| muratordom.pl » Budowa » Oni już zbudowali » Mały dom z wyboru. Historia budowy małego, a jednak przestronnego i wygodnego domu

Mały dom z wyboru. Historia budowy małego, a jednak przestronnego i wygodnego domu

Mały dom musi być wyborem, a nie koniecznością. Mały, ale tak planowany i zbudowany, by zaskakiwał wygodą, jakością wykonania, detalem, siłą wyrazu... Mały dom, dom najprostszy z możliwych, a jednak dzięki przemyślanemu wnętrzu oferuje przestronność i komfort mieszkania. Zobacz, jak zaplanować i zbudować mały, tani i wygodny dom...

Wszędzie jest dużo do zrobienia. Nie trzeba się rozpraszać pędem życia, wielkim miastem, dojazdami. Żeby człowiek żył twórczo, ważna jest wizja i wewnętrzna mobilizacja – mówi Jan Sabiniarz, architekt z Borów Tucholskich, z leśnej polany we wsi Powałki pod Chojnicami. Zaszyty w Borach zapracowany projektant, poeta, którego wiersze trafiły do podręczników szkolnych, i pieśniarz przemierza swoją drogę w życiu i w architekturze.

Przez lata znakiem rozpoznawczym jego projektów były podcienie. Były to domy współczesne, lecz podobne do kaszubskich chat krytych strzechą. Były, bo czas płynął, a Jan Sabiniarz szedł dalej. Niezadowolony z tego, co osiągnął, pozbawiał swoje projekty kolejnych detali architektonicznych. Aż w końcu stwierdził: – Ideałem jest dom mały i prosty, w którym każdy element jest ważny, a żaden zbędny.
– Tego, co daje wspólna praca z ojcem, nie da mi żadna uczelnia – mówi Karol Sabiniarz. Studiował w Warszawie architekturę i budownictwo. Gdy wrócił do Powałek z narzeczoną Agatą, na porządku dziennym stanęła kwestia, gdzie młodzi będą mieszkać. Tak zbiegły się przemyślenia Jana z praktyką. Ojciec i syn założyli pracownię rodzinną Archideo i wzięli się do pracy...

Autor: Andrzej T. Papliński

Dom najprostszy z możliwych. Dzięki przemyślanemu wnętrzu oferuje przestronność i wygodę

Daleko i blisko od siebie - dwa domy na jednej działce

Dom Hanny i Jana Sabiniarzów stoi na rozległej działce pod lasem. Jest filozofia w planie tego miejsca: od bramy droga łukiem prowadzi do świata gospodarzy. Drzewa, kwietna łąka przed domem i strzecha na dachu czynią siedlisko częścią przyrody. Wejście do domu jest od strony ogrodu, by podwórko – niewidoczne dla przechodniów – należało do wnętrza.
To świat pełny, w którym człowiek wycisza się i znajduje skupienie. I nagle... zakłócenie, nowość, wyzwanie – gdzie tu jest miejsce na dom Agaty i Karola? – Na prawo od bramy wjazdowej, wśród brzóz, w odległości 80 m od naszego domu – tłumaczy Jan Sabiniarz.
Odległość jest konieczna, by nowy dom nie został skazany na podobieństwo do domu seniora i by młodzi mogli czuć się niezależni. Nie może być jednak za daleko – dwa domy i dwa pokolenia mają żyć osobno, ale we wspólnocie.

Dom Agaty i Karola ma 109,4 m2 powierzchni netto. W kategorii „dom” to bardzo mało. Gdyby odjąć powierzchnię zajętą przez skosy poddasza, można by sądzić, że będziemy opisywać większe mieszkanie. Prostota rozwiązań, świadome ograniczanie się, wierne nawiązanie do tradycji – to idee Jana. Karol widzi w architekturze tradycyjnej skarbnicę rozwiązań uniwersalnych. Do wiejskiego domu dodał element zapożyczony – murki ogniowe. Przedłużenie ścian szczytowych to zapomniany element architektoniczny, dziś już nie tak ważny jako bariera dla ognia między ścianą a dachem, jednak nadaje domowi indywidualny charakter. Prostota budynku nie została zaburzona.

Położenie działki względem stron świata ułatwiało logiczne usytuowanie nowego domu. Okna kuchni i jadalni wychodzą na wschód, a pokój dzienny na zachód. Jest tu kolejna idea: precyzyjne nakierowanie domu na słońce. O poranku promienie mają wpadać do kuchni, jadalni i sypialni na górze. Poranne słońce pobudza, daje energię i optymizm. Po południu oświetla pokój dzienny i taras, czyli miejsca do wypoczynku.

W tej koncepcji okna pełnią indywidualne funkcje. Nie są jednakowej wielkości, lecz różne w zależności od zadania. Duże okno w pokoju dziennym ma kształt wydłużonego prostokąta – widok za oknem jest panoramiczny. Kino doceniło zalety takiego formatu, teraz zrobił to mały dom. Z kolei na ścianie szczytowej w pokoju dziennym jest malutkie okienko, które jest... ołtarzem przyrody. Pokazuje sielankowy obraz zieleni na działce.

Którędy człowiek, którędy słońce - planowanie wnętrza domu

Jak rozplanować wnętrze domu? Gdy powierzchnia jest duża, to pytanie jest ważne, ale nie najważniejsze. Można na różne sposoby modelować układ pomieszczeń i zawsze będzie zapas przestrzeni.

W małym domu nie ma marginesu błędu. Źle zaprojektowane wnętrze natychmiast zemści się – ciasnotą, niefunkcjonalnością, złym oświetleniem, brakiem miejsca na domowe sprzęty. Jak to zadanie rozwiązali Sabiniarzowie?

POLECAMY: Zobacz projekty gotowe małych i tanich domów z kolekcji MURATORA

Autor: Agnieszka i Marek Sterniccy

Dom z poddaszem użytkowym o powierzchni netto 109,4 m2
Uniwersalna wersja małego domu. Trochę inaczej niż u Agaty i Karola. Wyjście na taras znajduje się między kuchnią a jadalnią. Z filiżanką kawy można szybko wyjść do ogrodu

  • Pierwsze przemyślenie: – W małym domu wejście lepiej umieścić z boku, nawet od ściany szczytowej. Jeśli będzie pośrodku, drzwi wejściowe, a dalej wiatrołap i hol podzielą wnętrze, przybędzie korytarzy. W małym domu nie ma czym dzielić, chyba że chcemy mieć klitki.
  • Sień nie może być za mała. Dwie-trzy osoby powinny móc swobodnie wejść do domu i zdjąć palta. W małym domu trzeba unikać przewężeń. Lepiej mniej pomieszczeń, ale większych...
  • Sposób na uzyskanie dużej przestrzeni? Połączenie pokoju dziennego z jadalnią, a dalej z kuchnią. W pokoju dziennym są schody. W wariancie uniwersalnym projektu schody są oddzielone ścianą, a pod schodami jest zejście do piwnicy.
  • Piwnica jest potrzebna, szczególnie w małym domu – przekonuje Jan Sabiniarz. – Jeśli warunki gruntowe i finanse budowy pozwalają na to, nie warto rezygnować z tego pomieszczenia. Warto zrobić choćby małą piwniczkę, pod schodami. To dodatkowa przestrzeń gospodarcza, chłodne miejsce, w którym można przechowywać produkty spożywcze i wino. Jeśli pójdziemy za modą i zrezygnujemy z piwnicy i strychu, wszystkie rzeczy trzeba będzie upchnąć w części mieszkalnej. W małym domu jest to niewykonalne.
  • Kolejne zagadnienie. – Im mniejszy dom, tym więcej powinien mieć pomieszczeń gospodarczych – mówi Jan Sabiniarz. – Każdy sprzęt ma mieć swoje miejsce.
    • Kuchnia będzie elegancka, jeśli obok znajdzie się spiżarnia. W małym domu jest potrzebna nie tylko do przechowywania produktów – umieszczamy tam lodówkę i zamrażarkę, by nie było słychać ich pracy.
    • W domu jest też pralnia – do pomieszczenia wchodzi się przez łazienkę na parterze.
    • Na poddaszu zaś znajdziemy obszerną garderobę i duży hol, który może być – po zabudowaniu – dodatkowym pokojem, pracownią albo właśnie pomieszczeniem gospodarczym.

Poddasze lubi taras, czyli szeroki podcień mile widziany

Ścianka kolankowa w domu Agaty i Karola ma wysokość 90 cm. Praktyczny wymiar, dzięki któremu na poddaszu jest przestronnie. Pod połaciami dachu zmieściły się komody i łóżko. Dlaczego tak wysokiej ścianki nie widać? Jak udało się ją zamaskować, by nie zniekształcała proporcji domu? Oto kolejny pomysł twórców: ścianka kolankowa jest ukryta pod szerokim okapem (kąt nachylenia 48°), którego połacie są wysunięte poza lico ścian na 110 cm. Na taką długość wychodzą też ze ściany grube belki stropowe, na których opiera się dach.

Korzyści są co najmniej trzy:

  • wysokie funkcjonalne poddasze,
  • szerokie okapy ocieniające dom,
  •  prostota budowy klasycznej konstrukcji dachu.

Jan Sabiniarz: – Okapy dają wystarczająco dużo cienia na tarasie. Jest też naturalna regulacja światła. Latem ściany są ocieniane, a zimą, gdy słońce świeci nisko nad horyzontem, promienie bez przeszkód dostają się do wnętrza domu. Czy okap nad tarasem się sprawdza? Tak, chroni przed słońcem i deszczem osoby siedzące blisko ściany domu, a część tarasu pozostaje nasłoneczniona.

W domu Agaty i Karola taras jest od frontu, czyli od strony zachodniej. W uniwersalnym wariancie domu wychodzi się na niego między kuchnią a jadalnią. To miejsce było powodem gorącego sporu ojca i syna. Jan przekonywał, że trzeba zrobić osobne wyjście na taras z pokoju dziennego. Karol był radykalny: – Dom jest mały. Na taras można wychodzić przez wejście główne, a tacę z kawą podawać przez okno. Poza tym warto uszczelniać dom. W naszym klimacie jest chłodno nawet przez osiem miesięcy w roku. Jana w końcu przekonały argumenty syna. I dodał jeszcze jeden plus jego rozwiązania: – W małym domu trzeba dbać o zachowanie dużych płaszczyzn ścian, by pokoje były ustawne.

Nie zapomniano o detalach, które wprowadzają spokój i pomagają wtopić dom w otaczający go krajobraz. Ściana przy tarasie jest wykończona szachownicą z belek i cegieł. Taras jest wyłożony ryflowanymi deskami. W okładzinie fundamentów, w schodach wejściowych, na narożnikach domu znajdziemy kamienie polne. Ten dom – można by pomyśleć – wyrósł niepostrzeżenie jak grzyby albo pojawił się jak kamienie...

Jak zbudować dom w rok i ogrzewać go wyłącznie kozą?

Kiedyś uczeń terminował jako czeladnik. By zostać mistrzem, musiał wykonać pracę, majstersztyk, który był sprawdzianem jego umiejętności. Najpierw jednak solidna nauka u boku mistrza, a potem wędrówka w świat, by poznać różne techniki wykonawcze.
Karol nie tylko zaprojektował dom wraz z ojcem, ale zbudował go własnoręcznie – tu za wspólnika miał brata. Kosztorys pokazuje wyłącznie koszty materiałów.

Dom jest ogrzewany wolno stojącym piecem na drewno (kozą) mocy 18 kW. Tradycyjny komin został wymurowany z cegieł klasy 15. Pełni funkcję akumulatora ciepła, podobnie jak murowana z cegieł ściana wewnętrzna dzieląca pokój dzienny i kuchnię. Wnęka za kominkiem do wysokości 1,5 m została wymurowana z cegły szamotowej.
– By koza spełniła swoje zadanie – tłumaczy Jan Sabiniarz – należy usytuować ją w centralnym punkcie domu. Ciepło rozchodzi się grawitacyjnie. Nie potrzeba dodatkowego ogrzewania ani rur rozprowadzających ciepło. Poddasze jest ogrzewane od stropu i przez klatkę schodową. Ważny szczegół: do kozy doprowadzone jest powietrze do spalania z zewnątrz. Przy bardzo szczelnych oknach nie wolno o tym zapomnieć. Pierwszej zimy, w której dom był zamieszkany, Agata i Karol spalili 10 m3 drewna liściastego. Koszt ogrzewania wyniósł średnio 200 zł miesięcznie (z pocięciem drewna).

Budowa trwała rok. Karol wznosił swój majstersztyk, a ojciec sekundował: – Mały dom musi być wyborem, a nie koniecznością. Mały, ale tak planowany i zbudowany, by zaskakiwał wygodą, jakością wykonania, detalem, siłą wyrazu...

Budowali dom systemem kontraktowym i wybierali najtańszych wykonawców. Jak na tym wyszli?

Małgorzata i Piotr przeznaczyli na budowę niezbyt dużego domu 340 tys. zł. Budowa prowadzona była...

zobacz więcej
zamknij
Przeczytaj dodatkowo:
Dom modelowy w Skubiance. Zobacz jak przebiegała...

W Skubiance, nieopodal Zalewu Zegrzyńskiego, zakończyła się budowa domu modelowego przeprowadzona przez firmę...

Dom jednorodzinny jak wiejska zagroda....

Zapraszamy do domu jednorodzinnego z ceglaną elewacją, który przypomina typową wiejską zagrodę. Tylko...

Więcej niż dom pasywny. Budynek, który sam...

To nie jest zwykły dom energooszczędny, ani nawet typowy dom pasywny. Sam produkuje energię. Ale jak się w...

Energooszczędny dom ekologiczny. Zbudowany z...

Dom z bali modrzewiowych, ogrzewany glinianym piecem to z pewnością dom ekologiczny. Czy można przypuszczać,...

12 najpopularniejszych filmów murator.tv w 2016...

Telewizja Budowlana Muratora - murator.tv to ponad 100 godzin filmów poradnikowych. Zobacz i obejrzyj...

Jak zbudować dom energooszczędny? Poznaj historię...

Jeśeli zastanawiasz się, czy i jak zbudować dom energooszczędny, poznaj historię wznoszenia takiego budynku....

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.