UOKiK ukarał firmy z branży OZE na ponad 7 mln zł

Instalacje fotowoltaiczne i pompy ciepła miały pomagać w oszczędzaniu i chronić środowisko. Niektóre firmy OZE stosowały jednak nieuczciwe praktyki sprzedażowe i ukrywały koszty w umowach. UOKiK nałożył na nie kary przekraczające 7 mln zł.

Panele fotowoltaiczne

i

Autor: Jutharat Pinpan/ Getty Images
Debata Muratora: Czym ogrzewać dom, żeby nie zbankrutować
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany

Surowe kary za nieuczciwe praktyki na rynku OZE

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny zareagował na nieuczciwe działania firm z branży OZE, nakładając ponad 7 mln zł kar na dwie spółki oraz prawie 400 tys. zł na osoby zarządzające. Energia dla Pokoleń została ukarana za niedozwolone klauzule w umowach, a Polska Energia Grupa Kapitałowa za nieuczciwy sposób pozyskiwania klientów. Dodatkowo wzorce umów spółki Nasz Prąd wzbudziły poważne wątpliwości.

Najwyższą karę otrzymała Energia dla Pokoleń – ponad 6,1 mln zł. Dodatkowo finansową odpowiedzialność poniosły osoby zarządzające: Jadwiga Kurkiewicz (138 tys. zł), Marcin Janosz (80 tys. zł) oraz Kacper Kruk (69 tys. zł). W przypadku Polska Energia Grupa Kapitałowa sankcja była niższa i wyniosła 904 tys. zł. Kary objęły także osoby kierujące – Jolantę Iwonę Kubiczek i Adrianę Małgorzatę Kałużę, które muszą zapłacić po 50 tys. zł. Decyzje nie są prawomocne, a spółki wniosły odwołania do sądu.

Polecamy: Zamontują fotowoltaikę prawie za darmo - panele z dotacją. Wielkopolskie gminy dają przykład

Polska Energia Grupa Kapitałowa – urzędowa reklama

Wątpliwości wzbudziła kampania sprzedażowa instalacji fotowoltaicznych, która wykorzystywała reklamy stylizowane na oficjalne pisma urzędowe. Konsumenci znajdowali w swoich skrzynkach pocztowych czarno-białe wydruki zawierające formalne zwroty i tytuły, takie jak „Ogłoszenie” czy „Zawiadomienie”. Na kopertach widniał czerwony nadruk „Zawiadomienie dla mieszkańców gminy”. Na pierwszy rzut oka materiały wyglądały jak korespondencja z urzędu lub od dystrybutora energii, a nie oferta handlowa prywatnej spółki.

Taki zabieg miał wywołać presję i skłonić odbiorców do szybkiego działania. Dodatkowo w materiałach podawano informacje o rzekomych nieuniknionych podwyżkach cen prądu o 300–400 proc. W rzeczywistości ceny energii dla gospodarstw domowych w latach 2022–2024 wzrosły niecałe 33 proc. Podawanie znacznie wyższych liczb bez źródeł i kontekstu miało przestraszyć ludzi i skłonić do podpisania umowy na fotowoltaikę.

Polecamy: Spółdzielnie energetyczne w Polsce - sposób na niższe rachunki dla producentów i odbiorców energii w sąsiedztwie

Energia dla Pokoleń – nieprecyzyjne zapisy

Wzorce umów zawierały klauzule, które mogły utrudniać konsumentom dochodzenie swoich praw. Pojawiały się także nieprecyzyjne pojęcia, takie jak „niekorzystne warunki atmosferyczne”. Przez takie zapisy klient nie był w stanie ocenić, czy opóźnienie wynikało z wyjątkowej sytuacji, czy po prostu z przewidywalnych warunków pogodowych. Dla konsumenta mogło to oznaczać długie czekanie na zakończenie realizacji. Jednocześnie był pozbawiony realnych możliwości egzekwowania dotrzymania terminu montażu.

Wątpliwości budziły też zapisy dotyczące efektów inwestycji. Klient mógł usłyszeć konkretne obietnice oparte na wyliczeniach i parametrach, ale jednocześnie w umowie pojawiało się zastrzeżenie, że firma nie bierze odpowiedzialności za poziom produkcji energii ani faktyczne oszczędności. W efekcie realne korzyści mogły okazać się o wiele niższe niż te prezentowane na etapie sprzedaży.

W postępowaniu analizowany był także przypadek, w którym złożono reklamację dotyczącą zamontowania innego modelu ważnego elementu instalacji fotowoltaicznej niż ten przedstawiony w projekcie. Spółka przekonywała, że wizualizacja nie stanowiła części umowy, a jedynie materiał poglądowy. Dla klienta oznaczało to ryzyko, że elementy pokazywane podczas sprzedaży jako pewne i ustalone, później mogą zostać potraktowane jedynie jako luźna, niewiążąca prezentacja.

Polecamy: Fotowoltaika się wyłącza. Czy to błąd instalacji? Jak zapobiec wyłączaniu się instalacji fotowoltaicznej?

Nasz Prąd

W tej sprawie nadal toczy się postępowanie dotyczące tego, czy umowy zawierały elementy uznawane za niedozwolone. Urząd analizuje klauzule, które mogły być niekorzystne dla konsumentów. Szczególną uwagę prezesa UOKiK zwróciło postanowienie, według którego spółka mogła nałożyć na klienta dodatkowy koszt dojazdu w wysokości 1000 zł za każdy dzień zwłoki.

Chodziło o sytuację, w której ekipa montażowa pojawiła się w umówionym terminie, ale nieruchomość nie była gotowa do rozpoczęcia prac i nie zmieniło się to w ciągu dwóch godzin. W praktyce oznaczało to, że końcowa kwota mogła szybko urosnąć do bardzo wysokiego poziomu. Co więcej, w zapisach nie określono dokładnie, co oznacza „przygotowanie” nieruchomości.

***

Źródło: www.uokik.gov.pl, https://www.ure.gov.pl/pl/energia-elektryczna/ceny-wskazniki/7853,Srednia-cena-energii-elektrycznej-dla-gospodarstw-domowych.html 

Przejdź do galerii: Najpiękniejsze domy w Polsce

Murator Google News
Murowane starcie
Pompa ciepła – gruntowa czy powietrzna? MUROWANE STARCIE