywki izolacji. Celem badania powinno być wskazanie źródła wody, a nie tylko miejsca, w którym wilgoć stała się widoczna.

Wilgoć i pleśń w nowym domu – dlaczego nie wystarczy osuszacz?

Osuszacz może przyspieszyć usuwanie wilgoci technologicznej albo pomóc po awarii, ale nie zastąpi naprawy przyczyny. Jeżeli woda wciąż napływa przez nieszczelną przegrodę, instalację lub z gruntu, samo osuszanie da tylko krótkotrwały efekt. Podobnie przy mostku cieplnym: zmniejszenie wilgotności powietrza może ograniczyć kondensację, lecz nie usuwa problemu z izolacyjnością przegrody.

Dlatego przy powracającym zawilgoceniu trzeba ustalić, czy problem leży w projekcie, wykonaniu, instalacji czy eksploatacji. Od tego zależy również odpowiedzialność za naprawę.

Kto odpowiada za wilgoć w domu od dewelopera?

Jeżeli wilgoć wynika z wady budynku, odpowiedzialność może ponosić deweloper. Ustawa deweloperska przewiduje procedurę zgłaszania wad przy odbiorze: deweloper ma co do zasady 14 dni na poinformowanie o uznaniu albo odmowie uznania zgłoszonych wad, a uznaną wadę powinien usunąć w ciągu 30 dni od podpisania protokołu. W przewidzianych ustawą sytuacjach termin naprawy może zostać wydłużony.

Od 9 września 2025 r. ustawa deweloperska zawiera również art. 41a, zgodnie z którym w określonych przypadkach do odpowiedzialności dewelopera za wady stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego o rękojmi przy sprzedaży. W przypadku nieruchomości Kodeks przewiduje pięcioletni termin na stwierdzenie wady, liczony od dnia wydania nieruchomości.

Trzeba jednak uważać na przepisy przejściowe. W przypadku starszych inwestycji i umów podstawa dochodzenia roszczeń może wyglądać inaczej, dlatego znaczenie mają m.in. data zawarcia umowy, ponieważ wpływa to na przepisy, którym podlega konkretna inwestycja.

Kto odpowiada, gdy dom budowała firma na zlecenie inwestora?

Jeżeli właściciel sam był inwestorem i zlecił budowę firmie, za wadliwe wykonanie robót może odpowiadać wykonawca. Kodeks cywilny przewiduje, że do rękojmi za wady wykonanego obiektu stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące umowy o dzieło, a te z kolei odsyłają do przepisów o rękojmi przy sprzedaży.

Jeżeli źródłem zawilgocenia jest natomiast błąd projektu, trzeba przeanalizować zakres odpowiedzialności projektanta i zawartą z nim umowę. Dlatego ustalenie przyczyny ma znaczenie nie tylko techniczne, ale również prawne.

Właściciel powinien jak najszybciej udokumentować zawilgocenie: zrobić zdjęcia, zapisywać daty, zachować wyniki pomiarów i zgłosić wadę na piśmie. Przed kosztownym remontem warto uzyskać opinię niezależnego specjalisty lub rzeczoznawcy budowlanego. Usunięcie skutków bez udokumentowania źródła problemu może później utrudnić dochodzenie roszczeń.

Materiał powstał przy wykorzystaniu AI.

Źródła: Warunki techniczne, materiały administracji publicznej dotyczące zawilgocenia i mostków cieplnych, Kodeks cywilny, ustawa deweloperska – tekst jednolity Dz.U. 2026 poz. 880

Murowane starcie
Basen – tak czy nie? MUROWANE STARCIE
ROLKI