Opinie dotyczące jednowarstwowych ścian zewnętrznych są różne. Zwolennicy twierdzą, że nie mają wad, a przeciwnicy, że ich dobre parametry sprawdzają się tylko w teorii. Jedni i drudzy mają swoje racje.
Jak poprawnie stawiać ściany jednowarstwowe
Rzeczywiście, ściany jednowarstwowe z odpowiednich materiałów mają bardzo korzystne parametry termoizolacyjne, są wytrzymałe, a ich stawianie nie trwa długo. Po ich postawieniu nie trzeba nawet stosować dodatkowego ocieplania domu, nie trzeba też od razu wykańczać ich z zewnątrz, więc koszty budowy można rozłożyć w czasie. Do tego w większości są paroprzepuszczalne, co zmniejsza ryzyko wystąpienia zagrzybienia. Jednak aby ściany spełniały te warunki, muszą być wymurowane starannie i zgodnie z zaleceniami producenta. Wybór niewłaściwych elementów, na przykład zbyt wąskich (a więc zimnych) lub połamanych, niewłaściwa obróbka, większe ilości zaprawy niż trzeba – te znane z placów budowy fuszerki w przypadku ścian jednowarstwowych są zgubne w skutkach. Każda szczelina, wypełnienie z zaprawy czy niezaizolowane wzmocnienie żelbetowe to mostek termiczny, przez który ucieka ciepło. Wstawione w ścianę odłamki pozlepiane zaprawą osłabiają jej wytrzymałość i narażają ją na pękanie, nie mówiąc już o nieestetycznym wyglądzie. Dlatego aby wykorzystać teoretyczne zalety muru jednowarstwowego w praktyce, trzeba wybrać projekt przemyślany, a do jego realizacji zatrudnić fachową ekipę. Błędów nie da się przecież ukryć pod warstwą ocieplenia.
Dobre ściany jednowarstwowe
- nie wymagają docieplania – materiały przeznaczone na takie ściany mają budowę zapewniającą im korzystne parametry termoizolacyjne. Według normy współczynnik przenikania ciepła ścian nie może przekraczać 0,5 W/(m²K), a użycie odpowiedniej zaprawy obniża jeszcze tę wartość (czyli ściany są cieplejsze);
- szybko się je stawia – duże wymiary elementów i brak konieczności wykonywania warstwy ocieplenia sprawiają, że budowa szybko się posuwa, a w domu można zamieszkać nawet bez wykańczania elewacji;
- są paroprzepuszczalne – zrobione z naturalnych surowców. Pustaki i bloczki zapewniają swobodne odprowadzanie pary wodnej pochodzącej z wnętrza domu na zewnątrz, nie pozwalając na jej gromadzenie się w strukturze ściany. Dzięki temu w domu panuje przyjazny mikroklimat – pod warunkiem że również do obustronnego wykończenia ścian zastosowano materiały paroprzepuszczalne.
Elementy pochodzące z różnych partii mogą się nieco różnić wyglądem lub parametrami. Jeśli nie ma możliwości skorzystania z jednej dostawy, najlepiej podczas murowania wybierać naprzemiennie elementy z różnych palet. Dzięki temu różnice rozłożą się równomiernie w całej ścianie, nie tworząc stref o różnych właściwościach
Jakość materiałów to podstawa
Do budowy ścian zewnętrznych jednowarstwowych wykorzystuje się pustaki ceramiczne, keramzytobetonowe albo bloczki z betonu komórkowego. Aby ściana była wystarczająco ciepła, elementy te muszą zapewniać jej odpowiednią grubość – od 36 do nawet 50 cm. Takie wymiary narażają je jednak na pękanie – zwłaszcza pustaki z ceramiki poryzowanej i z betonu komórkowego najlżejszej odmiany są kruche i łatwo je uszkodzić. Dlatego jest wyjątkowo ważne sprawdzenie materiału przywiezionego na budowę i dopilnowanie jego ostrożnego rozładunku. Na zafoliowanych paletach trudno dostrzec i oszacować straty, więc dobrze jest rozciąć folię i sprawdzić zewnętrzne warstwy pustaków czy bloczków. Jeśli te elementy są całe, najprawdopodobniej pod nimi również nie będzie popękanych. Warto bowiem pamiętać, że połamanych pustaków nie da się wmurować w ścianę, zlepiając kawałki zaprawą – powstałyby w ten sposób miejsca zimne i do tego narażone na pękanie. Nie mniej ważne są mieszczące się w granicach normy wady materiałowe. Ścianki elementów powinny być równe i jednorodne. Podłużne spękania nie mogą być większe niż 1/3 wysokości. Nie może też być odpęknięć i ubytków. W przypadku pustaków z keramzytobetonu warto zwrócić uwagę na wygląd powierzchni – z założenia jest ona dość nierówna, ale odchylenia nie mogą być zbyt duże, bo będą sprawiały trudności podczas murowania i tynkowania. Powierzchnia powinna być raczej chropowata niż nieregularna.
Jaka zaprawa do murowania ścian
Pustaki ceramiczne i keramzytobetonowe muruje się na zaprawę ciepłochronną. Spoiny mają wówczas 1 cm grubości – tyle, ile w tradycyjnym murze. Zależnie od wyprofilowania bocznych powierzchni pustaków lub bloczków pionowe spoiny pozostawia się puste albo wypełnia się je zaprawą. Odstępy między nimi w poszczególnych warstwach nie powinny być mniejsze niż 6 cm. Bloczki z betonu komórkowego muruje się na zaprawę klejową. Jest to trudniejsze niż w przypadku zaprawy ciepłochronnej, bo spoina wszędzie musi mieć 2-3 mm grubości, więc bloczki muszą być idealnie wypoziomowane, a ich prawidłowe ustawienie trzeba cały czas sprawdzać. Do tego przed ustawieniem powierzchnię bloczków należy oszlifować, żeby była równa i gładka. Tylko pierwszą warstwę bloczków, która na nierównym podłożu wymaga wypoziomowania, układa się na grubej warstwie zaprawy tradycyjnej.