Spis treści
Aby komin funkcjonował prawidłowo, musi być szczelny i drożny. Stare kominy, najczęściej zbudowane z cegieł, wymagają dokładnego sprawdzenia pod kątem tych dwóch parametrów. Ocenę, modernizację i adaptację starego komina należy powierzyć specjalistom. O konsultację poprosiliśmy Wojciecha Perka ze Stowarzyszenia „Kominki i Piece”.
Kominiarz nie tylko na szczęście
Pierwszym krokiem, który należy wykonać jest sprawdzenie czy stary komin w ogóle nadaje się do użytku. Jest to szczególnie ważne w przypadku, kiedy komin nie był przez dłuższy czas używany. Takie sytuacje zdarzają się najczęściej przy zakupie nieruchomości, która przez pewien okres nie była zamieszkana. – Nie wiemy jak komin był wcześniej użytkowany, czy był konserwowany, co się działo, kiedy nie był używany? Mógł popękać, mogły wykruszyć się spoiny lub zalęgły się w środku jakieś stworzenia, np. szerszenie. Najlepiej stan komina oceni kominiarz, który ma kompetencje, odpowiedni sprzęt (np. kamerę inspekcyjną), a także doświadczenie. Wydaje on opinię kominiarską, potwierdzającą przydatność komina do pracy i podłączenia urządzenia lub nie dopuszczającą go do dalszego użytkowania – mówi Wojciech Perek. Przy okazji sprawdzenia stanu kominiarz może także wykonać pierwsze prace, np. dokładnie go wyczyścić i usunąć ewentualne przeszkody zmniejszające jego średnice. W przypadku uszkodzeń komina zaleci także sposoby naprawy.
Problemy starych kominów
Opinie kominiarskie starych budynków bardzo często zawierają ograniczenia co do urządzeń, które mogą z takim kominem współpracować. Przeważnie chodzi o o średnicę wylotu spalin z tego urządzenia. Jeśli komin jest zbyt wąski to zakres możliwości podłączenia są mniejsze.
W starych kominach często można spotkać elementy drewniane konstrukcji domu, np. ścian, więźby. - Dawniej zdarzało się, że budowniczowie komina włączali w niego elementy drewnianej konstrukcji budynku. Jest to niezgodne z przepisami i stwarza wysokie ryzyko pożaru. W takim przypadku, adaptacja komina może być niemożliwa z powodu braku możliwości zachowania wymaganych odstępów od materiałów palnych lub wiązać się ze znaczną przeróbką zarówno komina jak też konstrukcji, co bywa nieopłacalne – mówi Wojciech Perek. - Obecność elementów drewnianych w kominie jest bardzo dużym problemem. Nie pozwala na bezpieczne zastosowanie żadnych systemów, ponieważ nie można zachować minimalnych odległości od materiałów palnych (min. 16 cm od rury nieizolowanej, min. 5 cm od rury izolowanej). W takim przypadku, konieczne może być zbudowanie nowego komina – przestrzega Wojciech Perek.
Stary komin - usprawnienia
Gdy kominiarz w swojej opinii stwierdzi, że komin jest szczelny, drożny i odpowiedni dla urządzenia, nie wymaga dodatkowych prac. Często jednak w przypadku starych budynków będzie potrzebna naprawa lub przeróbka. Zalecenia znajdą się w opinii kominiarskiej.
- Jeśli komin jest za niski, co się czasem zdarza, to są możliwości zwiększenia jego wysokości. Aby zachować styl domurowuje się komin do odpowiedniej wysokości. Drugi sposób to zastosowanie przedłużenia ze specjalnej rury stalowej izolowanej, koniecznie izolowanej. Jeśli przedłużymy rurą bez izolacji, to komin będzie w górnej części się wychładzał, co może wywołać efekt odwrotny do zamierzonego, czyli pogorszenie ciągu zamiast poprawy – radzi Wojciech Perek. - Można także zastosować nasady kominowe, najczęściej obrotowe, które poprawiają ciąg. Jeśli nie potrzeba przedłużać, to zawsze warto założyć daszek nad wylotem, aby ochronić komin przed opadami – dodaje.
Wymiary starych kominów - ograniczenia
W starych domach często występują kominy o przekroju 14 x 14 cm (odpowiednik ok. 150 mm średnicy okrągłej) lub 14 x 24 cm. Komin 14 x 14 cm jest zazwyczaj odpowiedni dla mniejszych pieców wolnostojących lub wkładów kominkowych (do 150 mm średnicy wylotu spalin). Większe wkłady (18 - 20 cm) wymagają kominów o większym przekroju lub ich powiększenia. – Powiększenie przekroju polega na rozwierceniu otworu. Można to zrobić tylko w określonym zakresie. Przy okazji wykonuje się wówczas tzw. szlamowanie, czyli uszczelnienie ścian specjalną powłoką – mówi Wojciech Perek.
Stary komin w nowej roli
Stare kominy były najczęściej pierwotnie podłączone do kotłów na węgiel, pieców, a czasami kominków. Inwestorzy remontujący domy mogą ten komin wykorzystać do innego źródła ogrzewania, ale najczęściej wiąże się to z modernizacją. Oczywiście należy na początku sprawdzić, czy średnica lub przekrój komina będzie wystarczający dla nowego urządzenia.
Najpopularniejszym rozwiązaniem uszczelnienia i adaptacji starego komina jest zastosowanie wkładów stalowych. To rozwiązanie jest uniwersalne, ale każde paliwo wymaga stali o odmiennych właściwościach. Paliwa stałe (drewno, pellet, węgiel) wymagają grubszych, kwasoodpornych rur stalowych z atestem. – Urządzenia na pellet są bardzo wygodne do przystosowania do starego komina, gdyż wymagają mniejszych średnic. Do gazu można używać cieńszych, kwasoodpornych rur ze stali również z atestem ze względu na związki azotu i kwasy w skroplinach wytwarzających się przy niższych temperaturach spalania. Stosuje się rury pojedyncze oraz koncentryczne, tzw. rura w rurze do zamkniętych komór spalania i kotłów kondensacyjnych, do tych ostatnich muszą być hydraulicznie szczelne – mówi Wojciech Perek.
Do specyficznej biomasy (np. pellet ze słomy) trzeba zastosować rury ze specjalnej stali odpornej na chlor, ponieważ standardowa stal kwasoodporna może być zbyt słaba. W tym wypadku konieczna jest konsultacja z dostawcą rur, który da nam potwierdzenie, że stal, z której są wyprodukowane, jest odporna na oddziaływanie związków chloru. Ten typ specyficznego paliwa występuje jednak głównie na terenach wiejskich, w gospodarstwach rolniczych.
– Są również płaszcze plastikowe, rodzaj plastikowych rękawów, które się wpuszcza do komina. Absolutnie nie wolno ich stosować przy urządzeniach na paliwa stałe, bo tam są wyższe temperatury spalania. Mogą być stosowane jedynie w przypadku urządzeń gazowych, po uprzednim sprawdzeniu kompatybilności – przestrzega Wojciech Perek.
Są jeszcze wkłady ceramiczne, ale są trudne do zastosowania w istniejących starych kominach z wielu względów, m.in. ze względu na wymiary. To rozwiązanie jest dobre, ale przy budowie nowego komina.
Zobacz także: Kominy systemowe jako alternatywa dla tradycyjnych kominów murowanych