Spis treści
Niewidzialna woda, która niszczy obiekty
Jesienią opadające liście, igliwie i gałązki zatykają rynny, wpusty oraz kratki ściekowe, utrudniając swobodne odprowadzanie wód opadowych. Podczas długotrwałych ulew woda na dachach płaskich tworzy niebezpieczne zastoiska i niecki, co generuje ogromne, dodatkowe obciążenie statyczne dla budynku.
GINB podkreśla, że brak sprawnych przelewów awaryjnych lub ich zbyt wysokie zamontowanie wywołuje przeciążenie elementów nośnych i grozi katastrofą budowlaną. Po ulewnym deszczu konieczna jest wizualna kontrola pokrycia dachu pod kątem powstawania zastoisk, przecieków oraz odkształceń konstrukcji.
Mokry śnieg i sople na dachach
Zimą głównym zagrożeniem staje się zalegający śnieg, który pod wpływem wilgoci i dodatnich temperatur gwałtownie zwiększa swoją masę. Zgromadzona biała pokrywa tworzy obciążenie mogące doprowadzić do uszkodzenia lub zawalenia się konstrukcji dachu.
Równie niebezpieczne są sople, bryły oraz nawisy lodowe i śniegowe zwisające nad chodnikami lub jezdniami, które stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia pieszych oraz przejeżdżających pojazdów. Właściciel lub zarządca nieruchomości ma prawny obowiązek ich niezwłocznego usuwania.
Czytaj też: Zamontował kamerę na domu i zgłaszał sąsiada na policję. Teraz sam zapłaci karę
Odśnieżanie z głową i sprawne przelewy awaryjne
Usuwanie śniegu i lodu z dachu należy do prac szczególnie niebezpiecznych. GINB przypomina, że odśnieżanie musi odbywać się z zachowaniem przepisów BHP, przy użyciu szelek i zabezpieczeń przed upadkiem oraz przy wyznaczeniu strefy niebezpiecznej wokół obiektu.
Niedopuszczalne jest także uderzanie ostrymi narzędziami w pokrycie dachu, co mogłoby uszkodzić hydroizolację. Porywisty wiatr może ponadto spychać wodę na jedną stronę dachu, dlatego przelewy awaryjne muszą być w stanie samodzielnie odprowadzić całość opadów z całej powierzchni.
Sprawdź też: Pułapka remontu dachu. Wymiana więźby może wymagać pozwolenia na budowę. Kiedy to jest konieczne?
Kary za brak nadzoru czyli minimum 1 000 zł grzywny a nawet ryzyko więzienia
Zapewnienie bezpiecznego użytkowania obiektu w okresie intensywnych opadów to bezwzględny obowiązek wynikający z art. 61 pkt 2 Prawa budowlanego. Zaniedbanie tych wymagań wiąże się ze stanowczymi sankcjami przewidzianymi w art. 91a tej ustawy.
Za utrzymywanie obiektu budowlanego w nienależytym stanie technicznym lub niestwarzanie warunków do bezpiecznego użytkowania ustawodawca przewidział karę grzywny nie mniejszą niż 100 stawek dziennych, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Ponieważ minimalna stawka dzienna wynosi 10 zł, najniższa kwota grzywny to dokładnie 1 000 zł. W zależności od stopnia zagrożenia i sytuacji majątkowej sprawcy sąd może jednak orzec grzywnę sięgającą znacznie wyższych kwot. Regularny przegląd i czyszczenie dachu to najprostszy sposób na uniknięcie wypadków i kosztownych konsekwencji prawnych.
- Przejdź do galerii: Najpiękniejsze domy w Polsce