Mandat za wypalanie traw to nawet 5 tys. złotych. Grzywna - 30 tys. Nowe przepisy już obowiązują

2026-03-18 12:47

Od 2 stycznia 2026 roku w polskim prawie zaszła zmiana, która ma raz na zawsze ukrócić niebezpieczny proceder wypalania traw oraz lekkomyślne obchodzenie się z ogniem. Nowelizacja Kodeksu wykroczeń oraz Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, wprowadziła drastyczne zaostrzenie sankcji, które mają być realnym straszakiem dla osób podpalających po zimie trawy. Nowe przepisy tworzą jasny przekaz, że czas wychowawczych upomnień się skończył. Kara za wypalanie traw może sięgnąć 30 tys. zł!

Wypalanie traw

i

Autor: Maximillian-cabinet/ Getty Images

Koniec z naganami. Teraz liczą się realne sankcje

Najważniejszą zmianą w nowych przepisach jest całkowite zniesienie kary nagany za wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu pożarowemu. Uznano ją za instrument nieskuteczny, który nie pełnił swojej roli prewencyjnej. Zamiast tego, sądy zyskały możliwość orzekania kary ograniczenia wolności wobec sprawców, którzy dopuszczają się wypalania roślinności lub rozniecania ognia w miejscach niedozwolonych, takich jak lasy, łąki czy torfowiska.

Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha podkreśla, że celem zmian jest wzmocnienie bezpieczeństwa publicznego i zdecydowana reakcja tam, gdzie celowe działanie lub skrajna lekkomyślność mogą doprowadzić do tragedii. Nowe przepisy mają pełnić funkcję tzw. prewencji generalnej - sygnału, że państwo nie będzie tolerować zachowań zagrażających ludziom i mieniu.

Grzywny do 30 tysięcy złotych za wypalanie traw

Finansowy wymiar kary uległ potężnemu zwielokrotnieniu. Jeśli sprawca sprowadzi zagrożenie pożarowe, musi liczyć się z dość dotkliwymi konsekwencjami.

  • Górna granica grzywny wzrosła z 5 tys. zł do aż 30 tys. zł.
  • Maksymalna wysokość mandatu karnego, nakładanego np. przez policję na miejscu zdarzenia, wzrosła dziesięciokrotnie - z 500 zł do 5 tys. zł.
  • W przypadku, gdy jeden czyn obejmuje kilka wykroczeń jednocześnie, mandat może wynieść nawet 6 tys. zł.

Surowsze kary obejmą nie tylko samo wypalanie traw, ale szerokie spektrum zachowań, które mogą ułatwić rozprzestrzenianie się ognia lub utrudniać akcje ratownicze i ewakuację.

Gdzie i czego nie wolno robić? Oto lista zakazów

Nowe przepisy precyzują sytuacje, w których interwencja służb będzie nieunikniona. Pod szczególnym nadzorem znajdą się osoby, które 

  1. Wypalają trawy lub pozostałości roślinne w odległości mniejszej niż 100 metrów od budynków, lasów lub terenów o podobnym charakterze.
  2. Prowadzą wypalanie w sposób, który utrudnia ruch drogowy (np. przez zadymienie jezdni).
  3. Palą tytoń poza miejscami do tego wyznaczonymi w przestrzeni publicznej.
  4. Wykazują się nieostrożnością w obchodzeniu się z ogniem lub pozostawiają miejsce jego użycia bez nadzoru.
  5. Niedopełniają obowiązków z zakresu ochrony przeciwpożarowej obiektów i terenów, za które odpowiadają.

Dlaczego państwo zaostrza kurs?

Uzasadnienie tych zmian jest głęboko osadzone w realiach zmieniającego się klimatu. Coraz częstsze susze i ekstremalne temperatury sprawiają, że nawet mały, kontrolowany w teorii ogień, może błyskawicznie przeobrazić się w pożar o niewyobrażalnej skali. Jak wskazują statystyki, większość pożarów lasów i nieużytków to wciąż efekt celowych podpaleń lub rażącego niedbalstwa.

Nowe przepisy dają policji i sądom realne narzędzia do adekwatnego reagowania na zagrożenia. Ma to nie tylko chronić środowisko i infrastrukturę, ale przede wszystkim oszczędzić strażakom i służbom ratowniczym udziału w niebezpiecznych akcjach, których można było uniknąć dzięki odrobinie rozsądku. Od tego roku lekkomyślność przy ognisku czy suchych trawach może stać się najdroższym błędem w życiu sprawcy.

Murowane starcie
Drzwi tarasowe – HST czy PSK? MUROWANE STARCIE
Murator Google News