Mszanie Dolnej brakuje wody. Oto skutki przewlekłej suszy w Polsce

Mszana Dolna zmaga się z poważnym kryzysem wodnym. Przedłużająca się susza sprawiła, że wydajność miejskich ujęć spadła niemal o połowę. Wody nie wystarcza dla wszystkich odbiorców, a mieszkańcy muszą liczyć się z przerwami w dostawach. Samorząd apeluje o drastyczne ograniczenie zużycia.

Murator Ogroduje: Jak kosić trawnik latem, żeby nie wysechł? I Porada

Susza w Mszanie Dolnej. Wydajność ujęć wody spadła niemal o połowę

W Mszanie Dolnej w województwie małopolskim od miesięcy utrzymują się problemy z zaopatrzeniem mieszkańców w wodę. Sytuacja pogorszyła się na tyle, że miejscowy Zakład Gospodarki Komunalnej zaapelował w październiku 2026 r. o ograniczenie jej zużycia aż o 50%. Powodem jest przedłużająca się susza hydrologiczna, która znacząco zmniejszyła ilość wody napływającej do miejskich ujęć.

Według danych ZGK własne źródła dostarczają obecnie około 25 m³ wody na godzinę, podczas gdy odbiorcy zużywają od 30 do 40 m³. Oznacza to niedobór wynoszący od 5 do 15 m³ w każdej godzinie. Susza ograniczyła wydajność ujęć niemal o połowę, a do stacji uzdatniania trafia zbyt mało wody, by zapewnić nieprzerwane dostawy.

Dlaczego w Mszanie Dolnej brakuje wody? Problem powraca od lat

Problemy z wodą nie pojawiły się nagle. Mszana Dolna korzysta między innymi z ujęć powierzchniowych zlokalizowanych na dwóch górskich potokach. Pierwszym jest Szklanówka, płynąca przez las na zboczach Lubogoszcza, drugim potok Adamczykowy, spływający z masywu Szczebla.

W okresach długotrwałego niedoboru opadów przepływy w tych ciekach maleją, co ogranicza możliwości poboru wody. Podobna sytuacja wystąpiła w 2025 r., gdy latem i jesienią wprowadzano nocne przerwy w dostawach. Problemy powróciły w 2026 r. Już na początku czerwca zakład komunalny prosił mieszkańców, aby nie napełniali basenów i zrezygnowali z podlewania trawników. To pokazuje, jak mocno funkcjonowanie miejskiej infrastruktury wodociągowej zależy od warunków hydrologicznych.

Nocne wyłączenia wody. Mieszkańcy muszą przygotować się na utrudnienia

Jednym z najbardziej odczuwalnych skutków suszy są przerwy w dostawach wody do domów i mieszkań. W sierpniu 2026 r. wprowadzono nocne wyłączenia na terenie całego miasta. Kolejny komunikat z 8 października ostrzegał przed okresowymi przerwami między godziną 23 a 5 oraz krótkotrwałymi wyłączeniami w ciągu dnia, związanymi z przełączaniem systemów zasilania.

Nocne wstrzymywanie pracy pomp pozwala zakładowi zgromadzić wodę potrzebną do zaopatrzenia mieszkańców od godziny 5 rano do południa. Później rezerwy zaczynają się wyczerpywać.

Dla gospodarstw domowych oznacza to konieczność dostosowania codziennych czynności do dostępności wody. Przerwy mogą utrudniać kąpiel, przygotowywanie posiłków, pranie czy korzystanie z urządzeń sanitarnych. ZGK ostrzega, że bez ograniczenia zużycia zakłócenia będą coraz częstsze.

Mszana Dolna
Autor: Zbigniew Czernik/ CC BY-SA 4.0

Woda dowożona cysternami nie wystarcza. Transport jest kosztowny

Aby ograniczyć skutki suszy, miasto sprowadza wodę z zewnętrznych źródeł. Latem korzystano między innymi z zasobów sąsiedniej gminy Niedźwiedź, skąd wodę transportowano na miejskie ujęcia.

To jednak rozwiązanie doraźne. Według informacji ZGK cysterna o pojemności 25 m³ pozwala pokryć zapotrzebowanie na około dwie godziny. Tymczasem jej napełnienie, transport i opróżnienie zajmują około trzech godzin.

Możliwości dowozu są więc ograniczone, a samo przedsięwzięcie generuje dodatkowe koszty. Nawet regularne dostawy nie rozwiązują problemu zbyt małej wydajności własnych źródeł.

Zakaz podlewania ogrodów i napełniania basenów w Mszanie Dolnej

Susza wymusiła również ograniczenia dotyczące wykorzystania wody poza podstawowymi potrzebami bytowymi. Zarządzeniem burmistrza z 6 sierpnia 2026 r. wprowadzono zakaz używania miejskiej sieci wodociągowej do podlewania ogrodów przydomowych, upraw rolnych, tuneli foliowych i terenów zielonych oraz napełniania basenów.

Zakaz zaczął obowiązywać 13 sierpnia i został ustanowiony do odwołania. Zgodnie z komunikatem miasta jego naruszenie może skutkować odpowiedzialnością na podstawie art. 54 Kodeksu wykroczeń.

Przewlekła susza zagraża również studniom i wodom podziemnym

Kłopoty Mszany Dolnej wpisują się w szerszy problem niedoboru wody w Polsce. Państwowy Instytut Geologiczny w prognozie na październik 2026 r. objął województwo małopolskie ostrzeżeniem przed niżówką hydrogeologiczną. Oznacza ona obniżanie się poziomu wód podziemnych, które może utrudniać korzystanie z płytkich ujęć, w tym przydomowych studni.

Z kolei Wody Polskie informowały 15 października o deficycie opadów w zlewni Raby i obniżającym się poziomie zbiornika Dobczyce. Jednocześnie zapewniły, że jego zasoby pozostają wystarczające do zaopatrywania odbiorców w najbliższych miesiącach.

Kiedy skończą się problemy z wodą w Mszanie Dolnej?

Miejscowy Zakład Gospodarki Komunalnej zapewnia, że prowadzone są inwestycje mające umożliwić pozyskiwanie dodatkowych zasobów wody. Według zapowiedzi dyrektora ZGK Wacława Żarskiego pierwsze efekty tych przedsięwzięć mają być widoczne na początku 2027 r.

Przypadek Mszany Dolnej pokazuje jednak, że przewlekła susza przestaje być wyłącznie problemem rolnictwa i środowiska naturalnego. Coraz mocniej wpływa także na funkcjonowanie wodociągów, koszty usług komunalnych oraz codzienne życie mieszkańców różnych regionów. Co więcej, obecna susza nie jest anomalią, a częścią wieloletniego trendu, który zdaniem naukowców z Europejskiej Agencji Środowiska trwać będzie w kolejnych dekadach. To bezpośredni skutek zmian klimatu, wywołanych działalnością ludzką, przede wszystkim emisją do atmosfery zatrzymującego ciepło dwutlenku węgla.

Podcast Architektoniczny
Błażej Ciarkowski. Architektura dawnych domów wczasowych i sanatoriów, czyli jak Polska Ludowa projektowała wypoczynek
ROLKI