Spis treści
- Krótko przycięta trawa, to mniejsza powierzchnia części zielonych
- Zbyt krótka trawa oznacza słabszy system korzeniowy
- Kosisz nisko - gleba szybciej się nagrzewa i wysycha
- Krótkie koszenie pomaga w rozwoju chwastów
- Nie należy ścinać trawy zbyt dużo za jednym razem
- Co zrobić, gdy trawnik został skoszony zbyt nisko?
Krótko przycięta trawa, to mniejsza powierzchnia części zielonych
Warto pamiętać, że każde źdźbło trawy uczestniczy w fotosyntezie, czyli procesie, dzięki któremu roślina wytwarza związki niezbędne do wzrostu i regeneracji. Jeżeli podczas koszenia usuniemy zbyt dużą część zielonych liści, ograniczamy powierzchnię, za pomocą której trawa może prowadzić fotosyntezę. Roślina dysponuje wtedy mniejszą ilością energii i musi uruchomić zgromadzone wcześniej zapasy, aby możliwie szybko odbudować utracone źdźbła.
Jednorazowe zbyt krótkie skoszenie może być dla trawnika stresem, ale zdrowa murawa zwykle sobie z nim poradzi. Problem pojawia się wtedy, gdy koszenie bardzo nisko jest powtarzane regularnie. Trawa nie ma wówczas wystarczająco dużo czasu na odbudowę. Stopniowo słabnie, wolniej się rozrasta i gorzej regeneruje po okresach niekorzystnej pogody.
Zbyt krótka trawa oznacza słabszy system korzeniowy
Stan części nadziemnej rośliny jest ściśle związany z kondycją jej systemu korzeniowego. Jeśli źdźbła są regularnie ścinane bardzo nisko, trawa ogranicza również rozwój korzeni. Stają się one płytsze i mniej rozbudowane.
Ma to ogromne znaczenie szczególnie latem. Roślina o głębokim systemie korzeniowym jest w stanie pobierać wodę z niższych warstw gleby. Dzięki temu znacznie lepiej znosi kilkudniowy brak opadów czy wysoką temperaturę. Trawnik koszony bardzo krótko ma natomiast korzenie skoncentrowane bliżej powierzchni ziemi, gdzie gleba wysycha najszybciej. W efekcie podczas upałów taka murawa znacznie łatwiej więdnie, żółknie i zasycha. Wymaga też częstszego podlewania, a mimo to może mieć problemy z utrzymaniem intensywnego, zielonego koloru.
Przeczytaj też: Jak skutecznie podlewać ogród w upalne dni? Te zasady ratują rośliny!
Kosisz nisko - gleba szybciej się nagrzewa i wysycha
Wyższa trawa działa jak naturalna osłona dla powierzchni gleby. Źdźbła ograniczają bezpośrednie działanie promieni słonecznych i pomagają zatrzymać wilgoć w podłożu. Kiedy trawnik zostanie skoszony bardzo nisko, ziemia zostaje odsłonięta. W słoneczne dni może się wtedy szybko nagrzewać. Woda intensywniej paruje, a trawa zostaje narażona na dodatkowy stres związany z wysoką temperaturą i niedoborem wilgoci.
Szczególnie niekorzystne jest niskie koszenie podczas gorącego, suchego lata. Charakterystycznym objawem mogą być wtedy fragmenty trawnika zmieniające kolor z soczyście zielonego na jasnozielony, żółtawy lub brunatny. Nie zawsze oznacza to chorobę czy brak nawozu. Często jest po prostu konsekwencją niewłaściwego koszenia połączonego z wysoką temperaturą.
Przeczytaj też: Jak podlewać trawnik w upały?
Krótkie koszenie pomaga w rozwoju chwastów
Gęsta, zdrowa trawa sama w pewnym stopniu ogranicza rozwój chwastów. Jej źdźbła zacieniają powierzchnię ziemi, a rozbudowany system korzeniowy konkuruje z innymi roślinami o wodę i składniki pokarmowe. Zbyt niskie koszenie osłabia tę naturalną barierę. Między kępami trawy zaczynają powstawać wolne przestrzenie, do których łatwo docierają nasiona chwastów. Dostęp światła do powierzchni gleby staje się większy, co dodatkowo sprzyja ich kiełkowaniu.
Na osłabionym trawniku mogą zatem pojawiać się m.in. mniszek lekarski, koniczyna, babka czy inne rośliny konkurujące z trawą.
Przeczytaj też: Jak się pozbyć chwastów z trawnika?
Nie należy ścinać trawy zbyt dużo za jednym razem
Bezpiecznie dla trawy jest ścinanie podczas jednego koszenia nie więcej niż około jednej trzeciej długości źdźbła. Przykładowo: jeżeli trawa urosła do około 9 cm, lepiej skrócić ją do około 6 cm niż od razu do 3 cm. Jeśli trawnik jest mocno przerośnięty po urlopie czy dłuższym okresie deszczowej pogody, warto rozłożyć koszenie na dwa lub nawet kilka etapów. Nagłe usunięcie większości zielonej części rośliny jest dla niej znacznie większym obciążeniem niż częste, umiarkowane skracanie.
Wysokość koszenia należy dostosować do pory roku i warunków pogodowych. Wiosną, gdy trawa rośnie intensywnie i gleba jest zwykle dobrze zaopatrzona w wodę, można kosić niżej. Podczas letnich upałów korzystniejsze jest pozostawianie nieco dłuższych źdźbeł. Szczególnie należy unikać bardzo niskiego koszenia w pełnym słońcu podczas okresów bezdeszczowych. Jeśli trawnik został już osłabiony przez suszę, najlepiej pozwolić mu trochę odrosnąć i ograniczyć kolejne czynniki stresowe. Jesienią także nie warto przesadzać z krótkim cięciem. Trawa powinna wejść w okres zimowy w dobrej kondycji, a nie wyczerpana częstym usuwaniem większości części nadziemnej.
Przeczytaj też: Kiedy i jak kosić trawę?
Zobacz galerię zdjęć: Koszenie trawnika. Czym i jak kosić trawę?
Co zrobić, gdy trawnik został skoszony zbyt nisko?
Jednorazowy błąd zazwyczaj nie oznacza trwałego zniszczenia murawy. Przede wszystkim należy dać trawie czas na regenerację i nie powtarzać bardzo niskiego koszenia podczas kolejnego zabiegu. Jeżeli panuje sucha pogoda, warto zadbać o odpowiednią wilgotność podłoża. Lepiej podlewać trawnik rzadziej, ale obficie, tak aby woda dotarła do głębszych warstw gleby.
Należy również ograniczyć intensywne użytkowanie osłabionej murawy. Dopiero gdy trawa ponownie się zazieleni i zacznie wyraźnie rosnąć, można powrócić do regularnego koszenia na właściwej wysokości.
Jeżeli w wyniku wielokrotnego zbyt niskiego koszenia powstały przerzedzenia, konieczne może być wykonanie dosiewki. Warto wcześniej poprawić warunki glebowe i usunąć przyczynę problemu, ponieważ samo wysianie nowych nasion nie pomoże, jeśli murawa nadal będzie regularnie ścinana zbyt krótko.
Przeczytaj też: Jak założyć nowy trawnik na starym?
Zobacz galerię zdjęć: Pracownia artystyczna ze starej obory na Warmii