Pędraki mogą niszczyć korzenie także jesienią. Jak sprawdzić, czy można je jeszcze zwalczać?

Choć wraz z nadejściem chłodniejszych dni prace w ogrodzie stopniowo dobiegają końca, pod powierzchnią ziemi nadal mogą żerować pędraki. Uszkadzają korzenie, powodują żółknięcie trawy i osłabiają rośliny. Warto więc wiedzieć, jak rozpoznać ich obecność i jakie zabiegi wykonać jesienią, aby ograniczyć szkody w kolejnym sezonie.

Sześć jasnych pędraków wygiętych w kształt litery C leży na ciemnej ziemi. O ich zwalczaniu przeczytasz na Muratordom.
Autor: Getty Images Pędraki

Czym są pędraki i jak szkodzą roślinom?

Pędraki to larwy chrząszczy. Niektóre gatunki należą do groźnych szkodników roślin. Największe szkody powodują larwy chrabąszcza majowego, chrabąszcza kasztanowca, guniaka czerwczyka oraz ogrodnicy niszczylistki. Żerują pod powierzchnią ziemi, podgryzając korzenie traw, warzyw, roślin ozdobnych, a także młodych drzew i krzewów. Ograniczają pobieranie wody oraz składników pokarmowych z gleby. Uszkodzone rośliny słabną, wolniej rosną, a w skrajnych przypadkach zamierają.

Pędraki mają charakterystyczne, grube, kremowobiałe ciało wygięte w kształt litery C. W zależności od gatunku i stadium rozwoju osiągają od 2 do nawet 6 cm długości.

O obecności pędraków świadczą m.in.:

  • żółknące i wysychające plamy na trawniku,
  • więdnięcie roślin mimo podlewania,
  • łatwe odrywanie darni od ziemi,
  • ptaki rozgrzebujące trawnik w poszukiwaniu pożywienia.

Aby upewnić się, że przyczyną problemu są pędraki, warto w kilku miejscach uszkodzonego trawnika unieść fragment darni i sprawdzić ziemię w strefie korzeniowej. Jeśli zauważymy tam kremowobiałe larwy wygięte w literę C, potwierdzimy nasze przypuszczenia.

Czy jesień to dobry moment na zwalczanie pędraków?

W pierwszej części jesieni, dopóki gleba pozostaje dostatecznie ciepła, pędraki mogą nadal żerować na korzeniach roślin. Wraz ze spadkiem temperatury ich aktywność stopniowo maleje, a larwy schodzą w głębsze warstwy gleby, gdzie zimują. Dopóki ziemia pozostaje stosunkowo ciepła, szkodniki mogą przebywać blisko powierzchni, gdzie znajdują korzenie roślin. W takich warunkach łatwiej do nich dotrzeć, wykonując zabiegi mechaniczne lub stosując odpowiednie preparaty biologiczne. Duże znaczenie ma także wilgotność gleby. Jesienne opady często stwarzają korzystne warunki do stosowania nicieni wykorzystywanych w biologicznej ochronie roślin.

Nie należy jednak odkładać zabiegów do późnej jesieni. Wraz ze spadkiem temperatury pędraki stopniowo przemieszczają się w głębsze warstwy gleby. Jednocześnie zmniejsza się skuteczność preparatów biologicznych wymagających ciepłego podłoża.

Zobacz galerię zdjęć: Pędraki, czyli larwy chrząszczy

Jak zwalczać pędraki jesienią?

Liczebność pędraków w ogrodzie można ograniczać na kilka sposobów. Wybór odpowiedniego rozwiązania powinien zależeć od stopnia nasilenia problemu, rodzaju uprawy oraz warunków pogodowych.

  • Stosowanie nicieni entomopatogenicznych

Jedną z najbardziej przydatnych metod biologicznych jest zastosowanie nicieni z gatunku Heterorhabditis bacteriophora. Te mikroskopijne organizmy wnikają do ciała podatnych larw chrząszczy i uwalniają bakterie prowadzące do ich śmierci.

Preparaty zawierające nicienie entomopatogeniczne (czyli wywołujące choroby u owadów) wymagają odpowiednio ciepłej gleby. W zależności od produktu dolna granica temperatury stosowania może wynosić około 12°C, jednak skuteczność zależy również od innych warunków. Przed zabiegiem należy sprawdzić zakres temperatur podany przez producenta.

W listopadzie możliwości biologicznego zwalczania pędraków są już często ograniczone. Przed zastosowaniem preparatu z nicieniami należy zmierzyć temperaturę gleby i sprawdzić wymagania producenta. Jeśli podłoże jest zbyt zimne, lepiej zrezygnować z zabiegu i zaplanować działania na kolejny odpowiedni termin.

Nicienie nie zwalczają jednakowo skutecznie wszystkich gatunków pędraków. Najlepsze efekty uzyskuje się zwykle przy zwalczaniu młodszych, podatnych larw. Warto więc upewnić się, że wybrany preparat jest zalecany do zwalczania konkretnego szkodnika.

  • Przekopywanie i spulchnianie gleby

Jesienne przekopywanie grządek wydobywa larwy na powierzchnię i wystawia je na działanie czynników atmosferycznych oraz naturalnych drapieżników, przede wszystkim ptaków.

Zabieg warto przeprowadzać na pustych grządkach, szczególnie tam, gdzie wcześniej zauważono objawy żerowania szkodników. Nie należy natomiast intensywnie przekopywać całego ogrodu bez potrzeby. Zbyt częste naruszanie struktury gleby może szkodzić pożytecznym organizmom glebowym.

  • Ręczne wybieranie pędraków z ziemi

To prosty sposób, który dobrze sprawdza się na niewielkich rabatach, grządkach warzywnych i przy przygotowywaniu gleby pod nowe nasadzenia. Podczas jesiennego przekopywania ziemi warto dokładnie oglądać jej wierzchnie warstwy i usuwać znalezione pędraki. Metoda jest pracochłonna, ale pozwala bezpośrednio zmniejszyć liczbę szkodników bez stosowania preparatów chemicznych. 

  • Wspieranie naturalnych wrogów pędraków

W ograniczaniu populacji pędraków pomagają również ptaki, jeże i inne zwierzęta żywiące się owadami glebowymi. Warto zadbać o różnorodność biologiczną ogrodu, pozostawiając miejsca schronienia dla pożytecznych zwierząt. Pomocne mogą być żywopłoty, naturalne zakątki oraz ograniczenie niepotrzebnego stosowania pestycydów. Nie jest to metoda zapewniająca szybkie pozbycie się szkodników, jednak wspiera naturalną równowagę w ogrodzie.

  • Stosowanie środków ochrony roślin

Przy silnym porażeniu niektórzy ogrodnicy rozważają użycie preparatów chemicznych. Należy jednak pamiętać, że możliwości ich stosowania przeciwko pędrakom w ogrodach przydomowych są ograniczone. Przed ewentualnym zabiegiem trzeba sprawdzić aktualną rejestrację środka oraz jego etykietę. Produkt musi być dopuszczony do konkretnego zastosowania i odpowiedni dla użytkowników nieprofesjonalnych. Nie wolno wykorzystywać przypadkowych insektycydów do polewania gleby.

W ogrodzie przydomowym warto w pierwszej kolejności wybierać metody mechaniczne i biologiczne zwalczania pędraków.

Zobacz galerię zdjęć: Dom przysłupowy w Szklarskiej Porębie

Oryginalny budynek zbudowany z kamienia, drewna i gliny z charakterystyczną izbą zrębową i drewnianymi zdobieniami okien to jeden z najlepiej zachowanych domów przysłupowych w Szklarskiej Porębie. – Ten dom mnie wybrał, a ja go sobie wymarzyłam – mówi właścicielka. Czytaj więcej...

#MuratorOgroduje: Nieproszeni goście w ogrodzie
ROLKI