Ten dom jednorodzinny z daleka wydaje się większy, niż w rzeczywistości. Uwagę przykuwa jego długa, blisko 30-metrowa elewacja zachodnia, która łączy się pod kątem ostrym z frontową. Zaskakujące rozwiązanie ma swoje uzasadnienie nie tylko estetyczne – bryła domu, odwzorowując kształt narożnej, długiej działki, pozwala ją optymalnie wykorzystać.
Jak zbudować funkcjonalny dom na wąskiej działce narożnej?
Z 1500 m2 działki w podwarszawskiej miejscowości aż 500 m2 trzeba było oddać pod dwie drogi. O zaprojektowanie domu na trudną narożną i wąską (blisko 19 m) działkę inwestorzy poprosili znajomych architektów. Dom miał być nowoczesny, funkcjonalny i gwarantować mieszkańcom intymność.
– Chciałem, żeby płynnie łączył się z ogrodem – zakamarki, załamania i zadaszenia pozwalają stworzyć przytulną, przyjazną przestrzeń na granicy między tym, co wewnątrz, i tym, co na zewnątrz – mówi gospodarz.
- Czytaj też: Dachy sąsiadów odlatują, a twój zostaje. Zobacz, co powinien mieć dach, aby nie dał się porwać
Bryła w kształcie dziobu. Skomplikowana geometria, która ma sens
Poszczególne elementy architektoniczne mają w tym domu swoje uzasadnienie funkcjonalne albo przestrzenne. Podcień od frontu nie tylko kryje wejście i bramę garażową, ale także zapewnia dodatkowe zadaszone miejsce parkingowe.
Ściany domu łączące się pod kątem ostrym (tak zwany dziób) – usytuowane od strony dwóch wytyczonych ulic – są przytulone do linii zabudowy. Dzięki temu wygospodarowano więcej miejsca na ogród.
Budynek wyraźnie dzieli się na trzy części. W najniższej z nich – prostopadłościanie wysokości jednej kondygnacji – mieści się gabinet. W wyższej – 1,5-kondygnacyjnej kostce – znajduje się przestronny salon. Dwukondygnacyjna część kryje hol wejściowy, kuchnię połączoną z jadalnią, strefę gospodarczą i prywatne pokoje mieszkańców.
Takie zróżnicowanie bryły służy nie tylko podkreśleniu różnych funkcji poszczególnych części domu. Jego głównym zadaniem jest stworzenie przestrzeni chronionych przed wzrokiem osób, które będą się przemieszczać ulicami sąsiadującymi z działką.
- Polecamy też: Kogut w sądzie i kombajn na policji. Miastowi chcą mieszkać na sielskiej wsi. Rzeczywistość bywa inna
Intymność na 1500 m² - 4 tarasy ukryte przed sąsiadami
– Nie jestem zwolenniczką projektowania wielu tarasów i balkonów w domach jednorodzinnych – mówi Magdalena Beczak – jednak tym razem zrobiłam wyjątek, ponieważ w przypadku domu na narożnej działce dobrze usytuowane tarasy mogą przesądzić o komforcie życia mieszkańców.
Magdalena i Maciej Beczakowie zaprojektowali aż cztery tarasy różnej wielkości. Każdy z nich jest osłonięty od ulicy dobudowanymi murami i murkami albo częścią bryły domu. Na jeden można wyjść z salonu, na drugi z jadalni, a na dwa kolejne – z sypialni gospodarzy.
Najbardziej prywatny taras (blisko 36 m2) udało się zaprojektować między innymi dzięki zróżnicowaniu wysokości brył domu. Usytuowany na dachu salonu od jednej ulicy jest osłonięty przez piętro części nocnej, a od drugiej – przez mur o wysokości połowy kondygnacji.
Nowoczesna technologia i energooszczędność w trudnej formie
Dom mimo skomplikowanej bryły ma wiele cech charakteryzujących budynki niskoenergochłonne – choćby przeszkloną ścianę od strony południowej i niemal zamkniętą elewację północną.
Jest tam tylko jedno niewielkie okno doświetlające pokój gościnny i ożywiające kompozycję frontowej elewacji. Inwestorzy zdecydowali się także na wentylację mechaniczną i gruntowy wymiennik ciepła.
Urozmaicona elewacja domu
Służącą funkcjonalności różnorodność domu widać jedynie od wschodniej strony – nazywanej przez gospodarzy prywatną. Zróżnicowanie bryły budynku nie jest oczywiste dla osób oglądających go od ulicy. Podział jest niewidoczny dzięki połączeniu kondygnacji o różnych wysokościach wspólnym murem.
Dodatkowo poziome linie boniowania, podkreślając wydłużony kształt domu, scalają poszczególne jego części. Drewno wykorzystane do wykończenia części elewacji pojawia się w nieprzypadkowych miejscach – przy tarasach, balkonie i między oknami – podkreślając horyzontalną kompozycję budynku. Jednak pasy to niejedyny, choć dominujący wzór na elewacji. Całości kompozycji dopełnia delikatna kratka utworzona przez płyty piaskowca.
Wnętrza zaprojektowane od podstaw i rośliny rosnące z podłogi
Urządzanie wnętrz zaczęło się już na etapie projektu. Przykładowo wysokość usytuowania okien kuchennych była dopasowana do wysokości, na jakiej mają być blaty – wyższej niż standardowa. Kuchenny blat miał wchodzić pod okno, od początku więc trzeba było wiedzieć, jaka będzie grubość warstw podłogi, aby na odpowiednim poziomie zamontować okna.
Inny przykład – gospodarze nie chcieli mieć w domu donic, dlatego projekt musiał przewidywać zaizolowane zagłębienie na kwiaty. Dzięki temu rośliny w salonie „wyrastają” wprost z posadzki, a zieleń z zewnątrz zdaje się płynnie przechodzić do wnętrza.
W ten sposób wiele kwestii decydujących o wyglądzie wnętrz zostało rozstrzygniętych już w projekcie domu, ale oczywiście nie wszystkie. O pomoc przy ich urządzaniu inwestorzy poprosili profesjonalistów.
Plany domu
- Parter – 120,7 m²
- Wiatrołap – 6,1 m²
- Hol i schody – 19,5 m²
- Pracownia – 17,4 m²
- Łazienka – 7,0 m²
- Pomieszczenie techniczne – 4,3 m²
- Kuchnia – 10,9 m²
- Jadalnia – 19,4 m²
- Salon – 36,1 m²
- Garaż – 37,6 m²
- Taras – 30,8 m²
- Taras – 7,7 m²
Wymiary budynku: 29,6 × 12,4 m
Piętro – 114,7 m²
- Hol i schody – 20,2 m²
- Garderoba – 5,0 m²
- Garderoba – 3,7 m²
- Korytarz – 7,1 m²
- Łazienka – 7,4 m²
- Taras – 13,3 m²
- Sypialnia z garderobą – 22,9 m²
- Łazienka – 10,7 m²
- Pralnia – 5,4 m²
- Sypialnia – 15,1 m²
- Sypialnia – 17,2 m²