Dwie jabłonki, dwa kominki. Ten dom jest nowy, ale miał wyglądać, jakby stał tu zawsze. Jak to zrobili?

Część budynku - ta od drogi - mieści przede wszystkim garaż, kotłownię i pomieszczenia gospodarcze. Drugie skrzydło – strefę dzienną i sypialnie. To klarowne zróżnicowanie nawiązuje do tradycyjnej zabudowy zagrodowej, w której przeważnie występował wyraźny podział na strefę mieszkalną i gospodarczą. Życie mieszkańców tego domu koncentruje się wokół paleniska – to dom z kominkiem zewnętrznym i wewnętrznym, podłączonymi do jednego przewodu kominowego.

Dom w Długołęce na Dolnym Śląsku

Wsie na Dolnym Śląsku nadal są pełne starych poniemieckich domów i budynków gospodarczych. Ich przysadziste ciężkie bryły z wysokimi dachami wyraźnie rysują się w wiejskim krajobrazie, nadają lokalnej zabudowie specyficzny charakter. Z nowo budowanymi domami bywa różnie. Niektóre wyglądają tak, jakby były nie stąd i jest to efekt całkowicie zamierzony i w mniemaniu inwestorów korzystny. Inne powtarzają miejscowe formy, materiały lub kolory, choć niekoniecznie jeden do jednego. Dom w Długołęce należy do tej drugiej grupy. Ma bryłę nawiązującą do tradycji, a jednocześnie nowoczesny układ funkcjonalny i duże otwarcie na ogród.

Działka w kształcie litery L - jak ją zabudować?

Działka, na której go zbudowano, na pierwszy rzut oka mogła się wydawać trudna ze względu na dosyć nietypowy kształt zbliżony do litery L i położenie w gęstej podmiejskiej zabudowie. Architekci ustawili budynek przy jednym z krańców posesji w taki sposób, by pokój dzienny z tarasem miał okna oraz wyjście na ogród i rosnące tam dwie spore jabłonki. Fakt, że trzy sąsiednie domy powstały wcześniej, okazał się ułatwieniem. Pomógł w podjęciu niektórych decyzji projektowych. Bryła także ma kształt litery L, składa się z dwóch skrzydeł, a jej usytuowanie na działce wyraźnie dzieli teren na dwie strefy: reprezentacyjnego dziedzińca wjazdowego oraz prywatnego ogrodu.

Bryła także ma kształt litery L, składa się z dwóch skrzydeł, a jej usytuowanie na działce wyraźnie dzieli teren na dwie strefy – reprezentacyjnego dziedzińca wjazdowego oraz prywatnego ogrodu. Każde ze skrzydeł pełni odmienną funkcję. Część budynku zbliżona do drogi mieści przede wszystkim garaż, kotłownię i pomieszczenia gospodarcze, a drugie skrzydło – strefę dzienną i sypialnie. To klarowne zróżnicowanie nawiązuje do tradycyjnej zabudowy zagrodowej, w której przeważnie występował wyraźny podział na strefę mieszkalną i gospodarczą.

„Dom maksymalnie wykorzystuje szerokość posesji. Po obu stronach pozostawiliśmy tylko przepisowe cztery metry do granicy, ale dzięki temu znajdujące się w głębi budynku pomieszczenia, na przykład pokój dzienny z tarasem oraz sypialnie gospodarzy, zapewniają mieszkańcom należytą intymność. Warto dodać, że budynek znajduje się przy jednokierunkowej drodze dojazdowej, co sprawia, że osoby przejeżdżające obok oglądają go zawsze od strony reprezentacyjnego frontu” — mówi Anna Pelczarska-Kowalczuk z pracowni Kowalczuk Architekci.

Każde ze skrzydeł pełni odmienną funkcję. Część budynku zbliżona do drogi mieści przede wszystkim garaż, kotłownię i pomieszczenia gospodarcze, a drugie skrzydło strefę dzienną i sypialnie. To klarowne zróżnicowanie nawiązuje do tradycyjnej zabudowy zagrodowej, w której przeważnie występował wyraźny podział na strefę mieszkalną i gospodarczą.

Małe okienka z luksferami

Gabaryty i wygląd domu także zostały opracowane z poszanowaniem tradycji architektonicznej regionu. Mimo rozbicia na dwie części bryła pozostaje bardzo prosta. Przekryto ją dwuspadowym dachem o kącie nachylenia 45o. Nisko osadzony okap nadaje budynkowi przysadzisty wygląd i mocniej wiąże go z terenem.

W zwartej bryle budynku poniżej linii okapu wprowadzono podcięcia zadaszające strefy, które wymagają osłony przed słońcem, deszczem i śniegiem (strefę wejścia, szerokie przeszklenie pokoju dziennego i taras). W pobliżu strefy wejścia i na wyeksponowanej ścianie szczytowej zastosowano małe okienka z luksferami. Przypominają one otwory wentylacyjne, które (w formie szczelin, krzyży lub kwadratów) stanowiły skromną ozdobę i znak rozpoznawczy dawnych budynków gospodarczych.

Dom w kształcie litery L
Autor: Piotr Mastalerz, projekt: Anna Pelczarska-Kowalczuk, Krzysztof Kowalczuk/Kowalczuk Architekci

Elewacja z desek, kamienia i cegły

Na wygląd elewacji duży wpływ miały motywy pochodzące z okolicznych zabudowań. Do wykończenia domu zastosowano bejcowane drewno, kamień oraz ręcznie formowaną cegłę (od strony ogrodu). Połacie pokryto grafitową dachówką ceramiczną, której odcień ma się kojarzyć ze stosowanym w tym regionie łupkiem, a płaski oszczędny wzór sprawia, że spadzisty dach nie wydaje się zanadto przytłaczający. Ściany zewnętrzne zaskakują połączeniami kolorystycznymi. Stonowane barwy w większości wybranych materiałów zestawiono z ceglastopomarańczowym tynkiem. Efekt kontrastu powoduje, że budynek nawiązujący do tradycyjnej architektury wygląda bardzo nowocześnie.

Czytaj też: Elewacje z desek wciąż modne.

Kominek zewnętrzny z grillem

Nieznaczne wyniesienie ponad poziom gruntu zapewnia domownikom piękne widoki nie tylko na własną działkę, ale także na najbliższą okolicę. Przed spojrzeniami sąsiadów zaś chronią drzewa oraz przylegająca z boku do podestu ściana utworzona z drewnianych żaluzji. Jest ona przedłużeniem ściany szczytowej domu oblicowanej deskami świerkowymi. Ażurową przegrodę tarasu i ścianę szczytową łączy ruchoma drewniana żaluzja. W zależności od potrzeb może ona przesłaniać albo okno kuchenne, albo sąsiadujący z nim otwór wykonany w przepierzeniu tarasu. Centralne miejsce z tej strony budynku zajmuje okazały grill wbudowany w ścianę kominową, którą wykończono efektowną ręcznie formowaną cegłą.

Palenisko w centrum domu

Kominek stanowi ona serce strefy dziennej, a nawet wychodzi na taras, gdzie w jej ścianę wbudowano ruszt grilla. Rozbudowany kominek jest współczesnym odpowiednikiem pieca połączonego z kuchnią, wokół których koncentrowało się życie mieszkańców dawnych wiejskich domów. Centralne miejsce i symboliczne znaczenie prostopadłościennej bryły z paleniskami stają się tym bardziej widoczne, że po otwarciu obu przeszkleń można ją z łatwością obejść dookoła. Kominek sąsiaduje bezpośrednio ze stołem jadalnianym, który znajduje się pośrodku jednoprzestrzennej strefy dziennej. Na lewo zaplanowano otwartą kuchnię, gdzie dostęp światła naturalnego zapewniają dwa okna: narożne oraz wychodzące na dziedziniec wjazdowy.

Zobacz też: Dom ze starej kamiennej stodoły. Zdjęcia.

Murowane starcie
Drzwi tarasowe – HST czy PSK? MUROWANE STARCIE
Murator Remontuje #3: Jak idealnie wypoziomować podłogę? Wylewka samopoziomująca krok po kroku