Pellet po 2000 zł i więcej. Oszuści kuszą znacznie niższymi cenami. Policja informuje: "Stracił 5 tysięcy złotych"

W ostatnich dniach ceny pelletu trochę wyhamowały, ale o powrocie do taniego opału nie ma mowy. W drugim tygodniu września za tonę pelletu nadal trzeba było zapłacić ponad 2000 zł, a różnice między sklepami i składami sięgały kilkuset złotych. Nic dziwnego, że wiele osób poluje na tańsze oferty. I właśnie to próbują wykorzystać oszuści.

Stosy przezroczystych worków z pelletem drzewnym na tle domu. O cenach i oszustwach opałowych czytaj na Muratordom.
Autor: TruePixelArt/ Getty Images

Czy podwyżki pelletu wyhamowały? 

Po bardzo drogim sierpniu pierwsza połowa września przyniosła pewne uspokojenie na rynku pelletu. Nie oznacza to jednak powrotu do cen, na które liczyli właściciele kotłów przygotowujący się do sezonu grzewczego.

11 września indeks PelletRadar dla pelletu klasy A1 wynosił 2359 zł/t. Była to mediana sześciu dostępnych w sprzedaży ofert. Co najważniejsze, wskaźnik nie zmienił się w ciągu siedmiu dni - zmiana tydzień do tygodnia wynosiła dokładnie 0 proc. Najtańsza pojedyncza dostępna oferta A1 kosztowała w tym czasie 2051 zł/t.

Można więc powiedzieć, że ceny pelletu w drugim tygodniu września wyhamowały, ale zatrzymały się na wysokim poziomie.

Dobrze pokazuje to również porównanie miesięczne. Według danych PelletRadar średnia mediana cen A1 wynosiła:

  • w lipcu 2269 zł/t,
  • w sierpniu już 2404 zł/t,
  • we wrześniu - według danych zgromadzonych do 11 września - 2359 zł/t.

Wrzesień jest więc na razie nieco tańszy od sierpnia, ale nadal droższy od lipca. Trzeba przy tym zaznaczyć, że monitoring ten prowadzony jest dopiero od lipca 2026 roku, więc nie daje jeszcze podstaw do daleko idących porównań historycznych.

Czytaj także: Nabici w piec na pellet, a takich kotłów jest w Polsce pół miliona. Dlaczego to paliwo jest takie drogie?

Ile kosztuje teraz tona pelletu?

Jednej ceny pelletu nie ma. I właśnie to jest obecnie największym problemem przy próbie odpowiedzi na pytanie, czy opał drożeje, czy tanieje.

W drugim tygodniu września około 2300–2500 zł/t było już częstym poziomem dla pelletu A1 sprzedawanego przez sklepy internetowe i składy opału. Nadal można było znaleźć produkty bliżej 2000–2200 zł/t, ale przy bardziej znanych markach ceny przekraczające 2400 zł nie należały do wyjątków.

Dobrym przykładem jest pellet Igła ENplus A1. 11 września kosztował po przeliczeniu 2359 zł/t. Co ciekawe, w ciągu ostatnich 30 dni monitoring tej marki pokazywał ceny od 2359 do 2400 zł/t. Tutaj nie obserwujemy więc gwałtownej podwyżki - wręcz przeciwnie, cena znajdowała się przy dolnej granicy notowanego ostatnio przedziału.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja z niektórymi produktami sprzedawanymi na worki w marketach. Tutaj po przeliczeniu ceny 15-kilogramowego worka na tonę można otrzymać kwoty znacznie przekraczające 2500 zł.

W marketach nawet ponad 2700 zł w przeliczeniu na tonę

W OBI w drugim tygodniu września ceny worków 15 kg były mocno zróżnicowane. Pellet En-plus/DIN kosztował 39,98 zł, pellet A1 ENplus 40,79 zł, pellet BIO DP-14 37,98 zł, Premium DIN Plus 37,99 zł, a Brik Pellet 8 mm 34,99 zł.

Przy cenie 40,79 zł za 15 kg kilogram opału kosztuje około 2,72 zł. Gdyby kupować go w tej samej cenie jednostkowej w ilości odpowiadającej tonie, wydatek wyniósłby około 2720 zł.

Przy 39,98 zł za worek wychodzi około 2665 zł/t, przy 37,99 zł około 2533 zł/t, natomiast przy 34,99 zł – około 2333 zł/t.

Trzeba mocno podkreślić, że są to ceny przeliczeniowe, a nie ceny gotowej tonowej palety. Kupujący pojedyncze worki płaci po prostu określoną stawkę za kilogram.

Podobny poziom można było znaleźć w Castoramie. Pellet drzewny A1 6 mm w worku 15 kg kosztował 37,98 zł, czyli 2,53 zł/kg.

Po prostym przeliczeniu daje to około 2532 zł/t.

Monitoring ceny pelletu Rezult A1, również sprzedawanego w Castoramie w workach 15 kg, wskazywał właśnie 2532 zł/t. W ciągu ostatnich 30 dni ten produkt kosztował w przeliczeniu od 2165 do 2532 zł/t, co pokazuje, że w przypadku konkretnych produktów podwyżki z ostatnich tygodni były znacznie bardziej odczuwalne niż sugerowałaby sama mediana całego rynku.

Warto przeczytać: Ceny węgla we wrześniu 2026. Ile kosztuje tona węgla przed sezonem grzewczym?

Ile kosztuje pellet w składach opału?

Tu również nie było tanio, choć można było znaleźć ceny niższe niż wynikające z zakupu pojedynczych worków w marketach.

Przykładem jest Tomex w Wodzisławiu Śląskim, który ostatnią zmianę cennika wprowadził 9 września 2026 roku.

Pellet Flame Wood kosztował tam 2370 zł za paletę 990 kg, czyli około 2394 zł/t. Pojedynczy worek kosztował 36 zł.

Pellet Laxa był tańszy - 1872 zł za paletę 832 kg, czyli 2250 zł/t.

W cenniku widniał również pellet Olczyk po 2520 zł za 1050 kg, czyli 2400 zł/t, oraz EkoRafit za 2450 zł za 1050 kg, czyli około 2333 zł/t. Oba produkty były jednak oznaczone jako chwilowo niedostępne.

Jeszcze tańszy Magnum Perfect był wyceniony na 1960 zł za paletę 1050 kg, co odpowiada około 1867 zł/t, ale również był chwilowo niedostępny.

I właśnie dostępność staje się obecnie równie ważna jak sama cena. Oferta poniżej 2000 zł/t wygląda atrakcyjnie, ale niewiele daje kupującemu, jeżeli opału nie można zamówić.

Oszuści wykorzystują wysokie ceny pelletu

Dogi pellet i brak jego dostępności stał się okazją dla oszustów. W całej Polsce zdarzają się sytuacje, gdzie na policję zgłaszają się osoby poszkodowane przez sprzedających pellet w okazjonalnych cenach. 

W Wągrowcu (woj. wielkopolskie) na komisariat w ostatnim czasie zgłosiły się aż dwie osoby. Pierwszą z nich był mężczyzna, który zamówił 5 ton pelletu, ale jego zamówienie nie zostało zrealizowane. 

Przedstawiciel firmy Mix Agro z Poznania, który miał zrealizować zamówienie do połowy sierpnia, po wzięciu zaliczki – ponad 4 tysiące złotych – przestał się odzywać. Firma zarejestrowana przed 5 miesiącami „Data rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej: 25.03.2026, data rejestracji: 25.03.2026” – to są ogólnodostępne dane, wraz z adresem

- czytamy na stronie wągrowieckiej policji. 

Druga osoba, o której informują policjanci, straciła jeszcze więcej, bo aż 8 tysięcy złotych. 

Kobieta, która wcześniej skorzystała z usług firmy pomagającej w uzyskaniu dofinansowania z programu „Czyste Powietrze” i zamontowała piec na pellet, po pewnym czasie otrzymała ofertę zakupu opału w atrakcyjnej cenie od byłego przedstawiciela tej firmy. Ponieważ wcześniej miała z nim kontakt, zaufała sprzedającemu i zapłaciła za pellet. Zamówiony opał jednak nie dotarł. Później okazało się, że mężczyzna nie pracował już w firmie, z którą wcześniej współpracowała kobieta. Poszkodowana straciła ponad 8 tys. zł i zgłosiła sprawę policji.

O innym przypadku oszustwa poinformowali przedstawiciele policji z Węgorzewa (woj. warmińsko-mazurskie). Mężczyzna znalazł w internecie ofertę sprzedaży pelletu i zamówił 3 tony opału. Najpierw zapłacił za zamówienie, a następnie - zgodnie z kolejnymi wiadomościami od sprzedającego - wykonywał dodatkowe przelewy, które miały być konieczne do realizacji dostawy. Łącznie stracił prawie 5 tys. zł. Pellet nigdy do niego nie dotarł, sprzedający zerwał kontakt, a strona internetowa z ofertą zniknęła.

Policjanci przypominają, aby podczas zakupów internetowych zachować szczególną ostrożność. Przed dokonaniem przelewu warto dokładnie sprawdzić dane sprzedającego, opinie na jego temat oraz wiarygodność strony internetowej. Szczególną czujność powinny wzbudzić wyjątkowo atrakcyjne ceny oraz żądania kolejnych wpłat po dokonaniu pierwszej płatności.

*Ceny zostały sprawdzone z wykorzystaniem AI. 

Rozmowa Muratora: Ceny pelletu, Forum Ekonomiczne w Karpaczu
Murowane starcie
Technologie grzewcze – pellet czy gaz? MUROWANE STARCIE