Historyczne miejsce w Świeradowie-Zdroju odzyskuje swój dawny splendor. Tu przyjmował pacjentów słynny „twarogowy doktor”

2026-01-22 11:10

Nad Kwisą w Świeradowie-Zdroju stoi ponownie hala spacerowa przy Dolnym Zdroju. Jej powrót po kilkudziesięciu latach to zasługa prywatnych inwestorów. Nie jest jeszcze wykończona, ale starsi mieszkańcy mogą pamiętać dawny budynek z czasów dzieciństwa i młodości. Świeradów-Zdrój dzięki takim przedsięwzięciom odzyskuje dawny charakter kameralnego śródgórskiego kurortu.

Dom Zdrojowy z drewnianą Halą Spacerową i Pijalnią jest chlubą Świeradowa-Zdroju. Położone wysoko na stoku pośród zieleni Parku Zdrojowego są sercem uzdrowiska. W dolinie nad samą Kwisą z dala od tego centrum wznosiła się pierwsza drewniana pijalnia wód i hala spacerowa, o której wszyscy już zdążyli zapomnieć. Jednak właśnie dobiega końca jej rekonstrukcja.

Niederbrunnen, Dolny Zdrój – łyk historii

Drewniany, podłużny budynek przeszklony z jednej strony a otwarty z przeciwnej został zbudowany przy Niederbrunnen, jednym ze zdrojów Świeradowa, wówczas Bad Flinsberg. Źródełko odkryły bawiące się nad rzeką dzieci w 1811 r. Trzynaście lat później dr. Junge, lekarz uzdrowiskowy kupił od Schaffgotschów, właścicieli miejscowości (i wielu innych w regionie Jeleniej Góry, m.in. Warmbrunn, czyli Cieplic) parcelę ze źródłem i nazwał je Niederbrunnen, czyli Dolnym Zdrojem. Zbudował tutaj pierwszy dom zdrojowy. Na jego miejscu pod koniec lat 70. XIX w. powstał klasycystyczny budynek Starego Zdroju, wówczas Ludwigsbad, gdzie swoje terapie prowadził słynny lekarz uzdrowiskowy Waldemar Adam, zwany "twarogowym dokrorem" ze względu na zastosowaniu w terapiach leczniczych naturalnych produktów, m.in produktów mlecznych. Po przeciwnej stronie Kwisy zbudowana została też pijalnia z halą spacerową, gdzie kuracjusze mogli zażywać kuracji pitnych bez względu na warunki atmosferyczne. Niestety od 1945 r. przejęty przez państwo polskie cały zespół Starego Zdroju z pijalnią został zaniedbany i ulegał stopniowej dewastacji. Dopiero obecni właściciele postawili sobie za zadanie przywrócenie tego historycznie ważnego elementu uzdrowiska do świetności. Odbudowali „pałacyk” Starego Zdroju, który mieści obecnie hotel, a teraz kończą rekonstrukcję pijalni rozebranej w latach 50. XX w. Po wielu lat powraca więc w to miejsce zapomniany klimat dawnego uzdrowiska. Nawet piękna brukowana uliczka doprowadzająca tutaj od głównej drogi przypomina dawne czasy.

Nie ma jak prywatna inicjatywa

Odbudowa przebiegała na podstawie zachowanych starych szkiców, rysunków i fotografii. Przetrwał maleńki fragment – drewniano-murowana przybudówka w południowej ściany szczytowej, pozostawiony podczas rozbiórki z niewiadomych przyczyn.

- Naszym głównym zamierzeniem jest to, żeby budynek odzwierciedlał mniej więcej swój pierwowzór, dawne Dolne Źródło, bo należy pamiętać, że Świeradów-Zdrój miał kiedyś dwa okręgi uzdrowiskowe, górny i dolny. Dolny okręg składał się m.in. z budynku łaźni i hali spacerowej – mówiła Radiu Eska inwestorka Dorota Kudera.

Rekonstrukcja to nowość wzbudzająca ciekawość mieszkańców. Zaglądają tu także kuracjusze. Świeradów-Zdrój to plac budowy, ale takie przedsięwzięcie to ewenement. Najczęściej na miejscu wyburzonych starych elementów zabudowy wznoszone są nowe, które w ogóle nie nawiązują do tradycji regionu. W ten sposób straciło już życie wiele starych pensjonatów czy domów przysłupowych, charakterystycznego elementu lokalnej tradycji budowlanej. Na tym tle inwestycja zarówno odbudowy Ludwigsbad jak i obecnie hali spacerowej Niederbrunnen budzi szacunek.

Będzie prawie jak dawniej

Odbudowywana pijalnia i hala spacerowa nad Kwisą odzyskała już swoją formę. Budynek ma 36 metrów długości, 9 metrów wysokości oraz 6 metrów szerokości.

Projekt hali spacerowej wykonała pracownia architektoniczna BCM Architekci Miller z Wrocławia, a wizualizacje Valerie Marie Kudera, architekt z pracowni CF Moeller w Aarhus w Danii.

Zrekonstruowany budynek jest nieco inny od oryginału, co wynika choćby z zastosowania nowoczesnych technologii budowlanych, które zapewnią większą trwałość budowli. Różnice jednak nie przełożą się na znaczne zmiany ogólnego wizerunku budowli. Charakterystycznym elementem pozostaną duże przeszklenia z owalnymi zwieńczeniami otwierające widok z wnętrza na rzekę i dostarczą dużą dawkę światła i słońca (południowa ściana) do wnętrza. Główny korpus obiektu tworzy szkielet ze stalowych profili, które zostały obudowane drewnem, aby jak najbardziej przypominała oryginał.

Murowane ściany szczytowe korpusu są „obramowane” dookoła szkieletem żelbetowym Dzięki takiemu rozwiązaniu poradzą one sobie nie tylko z najsilniejszym wiatrem, ale także dodatkowo usztywnią cały budynek i uczynią go bardziej odpornym na skutki nierównomiernego osiadania gruntu pod fundamentami. Cała nowoczesna konstrukcja będzie zakryta drewnem.

Jedną z istotnych zmian względem oryginału jest wbudowanie we wnętrze antresoli. Będzie to miejsce relaksu i odpoczynku a doświetlenie zapewni górna część potężnych okien. Będą tu wielkie siedziska oraz ekran, na którym odwiedzający zobaczą m.in. prezentacje multimedialne przedstawiające stary Świeradów-Zdrój.

Prywatni inwestorzy planują otworzenie w budynku pijalni wód mineralnych. Będą chcieli uzyskać zgodę i porozumienie z uzdrowiskiem w tej sprawie. Planowane jest także arboretum rododendronowe w pobliżu budynku.

źródła: Stary Zdrój, eska.pl

Rozmowa Muratora: Piotr Laskowski i Radosław Murat, Dach Forum
Murator Google News
Murowane starcie
Prawdziwa cegła czy imitacje? MUROWANE STARCIE

Zobacz także: Dworzec kolejowy w Leśnej po remoncie - zmiana wizerunku i funkcji