Metalowa renowacja. Jak przygotować powierzchnię i pomalować ją bez błędów?

Odnowienie metalowej bramy, balustrady, ogrodzenia, mebli ogrodowych nie polega jedynie na przykryciu rdzy nową warstwą farby czy lakieru. Takie postępowanie nie da długotrwałego efektu. Warunkiem trwałości nowej powłoki jest bowiem przede wszystkim staranne oczyszczenie podłoża, właściwy dobór farby oraz zachowanie odpowiednich odstępów pomiędzy kolejnymi warstwami.

Mężczyzna malujący czarną farbą metalowe ogrodzenie. O błędach przy renowacji metalu przeczytasz na Muratordom.
Autor: Tomasz Trusewicz Malowanie ogrodzenia

Powłoka malarska ma przede wszystkim odizolować metal od wilgoci i powietrza, a tym samym ograniczyć rozwój korozji. Jej ogniska nie są jednolite i w jednym miejscu będzie to powierzchowna warstwa, która w pewnym sensie stanowi barierę przed oddziaływaniem czynników destrukcyjnych, a w innym głęboki wżer, który już znacznie naruszył strukturę metalu i będzie drążył materiał głębiej. Źle oczyszczone i niezabezpieczone powierzchnie po 2-3 sezonach znowu będą wymagać odnowienie. Nie warto więc ryzykować i zrobić coś raz na 10 lub na więcej lat, choć wymaga to dużo więcej czasu.

Powłoka – nie tylko estetyka

Malowanie pozwala przywrócić metalowym elementom estetyczny wygląd, ale funkcja dekoracyjna jest tylko częścią zadania. Powłoka powinna przede wszystkim chronić powierzchnię przed korozją, a w przypadku elementów zewnętrznych także przed wilgocią, promieniowaniem słonecznym, mrozem i zmianami temperatury.

Nawet dobra farba nie będzie jednak trwała, jeśli zostanie nałożona na tłustą, zakurzoną lub łuszczącą się powierzchnię. Przy renowacji metalu najwięcej czasu należy więc przeznaczyć nie na samo malowanie, lecz na przygotowanie podłoża.

Ocena stanu powierzchni najpierw

Zakres prac zależy od kondycji odnawianego elementu. Jeżeli stara powłoka jest dobrze przyczepna, nie pęka i nie odspaja się od metalu, zazwyczaj nie trzeba usuwać jej w całości. Wystarczy ją umyć, odtłuścić, zmatowić papierem ściernym i dokładnie odpylić.

Inaczej należy postąpić, gdy farba łuszczy się, pęka, tworzy pęcherze albo odchodzi całymi płatami. Takie fragmenty trzeba usunąć mechanicznie – skrobakiem, szczotką drucianą, papierem ściernym lub szlifierką. Nowa powłoka nałożona na niestabilne podłoże odpadnie razem ze starą farbą.

Trzeba również ocenić głębokość korozji. Cienki, powierzchniowy nalot można usunąć i zabezpieczyć. Jeżeli jednak rdza doprowadziła do głębokich wżerów, rozwarstwienia metalu albo znacznego zmniejszenia jego grubości, samo malowanie nie naprawi elementu. W przypadku balustrad, schodów, wsporników i innych części konstrukcyjnych potrzebna może być naprawa lub wymiana skorodowanego fragmentu.

Gruntoemalie przeznaczone do nakładania na rdzę nie zwalniają z przygotowania powierzchni. Można je stosować na cienki i stabilny nalot korozyjny, lecz nie na grubą, kruszącą się warstwę rdzy. Zaawansowana korozja, której produkty odwarstwiają się i osypują, uniemożliwia wykonanie trwałego zabezpieczenia malarskiego.

Przygotowanie powierzchni zajmuje najwięcej czasu

Oczyszczanie, mycie i odtłuszczanie może pochłonąć nawet większą część czasu przeznaczonego na renowację. Pominięcie tych czynności znacznie skraca trwałość powłoki, niezależnie od ceny i jakości zastosowanej farby.

Prace najlepiej przeprowadzić w odpowiedniej kolejności

Umycie powierzchni – należy usunąć błoto, kurz, osady atmosferyczne i inne zabrudzenia. Po myciu metal musi całkowicie wyschnąć. Najlepiej użyć do tego wody z detergentem

Usunięcie luźnej farby i rdzy – szczotką drucianą, skrobakiem, papierem ściernym, włókniną ścierną lub szlifierką. W ramach tej czynności od razu można zmatowić zachowane fragmenty farby – gładka i błyszcząca powierzchnia może ograniczać przyczepność kolejnej warstwy.Wygładzenie krawędzi starej powłoki – miejsca, w których pozostawiona farba styka się z odsłoniętym metalem, warto zeszlifować tak, aby nie powstały wyczuwalne progi. To poprawi estetykę nowej powłoki i zwiększy jej przyczepność.

Dokładne odpylenie – pył po szlifowaniu należy usunąć odkurzaczem, szczotką lub czystą szmatką.

Odtłuszczenie – trzeba pozbyć się oleju, smaru, śladów dłoni i pozostałości preparatów konserwujących. Należy użyć do tego środków przeznaczonych do tego celu i dostępnych w sklepach z materiałami malarskimi – najprostszym jest benzyna ekstrakcyjna.

Wysuszenie powierzchni – farby nie nakłada się na wilgotny metal.Do odtłuszczania można zastosować preparat wskazany przez producenta wybranego systemu malarskiego. Przypadkowy rozpuszczalnik może zmiękczyć zachowaną starą powłokę. Szczególnie starannie trzeba przygotowywać podłoża pod farby wodorozcieńczalne, ponieważ nawet niewielkie ilości smaru i innych zanieczyszczeń mogą utrudnić ich prawidłową aplikację.

Stal, ocynk i aluminium – dobierz odpowiednią farbę

Nie każda farba opisana jako „do metalu” nadaje się na wszystkie powierzchnie. Przed zakupem trzeba ustalić, czy odnawiany element wykonano ze zwykłej lub ocynkowanej stali, żeliwa, aluminium, miedzi czy innego metalu nieżelaznego.

Na stal i żeliwo stosuje się najczęściej system z podkładem antykorozyjnym oraz emalią nawierzchniową albo odpowiednią gruntoemalię. Powierzchnie ocynkowane, aluminiowe i miedziane mogą wymagać specjalnego gruntu zwiększającego przyczepność. Podkład przeznaczony do stali nie zawsze utrzyma się na gładkim ocynku czy aluminium. Rodzaj podłoża, miejsce zastosowania i przewidywany kontakt z wodą, słońcem oraz zmianami temperatury powinny być podstawowymi kryteriami wyboru produktu.

Podkład i farba nawierzchniowa czy gruntoemalia?

Tradycyjny system ochronny składa się z trzech warstw:

  • gruntu,
  • podkładu,
  • wykończenia (warstwy nawierzchniowej).

Grunt zabezpiecza metal przed korozją, podkład poprawia przyczepność i wyrównuje podłoże, a warstwa nawierzchniowa odpowiada za wygląd i odporność mechaniczną. Wszystkie produkty powinny należeć do jednego, zgodnego systemu albo być wyraźnie dopuszczone przez producenta do wzajemnego stosowania.

Alternatywą są gruntoemalie łączące kilka funkcji. Przyspieszają pracę, ale tylko wtedy, gdy rodzaj metalu i stan powierzchni odpowiadają wymaganiom produktu. Informacja „prosto na rdzę” nie oznacza, że farbę wolno położyć na luźną korozję, kurz, smar i odpadającą starą powłokę. Zawsze trzeba usunąć wszystkie fragmenty, które nie są trwale związane z podłożem.

Szczególnie dokładnie należy zabezpieczyć miejsca najbardziej narażone na rozwój korozji: spawy, połączenia śrubowe, zagięcia, ostre krawędzie, szczeliny oraz miejsca, w których może zatrzymywać się woda. Warto najpierw pomalować je pędzlem, a dopiero później pokryć cały element. W tradycyjnych systemach okolice spawów i zagięć mogą wymagać dodatkowej warstwy podkładu antykorozyjnego.

Czym nakładać farbę na metal?

Narzędzie trzeba dopasować do kształtu elementu, rodzaju farby i oczekiwanego wyglądu powłoki.

PędzelPędzel najlepiej sprawdza się przy ogrodzeniach, balustradach, profilach, szczeblach, spawach i elementach o skomplikowanych kształtach. Ułatwia dotarcie do zagłębień i szczelin oraz dokładne pokrycie ostrych krawędzi.

Farby nie należy jednak długo wcierać i wielokrotnie poprawiać w tym samym miejscu. Zbyt intensywne prowadzenie pędzla może rozmiękczać poprzednią warstwę, pozostawiać smugi i zmniejszać równomierność powłoki.

WałekWałek przyspiesza malowanie dużych, płaskich powierzchni, takich jak metalowe drzwi, pełne przęsła bram, skrzynie czy arkusze blachy. Najlepiej używać wałka przeznaczonego do emalii, który nie pozostawia grubej faktury i jest odporny na zawarty w farbie rozpuszczalnik.

W miejscach trudno dostępnych oraz przy krawędziach wałek trzeba uzupełnić pędzlem. Najpierw maluje się narożniki, łączenia i zagłębienia, a następnie większe płaszczyzny.

Natrysk i farba w aerozoluNatrysk pozwala uzyskać gładką, równomierną powłokę i jest przydatny przy większych powierzchniach lub elementach o licznych zagłębieniach. Wymaga jednak doświadczenia w nakładaniu takiej powłoki, odpowiedniego rozcieńczenia farby, osłonięcia oraz środków ochrony osobistej. Natrysk produktów rozpuszczalnikowych powinien być wykonywany w warunkach przewidzianych przez producenta, przy skutecznej wentylacji.

Farby w aerozolu w małych pojemnościach nadają się przede wszystkim do małych przedmiotów, detali i trudno dostępnych miejsc. Do większych powierzchni malowanych natryskowo stosuje się pistolety do malowania natryskowego połączone z zasobnikami farby i kompresorem – taki sprzęt nie jest jednak na wyposażeniu każdego domu.

Powłokę natryskową nakładać trzeba kilkoma równomiernymi przejściami, nie zatrzymując strumienia w jednym punkcie. Zbyt bliskie prowadzenie puszki (lub pistoletu) powoduje zacieki, a zbyt duża odległość może sprawić, że farba częściowo wyschnie, zanim osiądzie na powierzchni. Przed aplikacją należy dokładnie wymieszać zawartość pojemnika farby poprzez np. jego potrząsanie.

Jak rozprowadzać farbę, żeby nie powstały zacieki?

Przed rozpoczęciem pracy farbę trzeba dokładnie wymieszać, również przy dnie opakowania. Jeżeli używa się kilku puszek tego samego koloru pochodzących z różnych partii, warto połączyć ich zawartość w większym naczyniu. Pozwoli to uniknąć niewielkich różnic odcienia.

Farbę nakłada się równomiernie - nie zawsze cieniej znaczy lepiej. Zbyt cienka powłoka może nie utworzyć szczelnej bariery antykorozyjnej, natomiast zbyt gruba będzie długo schła, może spływać, marszczyć się albo pozostawać miękka pod powierzchnią.

Prace warto rozpocząć od spawów, krawędzi, narożników i zagłębień, a dopiero później pomalować pozostałą powierzchnię. Farbę na każdym fragmencie należy rozprowadzić płynnie i zakończyć przed rozpoczęciem jej zasychania. Nie należy poprawiać miejsc, które zaczęły już tężeć!

Czas między warstwami nie jest orientacyjny

Jednym z najczęstszych błędów jest nakładanie kolejnej warstwy zbyt wcześnie lub w niewłaściwym przedziale czasowym. W przypadku niektórych farb nowe malowanie można wykonać po kilku godzinach, w innych systemach dopuszczalne jest ono w krótkim „oknie” albo dopiero po kilku dniach. Nałożenie farby w nieodpowiednim momencie może spowodować marszczenie, pęcznienie lub odspajanie powłoki.

Dlatego informacji o czasie schnięcia nie należy przenosić z jednego produktu na drugi. Trzeba sprawdzić oddzielnie:

  • czas schnięcia dotykowego,
  • minimalny i maksymalny odstęp pomiędzy warstwami,
  • czas pełnego utwardzenia,
  • warunki temperatury i wilgotności, dla których podano te wartości.

Pomalowany element może wydawać się suchy już po kilku godzinach, ale pełną odporność mechaniczną uzyskuje często znacznie później. Do tego czasu nie należy intensywnie go użytkować, skręcać ani narażać na uderzenia.

Nie maluj mokrego i rozgrzanego metalu

Metalowe elementy na zewnątrz najlepiej odnawiać w stabilną, suchą pogodę. Nie powinno się malować podczas deszczu, przy wysokiej wilgotności, na powierzchni pokrytej rosą ani w pełnym słońcu. Rozgrzany metal powoduje zbyt szybkie odparowywanie składników farby, co utrudnia jej rozprowadzanie i może prowadzić do powstawania pęcherzy oraz nierównego wysychania.

Temperatura podłoża może różnić się od temperatury powietrza. Ciemna brama albo blaszany dach nagrzewają się na słońcu bardzo szybko, nawet gdy dzień nie wydaje się szczególnie gorący. Zawsze trzeba przestrzegać zakresu temperatury i dopuszczalnej wilgotności podanych w karcie technicznej konkretnego produktu.

Najczęstsze błędy przy odnawianiu metalu

Malowanie bez odtłuszczenia. Na powierzchni mogą pozostać smary, oleje, środki konserwujące i ślady dłoni. Farba będzie się na nich rozsuwać albo szybko zacznie odpadać.

Pozostawienie luźnej rdzy. Gruntoemalia może być przeznaczona na stabilny nalot korozyjny, lecz nie zwiąże kruszących się warstw rdzy z metalem.

Malowanie łuszczącej się farby. Nowa powłoka będzie przyczepna tylko tak dobrze, jak warstwa znajdująca się pod nią.

Brak zmatowienia starej powłoki. Gładka, błyszcząca emalia może być zbyt słabym podłożem dla kolejnej warstwy.

Zastosowanie farby do niewłaściwego metalu. Produkty do stali nie muszą mieć odpowiedniej przyczepności do ocynku, aluminium czy miedzi.

Łączenie niezgodnych produktów. Przypadkowy podkład, rozcieńczalnik i emalia mogą reagować ze sobą, powodując marszczenie, mięknięcie lub odspajanie powłoki.

Nadmierne rozcieńczanie. Powoduje spadek krycia oraz zmniejszenie grubości i szczelności zabezpieczenia. Farbę rozcieńcza się wyłącznie wtedy i w takiej ilości, jaką dopuszcza producent.

Malowanie jedną grubą warstwą. Nadmiar farby sprzyja zaciekom i nierównomiernemu schnięciu. Liczba warstw oraz ich grubość powinny odpowiadać karcie technicznej.

Pomijanie krawędzi, spawów i szczelin. W tych miejscach powłoka często jest najcieńsza, a jednocześnie najłatwiej zatrzymuje się woda.

Nakładanie następnej warstwy za wcześnie. Może doprowadzić do marszczenia i rozmiękczenia wcześniejszego wymalowania.

Malowanie w słońcu, na wilgotnym lub gorącym metalu. Farba wysycha wtedy nierównomiernie i może tworzyć pęcherze.

Użytkowanie przed pełnym utwardzeniem. Powłoka sucha w dotyku nie musi być jeszcze odporna na zarysowania i uderzenia.