Mały pędzel o delikatnym włosiu, szeroki pędzel do lakierowania, drobnoziarnisty papier ścierny, kawałek świecy, nożyczki, wałek z korytkiem do malowania (lub talerzem jednorazowym)
Pod tą trudną nazwą (wymawia się: dekupaż) kryje się od dawna stosowana technika zdobnicza znana już w XII-wiecznych Chinach i Japonii. Przywędrowała tam ponoć z dalekiej Syberii, gdzie plemiona nomadów ozdabiały w ten sposób groby swych przodków. Zakorzeniła się w Europie, gdzie była powszechnie stosowana, i tu też dostała swoją francuską nazwę (słowo découper oznacza „wycinać”). Dziś przeżywa swój renesans – znów stała się modnym sposobem na oryginalne wykończenie różnych powierzchni: drewnianych, plastikowych, szklanych, ceramicznych, metalowych, przez przyklejanie wzorów wycinanych z papieru. Pokrywane wieloma warstwami lakieru sprawiają wrażenie ręcznie namalowanych.
Komodę zrobioną z litego, surowego drewna najpierw musisz wygładzić papierem ściernym, aby pozbyć się nierówności.
Krawędzie szafki oraz uchwyty włosiu pomaluj brązową farbą akrylową. Użyj pędzla o miękkim włosiu. Nie muszą to być precyzyjne linie. Pozwoli to uzyskać efekt postarzenia mebla.
Pomalowane fragmenty przeciągnij świecą, aby utrwalić barwę i nie zetrzeć jej przy przecieraniu
Odkręć uchwyty od szuflad. jej powierzchnię, wraz z frontami szuflad pomaluj białą farbą akrylową. Gdy wyschnie, przeszlifowuj papierem ściernym ewentualne nierówności w drewnie i podniesione drewniane włoski. Ponownie pomaluj szafkę.
Gdy wyschnie ostatnia warstwa farby, przymierz wycięty wzór. Przyklej go klejem do decoupage’u. Następnie nanieś go również na wierzch wzoru.
Gdy klej lekko przeschnie, delikatnie przetrzyj fragmenty komody pomalowane na brązowa drobnoziarnistym papierem ściernym