Nie ustawiaj wszystkich termostatów na 5! Ten błąd może podnosić rachunki za ogrzewanie

Odkręcasz wszystkie grzejniki na maksimum, licząc na szybkie ogrzanie mieszkania? To częsty błąd, który może prowadzić do niepotrzebnego zużycia energii. Odpowiednie ustawienie głowic termostatycznych pozwala utrzymać komfortową temperaturę i ograniczyć wydatki na ogrzewanie.

Biała głowica termostatyczna przy grzejniku ustawiona na cyfrę 3. O oszczędnym ogrzewaniu przeczytasz na Muratordom.
Autor: Pixabay.com Termostat
Murator Remontuje #3: Jak prawidłowo położyć tynk?
Materiał sponsorowany

Jak działa termostat przy grzejniku? Piątka nie oznacza szybszego grzania

W wielu domach i mieszkaniach grzejniki wyposażone są w głowice termostatyczne z pokrętłem oznaczonym cyframi od 1 do 5. Nie wszyscy jednak wiedzą, co właściwie oznaczają poszczególne ustawienia. Wbrew popularnemu przekonaniu piątka nie sprawia, że kaloryfer zaczyna grzać z większą mocą i szybciej ogrzewa pomieszczenie.

Głowica termostatyczna reaguje na temperaturę powietrza w swoim otoczeniu. Gdy pomieszczenie się nagrzewa, zawór stopniowo ogranicza przepływ gorącej wody przez grzejnik. Kiedy temperatura spada, ponownie zwiększa przepływ. Dzięki temu instalacja automatycznie dostosowuje ilość dostarczanego ciepła do potrzeb.

Ustawienie głowicy na 5 oznacza zazwyczaj dążenie do utrzymania bardzo wysokiej temperatury, a nie przyspieszenie ogrzewania. Jeżeli w pokoju ma być 20°C, nie ma potrzeby ustawiania pokrętła na maksimum. Może to jedynie spowodować przegrzewanie pomieszczenia i zwiększenie zużycia energii.

Co oznaczają cyfry od 1 do 5 na termostacie grzejnikowym?

Poszczególne cyfry odpowiadają orientacyjnym temperaturom, które głowica stara się utrzymać. Dokładne wartości zależą od producenta i modelu urządzenia, dlatego warto sprawdzić instrukcję. W przypadku wielu popularnych głowic skala wygląda następująco:

  • 1 – około 12°C
  • 2 – około 16°C
  • 3 – około 20°C
  • 4 – około 24°C
  • 5 – około 28°C

Symbol śnieżynki oznacza zwykle funkcję ochrony przed zamarzaniem. Zawór otwiera się wówczas przy bardzo niskiej temperaturze, zazwyczaj w okolicach 7–8°C. Nie jest to jednak ustawienie odpowiednie do codziennego ogrzewania pomieszczeń mieszkalnych.

Warto pamiętać, że cyfry na głowicy nie są dokładnym wskazaniem temperatury w całym pokoju. Na działanie termostatu wpływają między innymi miejsce montażu grzejnika, cyrkulacja powietrza i obecność innych źródeł ciepła.

Jak ustawić termostaty w salonie, sypialni i łazience?

Nie wszystkie pomieszczenia wymagają jednakowej temperatury. Dostosowanie ogrzewania do ich przeznaczenia to jeden z najprostszych sposobów ograniczania kosztów.

W salonie, w którym domownicy spędzają większość dnia, można utrzymywać około 20–21°C. W wielu przypadkach wystarczy ustawienie głowicy w okolicach trójki. W sypialni można spróbować nieco niższej temperatury, na przykład 17–19°C, o ile zapewnia ona odpowiedni komfort.

W kuchni często nie potrzeba tak intensywnego ogrzewania jak w salonie. Podczas gotowania dodatkowe ciepło wytwarzają kuchenka, piekarnik i inne urządzenia. Z kolei w łazience zazwyczaj pożądana jest wyższa temperatura, szczególnie podczas kąpieli.

Pomieszczenia użytkowane sporadycznie można ogrzewać słabiej, ale nie należy dopuszczać do ich nadmiernego wychłodzenia. Zbyt niska temperatura, szczególnie przy wysokiej wilgotności, sprzyja kondensacji pary wodnej i rozwojowi pleśni.

Najczęstsze błędy przy ustawianiu termostatów. Tego unikaj

Jednym z najczęstszych błędów jest ciągłe przestawianie głowicy z minimum na maksimum. Tymczasem prawidłowo działający termostat sam reguluje przepływ wody. Zwykle wystarczy wybrać komfortowe ustawienie i pozostawić urządzenie w tej pozycji.

Problemem może być również zasłanianie głowicy grubymi zasłonami, meblami lub obudową grzejnika. W takim przypadku termostat mierzy temperaturę w niewielkiej przestrzeni wokół kaloryfera, która może być znacznie cieplejsza niż reszta pokoju. Zawór zamyka się wtedy zbyt wcześnie.

Podczas wietrzenia warto tymczasowo przykręcić termostat. Napływ zimnego powietrza może bowiem spowodować otwarcie zaworu i niepotrzebne zwiększenie przepływu gorącej wody. Najlepiej wietrzyć krótko i intensywnie, a po zamknięciu okna przywrócić wcześniejsze ustawienie.

Jak oszczędzać na ogrzewaniu bez wychładzania mieszkania?

Oszczędzanie ciepła nie polega na całkowitym zakręcaniu kaloryferów. Znacznie skuteczniejsze jest utrzymywanie temperatury odpowiadającej rzeczywistym potrzebom domowników. Pomocne może być również jej umiarkowane obniżanie podczas nieobecności i nocą.

Warto korzystać z termometru pokojowego, ponieważ pozwala sprawdzić rzeczywistą temperaturę zamiast polegać wyłącznie na podziałce głowicy. W instalacjach wyposażonych w programowalne termostaty można dodatkowo dopasować harmonogram ogrzewania do codziennych przyzwyczajeń.

Nie należy jednak przesadzać z obniżaniem temperatury, zwłaszcza w słabo ocieplonych budynkach. Trzeba też uwzględnić potrzeby dzieci, osób starszych i szczególnie wrażliwych na chłód.

Najważniejsza zasada jest prosta: ustawiaj termostaty na najniższą temperaturę, która nadal zapewnia komfort. Nie ma potrzeby odkręcania wszystkich grzejników na piątkę. Dobrze dobrane ustawienia pomagają uniknąć przegrzewania pomieszczeń, a tym samym ograniczyć zużycie ciepła i wysokość rachunków.

Murowane starcie
Pompa ciepła – gruntowa czy powietrzna? MUROWANE STARCIE
ROLKI