Samorządy zapowiadają kontrole. Jeśli do kanalizacji sanitarnej trafiają wody opadowe, możesz się spodziewać surowej kary

Nie chodzi tylko o modę na nieuszczelnione podwórka i zagospodarowanie deszczówki na własnym terenie. Przepisy mówią wyraźnie: woda deszczowa nie może trafiać nielegalnie do kanalizacji sanitarnej. Mandaty są wysokie, a samorządy już prowadzą kontrole.

Kto odpowiada za odprowadzenie deszczówki 

Jesteś w grupie osób, które uważają, że woda deszczowa z dachu i rynien może płynąć gdziekolwiek? To nie jesteś wyjątkiem. I, niestety, jesteś w błędzie. Deszczówka nie może spływać byle gdzie, natomiast wprowadzanie deszczówki do kanalizacji sanitarnej bez umowy jest zabronione. Kanalizacja sanitarna ma mniejsze średnice rur i jest zaprojektowana wyłącznie do ścieków bytowych i gdy trafia do niej deszczówka w dużej ilości, system po prostu staje się niewydolny.

Grzywna za nielegalne odprowadzanie deszczówki

Natomiast jeśli chodzi o grzywnę, kluczowa jest Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków.

Art. 28 dotyczy poboru wody i odprowadzanie ścieków bez umowy. Punkt 4 w tym artykule mówi wyraźnie:

Kto bez uprzedniego zawarcia umowy, o której mowa w art. 6 umowa o zaopatrzenie w wodę lub odprowadzanie ścieków ust. 1, wprowadza ścieki do urządzeń kanalizacyjnych, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny do 10.000 zł.

To natomiast art 4a:

Karze określonej w ust. 4 podlega także ten, kto nie stosuje się do zakazów, o których mowa w art. 9 zakaz wprowadzania do urządzeń kanalizacyjnych i kanalizacji sanitarnej niektórych ścieków, odpadów i substancji ust. 1 i 2.

To dlatego samorządy coraz częściej sprawdzają, czy woda deszczowa nie trafia nielegalnie do kanalizacji sanitarnej. Pamiętajcie: właściwe odprowadzenie i zagospodarowanie wody deszczowej jest obowiązkiem właścicieli nieruchomości.

– Za nielegalne podłączenie rynny do kanalizacji sanitarnej grozi grzywna do 10 tysięcy złotych. W skrajnych przypadkach nawet kara ograniczenia wolności. Oczywiście nie mówię, że zamierzamy karać, natomiast na pewno będziemy sprawdzać – mówił burmistrz Wilamowic w woj. śląskim Kazimierz Cebrat r rozmowie z Radiem Bielsko.

W tej miejscowości, jak i w wielu innych, podobne działania były już prowadzone. Trzeba je powtórzyć, bo do kanalizacji znów trafiają duże ilości wody. A to przy naprawdę dużych opadach zwiększają ryzyko przeciążenia i uszkodzenia sieci. Jeśli kontrola wykaże nieprawidłowości, właściciel posesji otrzymuje najpierw pismo zobowiązujące do trwałego odcięcia nielegalnego odprowadzenia wód opadowych. Jeśli nie zmieni sposobu zagospodarowania wody deszczowej, grozi mu grzywna.

Przepisy dotyczące wód opadowych w Polsce

Przypomnijmy. Regulacje dotyczące odprowadzania wód opadowych zawarte są w kilku aktach prawnych, są to m.in. przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. 2016. 290 z dnia 2016.03.08 z późn. zm.), przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. ( Dz. U. 2015. 1422 z dnia 2015.09.18 ), przepisy ustawy z dnia 18 lipca 2001 roku Prawo wodne ( Dz. U. 2015. 469 tekst jednolity z późniejszymi zmianami ), oraz przepisy ustawy z dnia z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków ( Dz. U. 2017. 328. Tekst jednolity).

Podsumowując: nie każda kanalizacja służy do odprowadzania wód opadowych. Do tego celu przeznaczona jest kanalizacja deszczowa lub ogólnospławna. Przepisy prawa zakazują wprost wprowadzania ścieków opadowych i wód drenażowych do sieci kanalizacji sanitarnej - pisaliśmy w Muratorze w materiale czy wody opadowe są ściekami.

Zobacz też: Montaż rynny krok po kroku

Murowane starcie
Basen – tak czy nie? MUROWANE STARCIE
Murator Google News
Murator Ogroduje: Czyszczenie kostki brukowej (porada)
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany