Potrzebne będą:
- wiaderko na farbę
- kuwety malarskie różnej wielkości
- wałki w różnych rozmiarach
- pędzel ławkowiec do gruntowania
- pędzel płaski
- wałek do narożników
- wałek z klapką do odcinania kolorów
- wałek lub pędzel do malowania za grzejnikami
- drabina
- nóż z wymiennymi ostrzami
- teleskopowy wysięgnik do wałka
- farba do akrylowych ścian i sufitów
- taśma malarska, folia malarska

Autor: Mariusz Bykowski
Prace zaczynamy od zabezpieczenia podłogi. Wzdłuż ścian przyklejamy taśmę malarską, ale tylko połową jej szerokości. Folię malarską rozkładamy na podłodze i doklejamy ją do taśmy. Używamy grubej folii, aby nie darła się, gdy będziemy po niej chodzili. Najlepsza będzie taka o grubości od 0,03 mm.
Czym malować ściany?
Ściany we wnętrzach najczęściej maluje się dyspersyjnymi farbami akrylowymi (tak teraz nazywają się dawne „emulsje”), często tiksotropowymi, czyli gęstymi jak budyń, dzięki czemu nie skapują z pędzla lub wałka. Niektóre farby akrylowe są przeznaczone specjalnie do malowania sufitów. Są matowe, mają zdolność rozpraszania refleksów świetlnych. Schną wolniej, więc na pomalowanej powierzchni nie pozostaną zaschnięte smugi.
Gdy ściana jest bardzo zabrudzona, lepiej użyć farby lateksowej, bo ma ona większą siłę krycia. Gdy plamy wyglądają na takie, które nie dadzą się łatwo zamalować (barszczyk, wino, atrament, rdza), trzeba je zneutralizować. Brudne miejsce maluje się wówczas najpierw farbą do neutralizacji plam.
Ile zaoszczędzimy przy samodzielnym malowaniu ścian? Za pomalowanie ścian i sufitów fachowcowi trzeba zapłacić 9-14 zł/m2.

Autor: Mariusz Bykowski
Taśmą oklejamy gniazda i włączniki światła.

Autor: Mariusz Bykowski
Na czas malowania zabepieczamy folią okna, drzwi i grzejniki. Folią zakrywamy również te ściany, których nie będziemy malować. Po odpowiednim zabezpieczeniu wnętrza przed zachlapaniem, przystępujemy do gruntowania ścian.

Autor: Mariusz Bykowski
Po zagruntowaniu powierzchni zabieramy się do malowania. Zawsze zaczyna się od sufitów. Mieszamy farbę i wlewamy ją do kuwety. Wałek nasadzamy na teleskopowy wysięgnik.

Autor: Mariusz Bykowski
Rozpoczynamy malowanie sufitu, przesuwając wałek równoległymi pasami, prostopadle do ściany z oknem. Pasy muszą na siebie zachodzić. Drugą warstwę farby nanosimy w przeciwnym kierunku niż pierwszą.

Autor: Mariusz Bykowski
Dosyć kłopotliwe jest malowanie ściany za grzejnikiem. Ułatwi to pędzel kaloryferowy. Przyda się też do malowania narożników i krawędzi. Problemy może również sprawiać malowania wokół drobnych przedmiotów, np. lampek sufitowych. Najlepiej używać do tego małego płaskiego pędzla.

Autor: Mariusz Bykowski
Zanim sufit zdąży wyschnąć, można zacząć malowanie ścian, które zaczynamy od wewnętrznych narożników. Można do tego użyć okrągłego wałka. Ewentualne niedociągnięcia zamalowujemy małym pędzelkiem.

Autor: Mariusz Bykowski
Jeśli na ściany nanosimy inny kolor niż na sufit, do naroży wybieramy specjalny wałek z okrągłą odchylaną klapką. Pozwoli on uzyskać idealnie równe odcięcie barw.