Spis treści
- Pergola przestaje być zadaszeniem, staje się „pokojem ogrodowym”
- Mała architektura ma pracować dla klimatu: cień, retencja i chłodzenie
- Powrót wody: małe baseny i fontanny solarne
- Naturalne materiały z odzysku i bio-based zamiast „plastiku z katalogu”
- Mała architektura: wielofunkcyjna i zajmuje mniej miejsca
- Technologia, ale niewidoczna
Pergola przestaje być zadaszeniem, staje się „pokojem ogrodowym”
To jeden z najbardziej czytelnych trendów dotyczących małej architektury. Pergole są coraz częściej projektowane jako pełnoprawne strefy użytkowe: mogą być z ruchomymi lamelami, bocznymi osłonami, oświetleniem, odprowadzeniem wody, automatyką i możliwością częściowego zamknięcia. No i oczywiście - bioklimatyczna, z obracanymi i odsuwanymi lamelami, zintegrowanym odwodnieniem, LED-ami, sterowaniem aplikacją i opcjonalnymi szklanymi ścianami. Pergola to też może być konstrukcja obsadzana pnączami, która tworzy cień i zielony mikroklimat, zamiast być wyłącznie technicznym dachem.
Jeśli w tym roku nie zdążysz, a przyszłym już będziesz musiał. Ten trend na pewno utrzyma się w 2027: nie tyle „więcej pergoli”, ile bardziej kompletna architektura całoroczna/sezonowo wydłużona: pergola + cień + deszcz + światło + prywatność + roślinność. To jest jeden z najmocniejszych kierunków.
Mała architektura ma pracować dla klimatu: cień, retencja i chłodzenie
W 2026 estetyka coraz wyraźniej ustępuje miejsca pytaniu: co dany element robi podczas upału albo ulewy? Chodzi o wykorzystanie wody i roślinności do chłodzenia przestrzeni poprzez ewaporację oraz tworzenie kombinacji: zbiornik/woda + drzewa + krzewy + cień. Cóż, odporność klimatyczna, gospodarowanie wodą, upcycling i bioróżnorodność to dziś klucozwe pojęcia.
Jak podaje brytyjski Landscape Institute, w badaniu Ipsos z 2026 r. 78% respondentów uznało rozwiązania pomagające lepiej gospodarować wodą deszczową za ważne w nowych inwestycjach mieszkaniowych, a 90% wskazało znaczenie zieleni między zabudową i ciągami komunikacyjnymi.
Czytaj też: Metamorfoza ogródka przy bloku w jeden dzień.
Przekładając to na ogród prywatny, będą zyskiwały:
- pergole i trejaże dające cień,
- ławki integrowane z zielenią,
- niewielkie zbiorniki i niecki wodne,
- elementy zbierające/desygnujące deszczówkę,
- nawierzchnie przepuszczalne zamiast dużej powierzchni betonu czy gresu.
- Czy ten trend przetrwa też w 2027? Bardzo prawdopodobne.
Powrót wody: małe baseny i fontanny solarne
Nie chodzi już przede wszystkim o klasyczny duży staw ogrodowy. Widać zainteresowanie tzw. micro ponds, małymi fontannami, rynnami wodnymi, płytkimi nieckami i kompaktowymi basenami/plunge pools.
Małe baseny to trend przenikający do niewielkich ogrodów, a fontanny solarne to jeden z wyraźnych trendów 2026.
Prognoza na 2027: mniej monumentalnych „oczek wodnych”, więcej kompaktowych, architektonicznych elementów wodnych mających 2–3 funkcje jednocześnie: estetyka + chłodzenie + fauna/retencja.
Naturalne materiały z odzysku i bio-based zamiast „plastiku z katalogu”
To ciekawy trend, który dotyczy altan, pawilonów, ekranów, trejaży i mebli stałych. I tak np. pawilon ze słynnego Chelsea Flower Show to była w tym roku konstrukcja z lokalnego drewna jesionowego pochodzącego z koniecznej wycinki, plus panele z grzybni/mycelium wykonane na odpadach materiałowych, plecione drewno oraz zielony dach.
W siłę rośnie też cyrkularność, closed-loop design, projektowanie regeneratywne. Coraz częściej na branżowych targach pojawiają się upcycling oraz materiały z recyklingu.
To już nie trend „eko jako wygląd”, ale eko jako pochodzenie i cykl życia materiału: lokalne drewno, materiały odzyskane, konstrukcje skręcane/rozbieralne, kamień lokalny, mniej kompozytów stosowanych bez potrzeby.
Zobacz ławki ze starych skrzydeł wiatraków i czytaj dalej.
Mała architektura: wielofunkcyjna i zajmuje mniej miejsca
To szczególnie ważne dla mniejszych działek. Nasz ogródki czy tarasy nie są duże. Temat small-space outdoor living widać zatem bardzo wyraźnie. Kompaktowe pergole, składane lub wielofunkcyjne meble - o to chodzi. Mała konstrukcja ma coraz częściej być równocześnie siedziskiem, osłoną, przechowalnią, podporą roślin albo miejscem pracy/jedzenia.
W 2027 roku bardzo prawdopodobne jest dalsze odchodzenie od pojedynczych obiektów:
„ławka + skrzynia + osobna donica + parawan” na rzecz jednego zaprojektowanego modułu, np. ławka + skrzynia + trejaż + zieleń + światło.
Technologia, ale niewidoczna
Sensory, automatyka i inteligentne światło zamiast gadżetów. Smart garden nie znika, ale zmienia charakter. Technologia ma być wtopiona w architekturę. A zatem - w pergolach zintegrowane LED-y, automatyka, sterowanie aplikacją i elementy reagujące na warunki pogodowe. Przyzwyczajmy się do wykorzystania czujników wilgotności, danych o kondycji roślin i adaptacyjnych systemów nawadniania jako część odpornego na klimat zarządzania zielenią. Pomyśl o inteligentnym oświetleniu ogrodowym, czujniku gleby i monitoringu roślin.
Ten trend to raczej „quiet tech” niż smart garden na pokaz: czujnik deszczu w pergoli, automatyczne lamele, dyskretne LED-y, czujnik wilgotności, sterowanie podlewaniem i oświetleniem.
Podsumujmy. Jeśli chcesz być w trendach postaw na te elementy:
- 1. Pergole bioklimatyczne i pergole zielone — coraz bardziej całoroczne i modułowe.
- 2. Elementy 2–4 w 1 — ławka + donica + trejaż + schowek / oświetlenie.
- 3. Mała architektura klimatyczna — cień, retencja, przepuszczalność, chłodzenie.
- 4. Kompaktowa woda — malutki basen, rynna wodna, mały zbiornik, plunge pool zamiast dużego oczka wodnego
- 5. Naturalne i cyrkularne materiały + niewidoczna technologia — mniej „gadżetu”, więcej inteligencji wpisanej w konstrukcję.
Zobacz też zdjęcia: Śmietnik też musi być estetyczny. Oto jak może wyglądać.