Spis treści
Czy wylewka pod fotowoltaikę to już budowla?
Przejście na odnawialne źródła energii to dla wielu właścicieli domów jednorodzinnych oraz osób planujących budowę strategiczna decyzja finansowa. O ile montaż paneli fotowoltaicznych na dachu budynku rzadko budzi wątpliwości formalne, o tyle posadowienie wolno stojących konstrukcji na gruncie, montaż pompy ciepła obok budynku czy instalacja zewnętrznego magazynu energii rodziły do tej pory liczne pytania.
Wątpliwość dotyczyła samych prac ziemnych i konstrukcyjnych.
Czy wylanie płyty betonowej, wykonanie stóp fundamentowych pod pompę ciepła albo wkręcenie stalowych pali pod stelaże paneli fotowoltaicznych nie powinno być traktowane jako odrębna robota budowlana wymagająca zgłoszenia w starostwie lub wręcz uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę? Rozbieżne interpretacje lokalnych urzędów potrafiły skutecznie zablokować inwestycję na długie miesiące.
Oficjalne stanowisko nadzoru budowlanego rozwiewa wątpliwości
Aby ukrócić wątpliwości interpretacyjne i ujednolicić praktykę w całej Polsce, Główny Urząd Nadzoru Budowlanego opublikował oficjalne wyjaśnienie w ramach swojego cyklu edukacyjnego. GUNB odniósł się bezpośrednio do pytania - czy fundamenty pod urządzenia fotowoltaiczne wymagają decyzji o pozwoleniu na budowę albo zgłoszenia?.
Główny Urząd Nadzoru Budowlanego przypomina, że zgodnie z art. 29 ust. 4 pkt 3 lit. c ustawy - Prawo budowlane, wykonanie robót budowlanych polegających na instalowaniu określonych urządzeń OZE jest całkowicie zwolnione zarówno z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, jak i z procedury zgłoszenia.
Katalog urządzeń objętych tym ułatwieniem obejmuje:
- Urządzenia fotowoltaiczne o mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 150 kW;
- Pompy ciepła;
- Wolno stojące kolektory słoneczne;
- Magazyny energii elektrycznej o pojemności nominalnej nie większej niż 30 kWh.
Czytaj też: Najpierw sprawdź, co dokładnie stawiasz. Dom, garaż, wiata - jakie odległości obowiązują?
Logika Prawa budowlanego - inwestycja jako niepodzielna całość
Najważniejszy i najbardziej rzeczowy punkt interpretacji GUNB dotyczy sposobu traktowania poszczególnych etapów prac. Urząd kategorycznie zaznacza, że przepis art. 29 ust. 4 pkt 3 lit. c Prawa budowlanego odnosi się do całego zamierzenia inwestycyjnego jako spójnej całości.
Nadzór budowlany wyklucza sztuczny podział inwestycji na etapy, takie jak przygotowanie gruntu i wykonanie fundamentów (np. wylewki betonowej, stóp fundamentowych czy palowania), montaż stelaży i konstrukcji nośnych czy instalacja samych paneli, modułów lub urządzeń technicznych.
Jak podkreślają eksperci GUNB, przyjęcie odmiennej interpretacji - wedle której samo zamontowanie paneli byłoby zwolnione z formalności, ale uprzednie wylanie fundamentu pod ich konstrukcję wymagałoby zgłoszenia lub pozwolenia na budowę - czyniłoby przepis nieracjonalnym.
Co to oznacza w praktyce dla właściciela domu i inwestora?
Dla inwestorów indywidualnych stanowisko Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego to doskonała wiadomość. Oznacza ona pełną swobodę w wyborze technologii posadowienia wolno stojących instalacji OZE w granicach wyznaczonych limitów mocy i pojemności.
W praktyce właściciel domu może bez zgłaszania robót budowlanych:
- wylać fundament lub płytę betonową pod zewnętrzną jednostkę pompy ciepła;
- zrobić betonowe stopy lub wkręcić pale pod gruntuwą konstrukcję fotowoltaiczną o mocy do 150 kW;
- przygotować podbudowę i fundament pod domowy magazyn energii elektrycznej do 30 kWh lub wolno stojące solary.
Należy jednak pamiętać, że brak konieczności uzyskiwania pozwolenia na budowę czy zgłoszenia nie zwalnia z obowiązku wykonywania prac zgodnie ze sztuką budowlaną, normami bezpieczeństwa elektrycznego i ppoż. oraz zapisami Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego.