Spis treści
- Jak wygląda ziemiórka?
- Co sprzyja pojawieniu się ziemiórek?
- Jak ziemiórki szkodzą roślinom?
- Jak rozpoznać, że ziemiórki zaatakowały roślinę?
- Domowe sposoby na ziemiórki
- Nicienie na ziemiórki. Pomagają zwalczać larwy w podłożu
- Domowy preparat z czosnku na ziemiórki
- Jak ograniczyć ryzyko ziemiórek? Zacznij od podłoża
Jak wygląda ziemiórka?
Ziemiórka pleniówka (łac. Sciara militaris) to drobna (2-4 mm długości), ciemna muchówka o długich nogach i czułkach oraz smukłym ciele. Z wyglądu przypomina nieco muszkę owocówkę. Postać dorosła nie jest dla roślin zagrożeniem, szkodliwe są natomiast żarłoczne larwy ziemiórki: długie (około 7 mm) i cienkie, mają przezroczyste ciało poza czarną głową. Samica ziemiórki składa jaja w wilgotnej glebie. Larwy wylegają się po kilku dniach.
Co sprzyja pojawieniu się ziemiórek?
Ziemiórkom sprzyja ciepło w pomieszczeniach i nadmierna wilgoć w podłożu. To idealne warunki do rozwoju ziemiórek oraz składania przez nie jaj. Przy temperaturze zbliżonej do 24 st. C, cykl życiowy szkodnika trwa zaledwie trzy tygodnie. Ziemiórki rozmnażają się więc bardzo szybko i mogą doprowadzić do całkowitego zniszczenia cennych roślin. Co ciekawe, w wilgotnym podłożu dochodzi do szybkiego rozwoju larw, ale takie warunki nie powodują jeszcze zamierania roślin.
Jak ziemiórki szkodzą roślinom?
Larwy żerują wtedy korzystając z materii organicznej zawartej w glebie. Problem pojawia się, gdy po okresie dużej wilgoci dochodzi do przesuszenia bryły korzeniowej. Wystarczy, że okres suszy trwa 1-2 dni. Ziemiórki natychmiast poszukują pożywienia, które będzie zawierało wodę – najczęściej natrafiają na młode korzenie, szyjki korzeniowe i niezdrewniałe pędy. W skrajnych przypadkach ziemiórki mogą doprowadzić do całkowitego zniszczenia systemu korzeniowego.
Najbardziej zagrożone są młode rośliny, u których dopiero dochodzi do drewnienia korzeni. Uszkodzone organy roślin są podatne na porażenie przez patogeny grzybowe, bakterie i wirusy. Dlatego nawet zwalczenie owadów nie powoduje rozwiązania problemu. Rośliny, które zostały zaatakowane, w przyszłości warto dokarmiać nawozami z fosforem (powoduje nie tylko lepsze kwitnienie, ale przyśpiesza wzrost systemu korzeniowego), ograniczając natomiast azot.
Jak rozpoznać, że ziemiórki zaatakowały roślinę?
Występowanie ziemiórek najłatwiej rozpoznać lustrując rośliny i donice w poszukiwaniu owadów dorosłych - ich obecność to w zasadzie pewnik, że w podłożu znajdują się już larwy. Samo poszukiwanie larw jest mało efektywne – trudno je zobaczyć gołym okiem (a potem odłowić) i w dodatku każdą roślinę trzeba wyjmować z donicy. Objawy żerowania na roślinach nie są charakterystyczne – można pomylić je m.in. z wystąpieniem chorób grzybowych na korzeniach. Po prostu dochodzi do zżółknienia, brązowienia i zamierania fragmentów lub całej rośliny z powodu utraty zdolności do pobierania wody i składników pokarmowych.
Przeczytaj też: Co zrobić, gdy przelejemy roślinę doniczkową? Jak uratować przelane kwiaty?
Domowe sposoby na ziemiórki
Liczebność ziemiórek można ograniczyć domowymi sposobami, jednak trzeba działać zarówno na dorosłe owady, jak i na larwy rozwijające się w podłożu. Najważniejsze jest ograniczenie nadmiernej wilgotności ziemi w doniczkach, ponieważ to właśnie wilgotne podłoże sprzyja rozmnażaniu tych niewielkich muchówek.
W wyłapywaniu dorosłych ziemiórek najlepiej sprawdzają się żółte tablice lepowe umieszczone blisko powierzchni podłoża. Przyciągają latające owady i pozwalają stopniowo ograniczać ich liczbę.
Można także wypróbować domowe pułapki z octem jabłkowym i kilkoma kroplami płynu do naczyń, trzeba jednak pamiętać, że ich skuteczność wobec ziemiórek jest mniej przewidywalna niż w przypadku muszek owocówek.
Samo wyłapywanie dorosłych ziemiórek nie wystarczy. Larwy rozwijają się w wilgotnej ziemi, dlatego jednym z najważniejszych sposobów ograniczania ich liczebności jest unikanie nadmiernego podlewania roślin. Warto pozwolić, aby wierzchnia warstwa podłoża lekko przeschła przed kolejnym podlewaniem, o ile pozwalają na to wymagania danego gatunku rośliny. Należy także usuwać wodę zalegającą w podstawkach oraz obumarłe resztki roślinne.
Przeczytaj też: Cynamon na ziemiórki – czy jest skuteczny, jak działa, jak stosować?
Nicienie na ziemiórki. Pomagają zwalczać larwy w podłożu
Jednym z biologicznych sposobów zwalczania ziemiórek jest zastosowanie pożytecznych nicieni Steinernema feltiae. Te mikroskopijne organizmy atakują larwy ziemiórek rozwijające się w podłożu, pomagając ograniczyć liczebność szkodników. Preparaty z nicieniami stosuje się zazwyczaj podczas podlewania roślin, zgodnie z instrukcją producenta. Na rynku dostępne są opakowania, odpowiednie do stosowania w domowych roślinach doniczkowych. Należy pamiętać, że nicienie są żywymi organizmami, dlatego ich skuteczność zależy m.in. od odpowiedniej temperatury i wilgotności podłoża oraz właściwego przechowywania preparatu.
Przeczytaj też: Wełnowce – szkodniki roślin doniczkowych. Jak zwalczać wełnowce
Domowy preparat z czosnku na ziemiórki
Aby pozbyć się ziemiórek, warto wypróbować sposób domowy: ząbek czosnku zalać litrem ciepłej wody i pozostawić na 4-5 godzin. Uzyskanym wyciągiem należy podlać roślinę. Zabieg trzeba powtarzać co kilka dni, ponieważ cykl rozwojowy szkodnika jest bardzo szybki. Dorosły osobnik składa jaja w ziemi, z których po 4-7 dniach wylęgają się larwy. Żerują one w podłożu przez ok. 2 tygodnie, następnie przekształcają się w poczwarki, a po kolejnych 3-4 dniach w dorosłe owady. Larwy najlepiej rozwijają się w stale wilgotnym środowisku, żywiąc się głównie materią organiczną. Jednak przy dużej populacji zaczynają uszkadzać także delikatne korzenie roślin, co prowadzi do ich więdnięcia i żółknięcia.
Tekst: Anna Skórkowska
Jak ograniczyć ryzyko ziemiórek? Zacznij od podłoża
Zwykle do sadzenia większości roślin pokojowych używa się ziemi torfowej. Dla szkodnika to idealne warunki. Profilaktycznie – już na etapie sadzenia – podłoże warto więc mieszać z piaskiem. Proporcje są różne – zależą od preferencji poszczególnych gatunków.
Piasek nie tylko pomaga regulować odczyn, ale przede wszystkim zwiększa przepuszczalność ziemi, zmniejszając jej zdolność zatrzymywania wody i składników pokarmowych. W nadmiarze byłoby to oczywiście niekorzystne, w dobrej proporcji może być pozytywne zarówno dla ograniczenia występowania szkodników glebowych jak i zdrowotności samej rośliny.
Przeczytaj też: Jak prawidłowo podlewać kwiaty doniczkowe?
