Na wszelkie smutki po prostu wymarzony. Żółty to przebój lata. Rozwesela, pozytywnie nastawia do życia, rozjaśnia pomieszczenia. Trzeba więcej argumentów? Do roboty! Puszka farby, pędzel w dłoń. Gdy pomalujemy stare krzesło lub stolik, na pewno poczujemy się lepiej, a nasze mieszkanie zyska modny wygląd tanim kosztem. Nie namawiamy jednak do tego, by całe pomieszczenie urządzić na żółto - przebywanie w takim wnętrzu może okazać się męczące. Ten kolor lepiej zastosować jako akcent. Bez trudu dopasowuje się do otoczenia, ponieważ cechuje go bogactwo odmian.
Może być ciepły i słoneczny połyskliwy niczym jedwabne szaty buddyjskich mnichów lub chłodny jak skórka cytryny wyjętej prosto z lodówki. Zestawiamy go z zielenią - efektem będzie uczucie wiosennej świeżości. Z czernią - uzyskamy mocny kontrast, który sprawi, że wnętrze nabierze zdecydowanego, mocnego charakteru, a jednocześnie czerń nie będzie taka przytłaczająca. Połączmy go z szarością i zaskakujmy wszystkich naszym wyrafinowanym smakiem. Żółty jest uniwersalny, jeżeli chodzi o przeznaczenie, nadaje się i do salonu, i do łazienki. Pięknie będzie wyglądał w kuchni, pamiętajmy jednak o tym, że jako barwa kwiatów i owoców wabi owady, zwłaszcza latające. Według wschodniej tradycji to kolor mądrości sprzyjający skupieniu i dyscyplinie umysłu. Spróbujmy więc zastosować go w gabinecie lub kąciku do pracy.