Radzi: Agnieszka Mike-Jeziorska
Nic. Nalot ten, to zapewne kolonia jednokomórkowych glonów lub zielenic, które rozwinęły się na mokrej korze drzewa. Ich obecność w niczym nie zagraża życiu ani prawidłowemu rozwojowi drzewa. W czasie, kiedy powierzchnia kory będzie regularnie zwilżana przez deszcze - nalot będzie się powiększał, jednak w okresach suchych - zacznie on zamierać i kruszyć się. Jednak proces ten jest ciągły i nieodwracalny, ale tak jak wspomniałam - w niczym nie przeszkadza drzewu.