Inżynier ostrzegał: to najgorszy budynek, jaki oglądali. Kupili starą stajnię i zrobili z niej 3 apartamenty

Stan poniemieckiego gospodarstwa nie pozostawiał złudzeń, a zaprzyjaźniony inżynier ostrzegał Agatę i Romana przed zakupem. Oni jednak zobaczyli w starej stajni coś więcej. Wzmocnili fundamenty, wymienili dach i podzielili 30-metrową bryłę na trzy dwupoziomowe apartamenty. Tak powstał niezwykły pensjonat.

Zniszczone budynki gospodarcze i wóz przed przebudową stajni na dom, o czym przeczytasz na Muratordom.
Autor: Archiwum prywatne

Gospodarstwo w bardzo złym stanie technicznym

Zaprzyjaźniony inżynier budowlany lojalnie uprzedził inwestorów, że zamierzają nabyć gospodarstwo, którego stan techniczny jest najgorszy spośród tych, które dotąd oglądali. Poniemieckie budynki (dom, stodoła i stajnia) były ustawione na kształt litery U. W domu do zachowania nadawały się tylko ściany zewnętrzne. Projekt przebudowy budynku gospodarczego na mieszkalny, a w szczególności stodoły, z punktu widzenia inwestorów miał duży potencjał, ale pewnej nocy zburzyła ją wichura.

Trzeci budynek był kiedyś stajnią, potem składem materiałów. Środkowa część długiej na 30 m bryły była zbudowana ze starej czerwonej cegły, we wnętrzu zachowały się łuki na sklepieniu... i tu koniec pozytywów. Szczyty budowli wymagały kiedyś pilnej naprawy, w latach 80. wymurowano więc nowe ściany z betonu komórkowego. Nieudane remonty ciążyły starej zabudowie.

Remont starego budynku kosztuje więcej pracy, pieniędzy i zdrowia niż budowa domu od podstaw. Chcieliśmy jednak mieszkać w pięknym miejscu i mieć dom dla gości. Kiepski stan stajni był zarówno ograniczeniem, jak i ułatwieniem – zaadaptowaliśmy wnętrze tak, jak chcieliśmy

Co się udało?

Inwestorzy opowiadają: – Kupiliśmy zrujnowane gospodarstwo, bo zakochaliśmy się w jego pięknym położeniu – znajduje się 70 km od Wrocławia, w Parku Krajobrazowym Dolina Baryczy. Chcieliśmy tu stworzyć miejsce do życia i do zarabiania na życie. Remontowali więc kolejno budynek po budynku. Ze starej stajni postanowili ocalić to, co tylko możliwe. Fundamenty z kamieni wzmocniono, zespalając głazy zaprawą murarską. Ułożono pionową izolację przeciwwilgociową, wykonano drenaż. Podłoga została zrobiona w budynku po raz pierwszy.

Nowy dach i docieplenie starej stajni

Więźba dachowa jest nowa. Inwestorzy są dumni z pokrycia dachu – dziewięć warstw gontu osikowego tworzy 5-centymetrowy parasol. Ściany budynku nadawały się tylko do docieplenia warstwą styropianu i ukrycia pod nowym tynkiem. Na tynku ułożono stare deski, by imitować mur pruski.

Pensjonat w starej stajni

W stajni urządzono pensjonat dla gości. Jej wnętrze podzielono na trzy apartamenty, każdy z piętrem, osobnym wyjściem i tarasem. W segmentach o powierzchni netto 75 m² są salon, kuchnia z kuchnią kaflową, jadalnia, dwie sypialnie (na poddaszu) i dwie łazienki. Są też kozy grzewcze – goście chętnie palą w nich sami.

Tam, gdzie stała stara stodoła, która zawaliła się w czasie wichury, postawiono nową. Dzisiaj znajduje się w niej świetlica z wbudowanym grillem dla gości i domowników.

Dom ze stajni
Autor: Archiwum prywatne Stajnia dawała nieograniczone możliwości adaptacji – została przebudowana i podzielona na trzy apartamenty
Taras
Autor: Archiwum prywatne Każdy z segmentów gościnnych ma własne wejście i taras, a wewnątrz – kuchnię kaflową i kozę grzewczą
Metamorfoza stajni na dom
Autor: Archiwum prywatne Stan aktualny, widok z wnętrza stodoły. Po lewej dom, po prawej dawna stajnia

Zobacz inne niezwykłe metamorfozy:

Adaptacja budynku gospodarczego... dom ze stodoły?
ROLKI