Spis treści
Koncepcja tarczy, czyli prywatność w gęstej zabudowie
Największym wyzwaniem projektowym, przed jakim stanęła architekt Magdalena Kaiser, było usytuowanie domu na działce otoczonej sąsiednimi posesjami oraz bliskością kompleksu sportowego. Rozwiązaniem stała się architektura „tarczy” - ściany od strony północnej i południowej zostały niemal całkowicie pozbawione okien, co skutecznie odcina mieszkańców od wzroku sąsiadów.
Od strony północnej i południowej powstały niemal pełne, pozbawione okien ściany - tarcze chroniąca dom przed wzrokiem sąsiadów. W ramach kontrastu strefa dzienna I pokoje domowników otwierają się wielkimi przeszkleniami na ogród I widok na las. Dzięki temu granica między wnętrzem, a zewnętrzem praktycznie zanika. Przestrzenie wewnętrzne i zewnętrzne wzajemnie się przenikają, a wykadrowane przez okna widoki funkcjonują jak naturalne obrazy – mówi architektka Magdalena Kaiser reprezentująca pracownię Gigaarchitekci.
W kontraście do zamkniętych elewacji bocznych, strefa dzienna oraz prywatne pokoje zostały otwarte na ogród i las za pomocą wielkogabarytowych przeszkleń. Dzięki temu zabiegowi granica między wnętrzem a naturą praktycznie zanika, a ogród staje się naturalnym przedłużeniem salonu.
Materiały, które budują monolit
Estetyka domu opiera się na konsekwentnym minimalizmie i surowości materiałów. Architektka postawiła na kilka wiodących komponentów, takich jak:
- rustykalne drewno (również w formie palonej), które pojawia się w podcieniach oraz na elewacji frontowej.
- ciemna cegła elewacyjna, w którą wtopiono antracytową stolarkę otworową.
- beton oraz mikrocement, zastosowane zarówno na posadzkach we wnętrzu, jak i na utwardzeniach zewnętrznych, co buduje niespotykaną spójność materiałową.
Niezwykle ciekawym detalem jest „znikająca” brama garażowa. Została ona obłożona tym samym drewnem, co reszta elewacji frontowej, dzięki czemu z daleka garaż wydaje się być jednolitym, drewnianym monolitem. Dopiero z bliska widoczne są technologiczne podziały bramy segmentowej, co pozwala uniknąć dominacji wielkiej, technicznej płaszczyzny na froncie domu.
Światło jako narzędzie kadrowania widoku
W domu sportowca okna nie pełnią jedynie funkcji doświetlającej, są narzędziem do „kadrowania” rzeczywistości. Od strony wschodniej zastosowano wąskie, horyzontalne szczeliny, które wpuszczają światło, zachowując intymność domowników. W domu zastosowano aluminiową stolarkę okienną Wiśniowski.
Architektka podkreśla rolę detali, takich jak okno wbudowane w zabudowę biblioteczki na antresoli. Ukryte między półkami z książkami, kadruje niebo i płynące chmury niczym żywy obraz, zmieniający się zależnie od pory dnia. Podobny zabieg zastosowano w kuchni, gdzie panoramiczne okno między szafkami otwiera widok na zielone krzewy laurowiśni.
- Polecamy też: Mieć Czerwone Wierchy w domu? Właściciele nawet o tym nie marzyli, a teraz mają dom z panoramą Tatr
Funkcjonalność uszyta na miarę pasji
Dla inwestora - triatlonisty - kluczowa była przestrzeń do przechowywania sprzętu. Dwustanowiskowy garaż wkomponowany w bryłę domu stał się bazą dla rowerów, desek SUP czy pontonów.
Mimo ogromnych przeszkleń (w tym efektownego narożnika typu glass corner o długości 12 metrów), dom zachowuje wysoki komfort cieplny i akustyczny. Bliskość boisk sportowych wymusiła zastosowanie stolarki o podwyższonych parametrach izolacyjności akustycznej, co pozwala cieszyć się ciszą nawet podczas trwających obok zawodów. Dodatkowo budynek wyposażono w rekuperację, klimatyzację oraz zewnętrzne żaluzje i podcienia, które chronią wnętrze przed przegrzaniem w upalne dni.
Minimalistyczna rama domu - ogrodzenie i zieleń
Dopełnieniem projektu jest autorskie opracowanie strefy wjazdowej. Powstał tam multifunkcyjny moduł, który mieści bramę, furtkę oraz „multibox” z miejscem na paczki, skrzynkę pocztową i domofon. Pionowy rytm ogrodzenia koresponduje z horyzontalnymi liniami elewacji, a całość otulają dzikie, zimozielone krzewy laurowiśni, które łagodzą geometryczny charakter bryły.
Projekt domu sportowca udowadnia, że nowoczesna architektura może być jednocześnie surowa i przytulna, jeśli tylko potrafi umiejętnie wciągnąć otaczającą naturę do wnętrza.