Ogólnopolski Klaster Społecznej Ochrony Dziedzictwa. Oni opiekują się obiektami historycznymi, na które nie zwracały uwagi urzędy

2026-01-18 7:00

Wieża książęca w Siedlęcinie stała się symbolem nowej inicjatywy na rzecz ochrony polskiego dziedzictwa kulturowego. Nowa inicjatywa ma na celu stworzenie silnej, wspierającej się sieci, która umożliwi działanie, dzielenie się wiedzą, uczenie się nawzajem oraz budowę społeczności z możliwościami realnego wpływu na zachowanie krajobrazu kulturowego Polski.

Wieża książęca w Siedlęcinie

i

Autor: Dariusz Jędrzejewski/ Materiały prasowe Wieża książęca w Siedlęcinie

Ogólnopolski Klaster Społecznej Ochrony Dziedzictwa stworzyli przedstawiciele społecznych ruchów zrzeszających właścicieli i opiekunów obiektów historycznych z regionu dolnośląskiego. To nowy krok w budowaniu sieci współpracy i rozszerzenie doświadczeń w ratowaniu dziedzictwa w regionie na całą Polskę.

Chcą działać i dzielić się doświadczeniem

Sygnatariuszami porozumienia są:

  • Fundacja Dolina Domów Przysłupowych
  • Stowarzyszenie Gildia Przewodników Sudeckich (Zamek Wleń)
  • Stowarzyszenie Dom Kołodzieja (Elżbieta Lech-Gotthardt, Domy Przysłupowe)
  • Stowarzyszenie Wieża książęca w Siedlęcinie
  • Fundacja Ruinersi na Dolnym Śląsku (inicjator i operator klastra),

Deklaracja podkreśla entuzjazm uczestników: "Chcemy działać, chcemy się dzielić, chcemy się uczyć i współtworzyć mocną, wspierającą się sieć". Jednocześnie autorzy przyznają, że sukces przedsięwzięcia zależy od wspólnego wysiłku wszystkich zaangażowanych stron. Szczególną radością napawa fakt, że inicjatywa rodzi się właśnie w murach wieży książęcej w Siedlęcinie – unikatowego zabytku średniowiecznego, który od lat jest przykładem oddolnej ochrony dziedzictwa.

Oni już wiedzą jak to robić i mają sukcesy

Właściciele wieży książęcej w Sedlęcinie czy Zamku Wleń już od lat opiekują się i przywracają do życia zaniedbane zabytki, dając im nowe życie. Te dwa obiekty położone na Pogórzu Sudeckim obiekty bez ich właścicieli już dawno przestałyby istnieć. Tworzą krajobraz turystyczny regionu i są aktywnymi centrami kultury.

Fundacja Dolina Domów Przysłupowych i jej założycielka Małgorzata Maszkiewicz starają się nie dopuścić do dalszej degradacji unikalnego krajobrazu i architektury sudeckiej, której symbolem są domy przysłupowe. Efektem działań są m.in. „Wzornik Sudecki” i projekt „Dostrzec, zrozumieć, ocalić-domy przysłupowe Szklarskiej Poręby”, dzięki któremu udało się zinwentaryzować obiekty tego typu budownictwa w Szklarskiej Porębie i Świeradowie-Zdroju. Sama inicjatorka mieszka w takim domu, który z mozołem remontuje od wielu lat.

Dzięki Elżbiecie Lech-Gotthardt i Domowi Kołodzieja uratowany został unikalny budynek przysłupowy z terenów kopalni Turów oraz restaurowane są zabytkowe domy przysłupowe w Bogatyni. To także organizatorzy dorocznego Dnia Otwartych Domów Przysłupowych, święta drewnianej architektury ludowej na trójstyku Polski, Czech i Niemiec.

Fundacja Ruinersi na Dolnym Śląsku to środowisko pasjonatów remontujących zaniedbane stare domy i gospodarstwa. To prężna grupa właścicieli historycznych nieruchomości oraz profesjonalistów z dziedziny starego budownictwa: rzemieślników i architektów, dzięki którym przetrwało wiele cennych pamiątek architektury na Dolnym Śląsku.

Plany na przyszłość

Klaster ma skupiać właścicieli zabytkowych obiektów, instytucje kulturalne oraz entuzjastów historii, promując współpracę na szczeblu ogólnopolskim. Celem jest nie tylko zachowanie materialnego dziedzictwa, ale także edukacja społeczeństwa i wymiana doświadczeń w zakresie konserwacji. Inicjatywa wpisuje się w szerszy trend decentralizacji ochrony zabytków, gdzie lokalne społeczności odgrywają kluczową rolę w przeciwdziałaniu degradacji historycznych miejsc. Ta deklaracja to ważny sygnał dla sektora kultury, pokazujący, jak oddolne działania mogą uzupełniać wysiłki instytucji państwowych.

Są już efekty, gdyż po ukazaniu się informacji w mediach społecznościowych o stworzeniu nowego ruchu składane są deklaracje przystąpienia do tego projektu.

Oddolne ruchy obywatelskie mogą skutecznie wywierać presję na urzędy konserwatorskie i ochrony środowiska, wpływając na ich decyzje poprzez protesty, petycje, kampanie medialne, partycypację w konsultacjach społecznych czy inicjatywy budżetów obywatelskich. Takie działania często prowadzą do zmiany planów inwestycyjnych, wstrzymania decyzji administracyjnych lub wprowadzenia nowych regulacji.

Murator Remontuje #2: Odnawiamy fasadę budynku
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany
Murator Google News
Murowane starcie
Prawdziwa cegła czy imitacje? MUROWANE STARCIE

Zobacz także: Dom przysłupowy Małgorzaty Maszkiewicz w Szklarskiej Porębie