Dzisiejsze schody wewnętrzne są niejednokrotnie mocno wyeksponowane, traktowane jako główna ozdoba salonu. Wybierając je, trzeba jednak pamiętać, żeby dla wyglądu nie poświęcić wygody użytkowania czy bezpieczeństwa, a także o tym, że konstrukcja schodów będzie miała decydujący wpływ na wygląd całego pomieszczenia.
Przygotowując aranżację wnętrz posłużyliśmy się przykładem projektu domu „Rodzinnego” (Murator D26a – wariant II). Dla tych, którzy nie chcą, żeby schody w ich domu były tylko żelbetowym elementem do wchodzenia na wyższą kondygnację, proponujemy schody drewniane, stalowo-drewniane, a nawet ze szkła i stali.
Zanim zaczną się schody - pamiętaj o projekcie domu
Przed zamówieniem do salonu jakiegoś designerskiego cacka trzeba jednak spokojnie zastanowić się nad ograniczeniami. Po pierwsze, projekt domu zakłada umieszczenie żelbetowych, dwubiegowych schodów w rogu salonu, nad którym znajduje się antresola.
Każde inne rozwiązanie wymaga zmiany projektu, a to oznacza koszty. Rozkład pomieszczeń na parterze, rozstaw słupów konstrukcyjnych na poddaszu oraz skos dachu nie pozwalają na przesunięcie otworu schodowego w dowolne miejsce. Dodatkowo wyjście ze schodów na piętro powinno się znaleźć w miejscu odpowiednio wysokim, czyli jak najbliżej kalenicy. Schody muszą być też dobrze „rozliczone”, czyli mieć wygodną wysokość stopni przy odpowiednio dużej ich szerokości. Schody zawsze będą miały decydujący wpływ na wygląd całego pomieszczenia.
Dlatego jeśli decydujemy się na szczególnie wyróżniający się barwą model, reszta wystroju powinna być możliwie prosta. Za to ściana w tlemoże zostać obłożona materiałem kontrastującym fakturą lub barwą, który podkreśli urodę naszej konstrukcji.
Schody dwubiegowe stalowo-drewniane
Takie schody to rozwiązanie najmniej inwazyjne. Schody dwubiegowe ze spocznikiem uważane są za najwygodniejsze i bezpieczne. Zaletą stalowej konstrukcji jest szybki montaż, możliwość dokładnego wykonania, mniejszy ciężar niż schodów żelbetowych i większa wytrzymałość w porównaniu ze schodami o konstrukcji drewnianej. Jednak stopnie powinny być wykończone drewnem lub innym materiałem, który będzie tłumił odgłos kroków lepiej, niż gdyby były one wykonane w całości ze stali.
Dużym plusem takiego rozwiązania jest to, że można nim zastąpić schody żelbetowe bez zmieniania ich rozmiarów, konstrukcji i bez zmianotworu w stropie (w tym wypadku zastępują dwubiegowe schody ze spocznikiem z projektu).
Wadą tego typu schodów jest sprężystość stali, której konsekwencją może być hałas podczas użytkowania. Zwłaszcza jeśli użyte belki nie będą dość masywne.
Schody spiralne żelbetowe
To rozwiązanie w przeciwieństwie do poprzedniego zdecydowanie zmienia charakter nie tylko schodów, ale i całego pomieszczenia. Schody spiralne mogą stać się efektownym elementem salonu i zajmują niewiele miejsca. Aby korzystało się z nich bezpiecznie, należy zaplanować balustradę lub inne zabezpieczenie chroniące przed upadkiem. Można zastosować szklaną konstrukcję, która nie zaburzy spirali schodów. Najlepiej wykonać ją z niewielkich, prostych, szklanych tafli połączonych ze sobą. Gięte szkło byłoby dużo droższe, łatwiej też będzie wymienić pojedynczy element.
Wadą tego rozwiązania jest duży ciężar konstrukcji, co może wymagać wykonania solidnego (czyli kosztownego) fundamentu. Ciężar schodów żelbetowych oraz sposób ich oparcia trzeba uwzględnić w projekcie konstrukcyjnym. Kręcone schody nie są też zbyt wygodne w codziennym użytkowaniu w porównaniu na przykład ze schodami dwubiegowymi. Trudno wnieść po nich meble, a chodzenie także nie zawsze jest komfortowe. Ważne jest zatem dobranie dostatecznie dużej średnicy schodów. A to z kolei pociąga za sobą konieczność „wycięcia” dużego, owalnego otworu w stropie nad schodami. W wypadku tego projektu wymaga to zmiany konstrukcji antresoli.
Schody wspornikowe
Takie schody to obecnie najmodniejsze rozwiązanie stosowane przez architektów projektujących domy jednorodzinne. Stopnie są osadzone w ścianie i nie zawierają żadnych innych podpór. Szerokość i konstrukcję schodów wspornikowych ustala się indywidualnie. Zależą one m.in. od projektu, sposobu zamocowania stopni oraz nośności ściany lub ukrytej konstrukcji stalowej. Osadzone są bezpośrednio w ścianie nośnej lub oparte na stalowej belce zabetonowanej w murze. Z tego powodu rozwiązanie to musi być szczegółowo przemyślane jeszcze przed rozpoczęciem budowy.
Zaletą tej lekkiej wizualnie kompozycji jest niewielka przestrzeń, jaką zajmują schody, i brak podpór. Nie każdy jednak będzie się czuł bezpiecznie, wchodząc po schodach wyglądających, jakby zaprzeczały prawom fizyki, dlatego stopnie powinny być odpowiednio grube. Można je obudować różnymi materiałami. Najczęściej są to kamień lub drewno. Czasami widuje się też wersję ze szkła zbrojonego, z podświetleniem stopni listwami LED, która wygląda wyjątkowo kosmicznie i nieprawdopodobnie.
Schody drewniane z regałem np. na książki
To oryginalne, a zarazem praktyczne rozwiązanie, w którym konstrukcja schodów może być wykorzystana jako mebel – półki na książki lub szafki. W tym wypadku listwa biegnąca wzdłuż stopni podkreśla rysunek schodów. Drewno to materiał często wybierany do konstrukcji schodów ze względu na walory użytkowe. Jest różnorodny, trwały, naturalny, o ładnej barwie pasującej do każdego wnętrza. Decydując się na schody drewniane, trzeba jednak pamiętać, że książki mogą zająć tylko pierwsze kilkadziesiąt centymetrów szafek. Dalej pozostanie trudno dostępna pusta przestrzeń zbierająca kurz. Rozwiązaniem jest zamknięcie jej płytą tworzącą plecy regału, które odetną niepotrzebną przestrzeń. Jeżeli zdecydujemy się na szafki zamiast półek, mogą one być głębsze.
Schody zabiegowe ze szkła i stali
Schody zabiegowe pozwalają oszczędzić miejsce, które zajmuje spocznik w schodach dwubiegowych, niestety kosztem wygody. Zmieniają one kierunek nie za pośrednictwem szerokiego spocznika, ale stopni zakręcających po łuku, które przybierają kształt zbliżony do trójkąta.
Stopnie zabiegowe należy zaprojektować tak, by miały wymaganą szerokość w miejscu pomiaru określonym w przepisach. W domu jednorodzinnym szerokość stopnia schodów zabiegowych i kręconych powinna wynosić co najmniej 25 cm w odległości do 40 cm od wewnętrznej poręczy lub słupa. Ułatwi to wspinanie się po nich i nie będzie wywoływało niepokoju u użytkownika, któremu schody pod nogami nagle się zwężają. Ma to znaczenie zwłaszcza dla idącego w dół. W tym projekcie stopnie są wykonane z hartowanego albo zbrojonego szkła. Gotowe elementy stalowe są łączone ze szklanymi stopniami na miejscu. Można wtedy lepiej dopasować łuk schodów do przestrzeni, w której mają stanąć. W proponowanym rozwiązaniu każdy stopień przymocowany jest do ściany oddzielnie za pomocą stalowego uchwytu. Jest to więc, po części, rozwiązanie wspornikowe. Po części, gdyż ciężar stopni przenoszą również stalowe słupki łączące stopnie po zewnętrznej ich stronie. Balustrada – ta przy schodach i ta na antresoli – jest złożona z tak samo połączonych elementów stalowych.