Potrzebne będą:
- miarka
- ołówek
- piła
- pilarka elektryczna – najlepiej stacjonarna
- nóż z wymiennymi ostrzami
- wyciskarka do silikonu
- gumowy młotek.
Zanim zaczniesz układanie paneli
Panele laminowane są fabrycznie wykończone, więc nie trzeba ich cyklinować ani lakierować. Układa się z nich tak zwaną posadzkę pływającą. Oznacza to, że nie jest ona przymocowana do podłoża. Panele leżą na nim swobodnie i są połączone jedynie między sobą. Robi się to bez użycia kleju.
Panele mają tak wyprofilowane krawędzie, że aby je połączyć, wystarczy jedno kliknięcie. Taki dźwięk słychać, gdy krawędzie paneli zostają ze sobą spięte. Dzięki takiemu sposobowi montażu posadzkę łatwo jest naprawić lub rozmontować. Przed układaniem paneli należy jedynie zwrócić uwagę, żeby temperatura we wnętrzach nie była niższa niż 15-20°C, a wilgotność większa niż 60%.
Dlatego w nowym wnętrzu montaż paneli podłogowych można rozpocząć dopiero wtedy, gdy zakończone zostaną wszelkie „mokre” prace wykończeniowe – tynkowanie, malowanie, szpachlowanie, układanie glazury. Wilgotność podłoża musi wynosić 2-3%.
Ile to kosztuje?
- panele laminowane – od 20 zł/m2
- płyty drewnopochodne – 6-7 zł/m2
- plastikowe klocki dystansowe – 7-10 zł/szt.
Ile zaoszczędzisz? Za ułożenie paneli laminowanych fachowcowi trzeba zapłacić 20-35 zł/m2.
Polecamy: Panele podłogowe - przewodnik dla kupujących

Autor: Konrad Kalbarczyk
Panele laminowane można wykorzystać w pomieszczeniach, w których leżą stare płytki z PCW. Jeśli nie są połamane i dobrze trzymają się podłoża, można bez ich zrywania ułożyć nową posadzkę. Jeżeli jednak niektóre odklejają się, trzeba je zdjąć, a miejsca po nich wypełnić masą samopoziomującą.

Autor: Konrad Kalbarczyk
Jako podkład wyciszający zastosowaliśmy płyty drewnopochodne. Układa się je pod kątem 45° do kierunku układania paneli. Do ich docinania wystarczy nożyk z wymiennymi ostrzami. Płyty układamy luźno, na styk. Nie powinny przylegać bezpośrednio do ścian, tylko leżeć w odległości kilku milimetrów od nich

Autor: Konrad Kalbarczyk
Najpierw układa się pierwszy rząd paneli wzdłuż ściany – wpustem w stronę muru. Najlepiej ustawić je prostopadle do okna, wtedy najładniej prezentuje się ich wzór. Między ścianą a posadzką powinna pozostać 1-2-centymetrowa szczelina. Aby miała w każdym miejscu tę samą szerokość, możemy użyć plastikowych klocków dystansowych.

Autor: Konrad Kalbarczyk
Między ścianą a posadzką powinna pozostać 1-2-centymetrowa szczelina. Aby miała w każdym miejscu tę samą szerokość, możemy użyć plastikowych klocków dystansowych.

Autor: Konrad Kalbarczyk
Ostatni panel pierwszego rzędu zazwyczaj wymaga docięcia. Można to zrobić, posługując się piłą ręczną o gęstym, najlepiej hartowanym uzębieniu. Można też użyć specjalnej pilarki elektrycznej.

Autor: Konrad Kalbarczyk
Od tego fragmentu, który pozostał z docięcia, rozpoczynamy układanie drugiego rzędu. Dzięki temu poprzeczne krawędzie paneli nie będą wypadać w jednej linii – muszą być one przesunięte o mniej więcej 30 cm

Autor: Konrad Kalbarczyk
Panel zahaczamy o panel i zatrzaskujemy, dociskając go do podłoża.