Spis treści
Jak Oltens 1 narzucał minimalne ceny w internecie
Spółka Oltens 1, dystrybutor wyposażenia łazienkowego marki Oltens, przez kilkanaście miesięcy ingerowała w politykę cenową sklepów internetowych sprzedających jej produkty. O sprawie poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na swojej stronie internetowej, a Prezes UOKiK nałożył kary finansowe na spółkę oraz osoby nią zarządzające.
Oltens 1 sprzedawała swoje produkty innym przedsiębiorcom, którzy oferowali je zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych. Cenniki przekazywane kontrahentom zawierały nie tylko ceny zakupu, ale także rubrykę z „sugerowaną ceną sprzedaży detalicznej netto i brutto”. Jak wynikało z korespondencji spółki z partnerami, ceny te były traktowane jako obowiązkowe minimum w sprzedaży internetowej.
Czytaj również: Prezes UOKiK ukarał dwa banki za wakacje kredytowe. Zapłacą niemal 119 mln zł
Prawo dopuszcza stosowanie sugerowanych cen detalicznych, o ile sprzedawcy zachowują pełną swobodę w ich kształtowaniu. W przypadku Oltens 1 ceny te były jednak egzekwowane, a ich obniżenie wiązało się z konsekwencjami dla sprzedawców. Celem spółki było ujednolicenie poziomu cen w sprzedaży stacjonarnej i online oraz zapobieganie sytuacjom, w których klienci widzieliby różnice cenowe między kanałami sprzedaży.
Monitoring cen i sankcje dla sklepów internetowych
Aby utrzymać kontrolę nad rynkiem, Oltens 1 regularnie monitorowała oferty swoich partnerów w internecie, m.in. za pomocą porównywarki cenowej. W przypadku wykrycia niższej ceny, nawet symbolicznie niższej, sprzedawcy byli wzywani do jej podniesienia w określonym terminie. Za naruszenie ustaleń groziły m.in. wstrzymanie dostaw, blokada dostępu do platformy zakupowej czy wykluczenie z akcji promocyjnych. Dodatkowo darmowa dostawa była traktowana jako forma ukrytej obniżki ceny.
Partnerzy stosujący się do narzuconych zasad byli określani jako „zdyscyplinowani” i mogli liczyć na udział w promocjach organizowanych przez spółkę. Prezes UOKiK uznał, że takie działania stanowiły porozumienie ograniczające konkurencję, sprzeczne z polskim i unijnym prawem.
Sugerowana cena detaliczna może być podpowiedzią, ale nie kagańcem dla sprzedawców. Jeśli za obniżenie ceny sklepom grozi blokada dostaw czy wykluczenie z promocji, to już nie jest sugestia, tylko niedozwolone ograniczanie konkurencji pomiędzy niezależnymi przedsiębiorcami. To proste – sklepy powinny swobodnie konkurować między sobą ceną, zaś konsumenci mieli wybór i mogli kupować taniej
– mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Kary finansowe dla Oltens 1 i menedżerów
W toku postępowania zastosowano program łagodzenia kar (leniency). Dzięki współpracy z Urzędem i przekazaniu istotnych dowodów kary nałożone na spółkę oraz dwie osoby zarządzające zostały obniżone o 45 proc. Oltens 1 zapłaci 256 300 zł, a członkowie zarządu - odpowiednio 28 779 zł i 37 001 zł.