Legalizacja samowoli budowlanej po 10 latach? Tak, ale nie zawsze. Wyjaśniamy

Od stycznia 2026 roku wchodzą w życie nowe regulacje dotyczące samowoli budowlanych. Uproszczona legalizacja dotyczy głównie obiektów starszych niż 20 lat, ale w wyjątkowych sytuacjach wystarczy 10 lat, aby skorzystać z tych ułatwień. Jakie są szczegóły art. 50 ust. 6 Prawa budowlanego?

Rusztowania wokół rozbudowywanego domu z cegły. O zasadach legalizacji samowoli przeczytasz na Muratordom.
Autor: Ceri Breeze/ Getty Images
Murator Remontuje #3: Jak idealnie wypoziomować podłogę? Wylewka samopoziomująca krok po kroku

10-letnia samowola budowlana w świetle prawa

Zacznijmy od rzeczy najważniejszej: kto bez jakiegokolwiek zezwolenia postawił budynek, może skorzystać z uproszczonej procedury legalizacji dopiero po upływie 20 lat. Tutaj nic się nie zmieniło. Wcześniej pozostaje tylko standardowa procedura legalizacyjna – znacznie droższa i zdecydowanie bardziej czasochłonna.

Od 7 stycznia 2026 r. pojawiła się jednak ważna zmiana. Z uproszczonej procedury legalizacyjnej można skorzystać już po upływie 10 lat od zakończenia robót, jeżeli dokonano istotnych odstępstw od projektu czy zapisów pozwolenia na budowę. Innymi słowy, jeśli budynek ogółem powstał legalnie (ma pozwolenie na budowę), ale dokonano samowolnych zmian w projekcie, inwestor może teraz prościej takie zmiany zalegalizować. Art. 50 ust. 6 Prawa budowlanego wskazuje dokładniej, że chodzi o przypadki:

robót budowlanych wykonanych w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w decyzji o pozwoleniu na budowę, projekcie zagospodarowania działki lub terenu lub projekcie architektoniczno-budowlanym (...).

W praktyce chodzi o sytuacje takie jak np. nieuzgodniona z urzędem rozbudowa domu czy przebudowa istniejącego domu bez odpowiednich zezwoleń. Nowe przepisy mają ułatwić życie osobom, które np. odziedziczyły albo kupiły samowolnie przerabiany budynek i mają teraz kłopot. Wcześniej przepisy powodowały, że łatwiej było zalegalizować całkowicie samowolnie postawiony 20-letni budynek niż legalny, ale zmodyfikowany obiekt 10-letni. Teraz obie sytuacje są traktowane tak samo.

Kluczowa formalność: sprawdzenie, czy budynek jest bezpieczny

Chcąc skorzystać z uproszczonej procedury legalizacji samowoli budowlanej, trzeba przede wszystkim udowodnić, że obiekt nie stanowi zagrożenia dla ludzi. W tym celu właściciel ma obowiązek przedstawić ekspertyzę techniczną potwierdzającą możliwość bezpiecznego użytkowania obiektu. Ekspertyzę musi oczywiście sporządzić fachowiec z odpowiednimi uprawnieniami na podstawie oględzin budynku, zaś jej koszt to zwykle kilka tysięcy złotych. Jeżeli zostanie wykryte, że samowola budowlana powoduje zagrożenie, właściciel otrzyma nakaz rozbiórki.

W ramach uproszczonej legalizacji inwestor musi przedstawić poza ekspertyzą także inne wymagane dokumenty. Ich listę określa nadzór budowlany, natomiast najczęściej są to:

  • dokument poświadczający prawo do dysponowania nieruchomością (zwykle oświadczenie),
  • geodezyjna inwentaryzacyjna powykonawcza obiektu budowlanego,
  • wniosek o legalizację,
  • ewentualne materiały potwierdzające, że upłynęło wymagane 10 czy 20 lat (np. zdjęcia, wydane dla budynku decyzje administracyjne).

Co ważne, nie można skorzystać z uproszczonej legalizacji, jeżeli dla danego obiektu kiedykolwiek wydano prawomocny nakaz rozbiórki albo toczy się aktualnie postępowanie dotyczące tej samowoli. Warto o tym pamiętać przed złożeniem wniosku.

Uproszczona legalizacja nie wiąże się z żadną opłatą legalizacyjną – to podstawowa zaleta tej procedury. Przypomnijmy, że w przypadku standardowej procedury legalizacyjnej opłata np. za dom jednorodzinny wynosi 50 tys. zł.

Murowane starcie
Ściany działowe – murowane czy szkieletowe? MUROWANE STARCIE