Zanim naciśniesz START w piecu na pellet. Po lecie koniecznie sprawdź te rzeczy

Pierwsze chłodne noce sprawiają, że po kilku miesiącach przerwy znów zaglądamy do kotłowni. Zanim jednak wsypiesz pellet i uruchomisz kocioł, warto poświęcić mu trochę uwagi. Kilka prostych czynności wykonanych przed pierwszym rozpaleniem może uchronić przed problemami, które ujawnią się właśnie wtedy, gdy ogrzewanie będzie najbardziej potrzebne.

Ręka osoby czyszczącej pędzlem palnik w kotle na pellet. O przygotowaniu pieca do sezonu przeczytasz na Muratordom.
Autor: Miguel Alvarez/ Getty Images

Nie uruchamiaj kotła na pellet od razu po lecie

Przez kilka letnich miesięcy kocioł mógł praktycznie nie pracować albo działać jedynie na potrzeby przygotowania ciepłej wody. Jesienią zaczyna się jednak zupełnie inny tryb eksploatacji - urządzenie ponownie będzie regularnie ogrzewało cały dom.

Dlatego pierwszego uruchomienia po przerwie nie warto traktować jak zwykłego naciśnięcia przycisku.

W kotle mogą pozostać zanieczyszczenia z poprzedniego sezonu, w zasobniku resztki starego pelletu i pył, a kilkumiesięczny postój może ujawnić problemy z elementami instalacji. Warto również sprawdzić drożność przewodów spalinowych, stan uszczelnień oraz działanie podajnika.

Najlepiej zrobić to zanim temperatura na zewnątrz spadnie na tyle, że ogrzewanie będzie potrzebne przez całą dobę. Jeśli wtedy okaże się, że urządzenie wymaga serwisu lub części zamiennej, nie zostaniemy nagle bez ogrzewania.

Zacznij od popiołu z poprzedniego sezonu

Pierwsze miejsce, do którego warto zajrzeć, to komora spalania i popielnik.

Jeśli po zakończeniu poprzedniego sezonu kocioł nie został dokładnie wyczyszczony, przed uruchomieniem należy usunąć pozostałości popiołu i osadów z dostępnych miejsc, oczywiście przy wyłączonym i całkowicie zimnym urządzeniu oraz zgodnie z instrukcją konkretnego modelu.

Nie chodzi wyłącznie o estetykę.

Heiztechnik zwraca uwagę, że pozostawiony przez kilka miesięcy popiół może zatrzymywać wilgoć, sprzyjać korozji oraz utrudniać prawidłową pracę urządzenia po ponownym uruchomieniu. Producent zaleca opróżnienie popielnika, oczyszczenie komory spalania i dostępnych przestrzeni kotła.

Do sprzątania można użyć przeznaczonego do tego odkurzacza do popiołu. Zwykły odkurzacz domowy nie jest dobrym rozwiązaniem - drobny pył może przedostawać się przez jego filtry i uszkodzić urządzenie.

Polecamy: Wsyp garść pelletu do szklanki wody. Ten popularny test ma pokazać, czy kupiłeś dobry opał. Sprawdzamy, czy ma sens

Wyczyść palnik. Tu kilka miesięcy przerwy nie rozwiązuje problemu

Po poprzednim sezonie mogą pozostać na palniku popiół, nagar lub spieki. Trzeba więc sprawdzić, czy otwory doprowadzające powietrze nie są zablokowane i czy elementy ruchome, jeśli występują w danym modelu, mogą pracować prawidłowo.

Niektóre współczesne kotły mają automatyczne systemy czyszczenia palnika. Nie oznacza to jednak, że przed sezonem można całkowicie zapomnieć o jego kontroli. Zakres obsługi zależy od konstrukcji konkretnego urządzenia i zaleceń producenta. Przykładowo automatyka niektórych kotłów Kostrzewa wykonuje czyszczenie palnika przy rozpalaniu i wygaszaniu, a w określonych konstrukcjach także podczas pracy.

Jeśli więc nie jesteśmy pewni, co można samodzielnie wyjąć, rozebrać lub wyczyścić, najlepiej zajrzeć do instrukcji swojego kotła.

Wymiennik też musi być czysty

O palniku i popielniku użytkownicy zazwyczaj pamiętają. Łatwiej zapomnieć o wymienniku ciepła.

Tymczasem osad znajdujący się na jego powierzchni utrudnia przekazywanie ciepła ze spalin do wody grzewczej. Heiztechnik obrazowo porównuje warstwę zanieczyszczeń znajdującą się na wymienniku do izolacji oddzielającej gorące spaliny od powierzchni, która powinna odbierać ich ciepło.

Zakres i sposób czyszczenia zależą od konstrukcji kotła. W jednych urządzeniach część prac wykonuje automatyka, w innych konieczne jest okresowe czyszczenie ręczne.

Przed pierwszym jesiennym uruchomieniem warto więc sprawdzić zalecenia producenta dotyczące konkretnego modelu.

Zajrzyj do zasobnika na pellet

Jeśli w zasobniku przez całe lato pozostawał pellet, trzeba sprawdzić jego stan.

Granulat powinien być suchy i twardy. Jeżeli dostała się do niego wilgoć, może napęcznieć, zacząć się rozpadać i zamienić w luźne trociny. Taki materiał może powodować problemy z podawaniem paliwa.

Warto też spojrzeć na samo dno zbiornika. Z czasem może gromadzić się tam drobna frakcja i pył powstające podczas transportowania oraz przesypywania pelletu.

Jeśli zasobnik wymaga czyszczenia, należy zrobić to zgodnie z instrukcją producenta i przy bezpiecznie wyłączonym urządzeniu.

Szczególną ostrożność trzeba zachować przy podajniku ślimakowym. Nie wkładamy dłoni w okolice mechanizmu, który może zostać uruchomiony.

Warto przeczytać: Został ci pellet z zeszłej zimy? Sprawdź go, zanim wsypiesz do pieca

Sprawdź podajnik pelletu

Przed właściwym uruchomieniem kotła należy sprawdzić go w sposób przewidziany przez producenta urządzenia. W instrukcji jednego z kotłów Kostrzewa procedura rozruchowa przewiduje m.in. podanie paliwa ze zbiornika do momentu, aż pellet pojawi się w przewodzie prowadzącym do palnika.

Nie jest to jednak uniwersalna instrukcja dla każdego kotła - poszczególne systemy podawania paliwa mogą działać inaczej.

Niepokojące są przede wszystkim nietypowe odgłosy, blokowanie się mechanizmu albo brak podawania pelletu mimo pracy napędu. Jeśli ślimak się zablokował, nie należy próbować usuwać przeszkody przy urządzeniu podłączonym do zasilania.

Sprawdź ciśnienie w instalacji

Zanim kocioł zacznie ogrzewać dom, spójrz na manometr lub wskazanie ciśnienia na sterowniku.

Po kilku miesiącach przerwy warto upewnić się, że ciśnienie znajduje się w zakresie przewidzianym dla danej instalacji. Nie ma jednej wartości, którą można bezpiecznie podać dla każdego domu - właściwy zakres zależy od instalacji i urządzenia.

Instrukcje producentów wskazują kontrolę ciśnienia wody jako jeden z elementów normalnej obsługi kotła.

Jeśli ciśnienie wyraźnie spadło od poprzedniego sezonu albo po uzupełnieniu wody ponownie szybko maleje, nie należy ograniczać się do ciągłego dopuszczania wody. Trzeba znaleźć przyczynę.

Może nią być między innymi nieszczelność instalacji lub problem z jednym z jej elementów.

Obejrzyj rury i połączenia. Szukaj nawet niewielkich przecieków

Przed uruchomieniem ogrzewania dobrze zrobić prosty obchód kotłowni.

Sprawdź połączenia przy kotle, pompy, zawory i widoczne fragmenty rur. Mokra plama, ślad po wodzie, rdza albo biały czy zielonkawy nalot wokół połączenia mogą świadczyć o wcześniejszym przecieku.

Instrukcje producentów zalecają sprawdzenie szczelności połączeń hydraulicznych przed rozruchem.

Niewielkiego wycieku nie warto ignorować. Po rozgrzaniu instalacji warunki jej pracy się zmieniają, a usterka może się pogłębić.

Czytaj również: Nowa ustawa zmiecie z rynku pellet niskiej jakości? Rząd przyjął projekt ustawy

Komin po lecie również wymaga uwagi

Kocioł może być idealnie wyczyszczony, ale spaliny muszą jeszcze bezpiecznie wydostać się z budynku.

Dlatego przed sezonem grzewczym trzeba zadbać o przewód kominowy zgodnie z wymaganiami dotyczącymi jego kontroli i czyszczenia.

Kilka miesięcy nieużywania komina nie oznacza, że automatycznie jest on gotowy do pracy. W przewodzie mogą znajdować się pozostałości sadzy i innych osadów, a w niektórych sytuacjach także obce przedmioty czy materiał naniesiony przez ptaki.

Urządzenia nie należy uruchamiać m.in. przy niedrożnych przewodach spalinowych czy problemach z ich szczelnością.

Jeżeli podczas pierwszego rozpalania spaliny cofają się do kotłowni, pojawia się nietypowy zapach albo występują inne objawy problemu z odprowadzaniem spalin, urządzenia nie powinno się dalej eksploatować do czasu ustalenia przyczyny.

Nie zasłaniaj wentylacji kotłowni

Latem kotłownia czasami zaczyna pełnić dodatkową funkcję magazynu. Obok kotła lądują kartony, narzędzia, rowery czy zapas opału.

Przed sezonem trzeba zrobić porządek również z tego powodu.

Kratki i otwory wentylacyjne muszą pozostać drożne. Kocioł potrzebuje odpowiednich warunków do spalania, a pomieszczenie - prawidłowej wentylacji. Producenci w procedurach kontrolnych przed rozruchem wskazują również na sprawdzenie wentylacji kotłowni.

Pamiętaj, że nie należy składować bezpośrednio przy urządzeniu materiałów, które mogą stwarzać zagrożenie pożarowe.

*Artykuł powstał przy użyciu AI. 

Rozmowa Muratora: Ceny pelletu, Forum Ekonomiczne w Karpaczu
Murowane starcie
Ogrzewanie – podłogowe czy grzejniki? MUROWANE STARCIE