Koniec z "łopatowaniem" właścicieli posesji na gminnych chodnikach? Może będą zmiany w przepisach o utrzymaniu porządku

2026-02-23 8:10

W lutym 2026 roku Małgorzata Manowska, pierwsza prezes Sądu Najwyższego, zainicjowała działania, które mogą zmienić życie milionów Polaków posiadających nieruchomości przy drogach publicznych. Manowska zapowiedziała wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zweryfikowanie, czy obecne przepisy zmuszające obywateli do dbania o publiczną infrastrukturę są zgodne z ustawą zasadniczą. Chodzi o art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który od 1996 roku nakłada na właścicieli posesji obowiązek usuwania śniegu, lodu i błota z chodników przylegających do ich działek.

Odśnieżanie chodników

i

Autor: Victoriass88/ Getty Images
Debata Muratora: Domy na dziś, jutro i pojutrze

Dlaczego przepisy o odśnieżaniu budzą kontrowersje?

Głównym argumentem Małgorzaty Manowskiej jest fakt, że w realiach XXI wieku narzucanie osobom prywatnym odpowiedzialności za publiczne mienie jest niesprawiedliwe i nieprzystające do obecnej struktury społecznej. Prezes podkreśla, że od połowy lat 90. wiele się zmieniło – społeczeństwo się starzeje, wielu właścicieli jest schorowanych lub mieszka w znacznej odległości od swoich nieruchomości, co sprawia, że odśnieżanie chodników własnymi siłami staje się dla nich zadaniem niewykonalnym.

Z perspektywy prawnej, problemem jest zmuszanie obywateli do finansowania utrzymania cudzej własności (chodnika należącego do gminy) własnymi pieniędzmi i pracą. Zdaniem inicjatorki wniosku, gminy zyskują w ten sposób "darmową siłę roboczą", co narusza konstytucyjne standardy sprawiedliwości. Choć Trybunał Konstytucyjny uznał te przepisy za zgodne z ustawą zasadniczą w 1997 roku, nowy wniosek opiera się na odmiennych wzorcach kontroli i współczesnej analizie realiów społeczno-własnościowych.

Co zmieniłoby się, gdyby TK uznał obecne przepisy za niekonstytucyjne?

Uznanie obecnych przepisów za niekonstytucyjne przyniosłoby ulgę finansową i organizacyjną właścicielom nieruchomości, ale jednocześnie postawiłoby przed samorządami spore wyzwanie logistyczne.

Najważniejsze zmiany to przeniesienie odpowiedzialności na gminy. Obowiązek utrzymania czystości na wszystkich publicznych chodnikach spoczywałby wyłącznie na samorządach.

Do tego - koniec z karami. Właściciele nie musieliby się już obawiać grzywien, które obecnie mogą sięgać nawet 1500 zł za niewywiązanie się z obowiązku sprzątania.

Zmiana przepisów mogłaby zdjąć z prywatnych osób odpowiedzialność cywilną za wypadki (np. poślizgnięcia) na śliskich nawierzchniach przylegających do ich posesji.

Odśnieżanie chodników w Europie. Jak radzą sobie inni?

Polska nie jest jedynym krajem, w którym właściciele nieruchomości są angażowani w zimowe utrzymanie dróg. Zrobiliśmy krótkie podsumowanie przepisów, jakie w tej kwestii obowiązują w innych europejskich krajach. Nasz model jest typowy raczej dla krajów Europy Środkowej.

Niemcy, Austria, Szwajcaria mają surowe przepisy w tej kwestii. W Niemczech właściciele muszą sprzątać chodnik (zazwyczaj na szerokość 1–1,5 m) już od godziny 7.00 rano, a zaniedbania skutkują wysokimi karami. Podobnie wygląda sytuacja w Szwajcarii, gdzie regulaminy lokalne są jednymi z najbardziej restrykcyjnych na kontynencie.

W Wielkiej Brytanii, Holandii czy Szwecji ciężar prac spoczywa głównie na barkach gmin. W Wielkiej Brytanii podejście jest najbardziej liberalne – gmina odpowiada za trakty publiczne, a właściciel może zostać ukarany jedynie za rażące zaniedbania. W Holandii samorząd dba o główne ciągi piesze, choć lokalne przepisy mogą nakładać na mieszkańców dbałość o małe odcinki dojść.

We Francji i Belgii odpowiedzialność za odśnieżanie zależy od decyzji burmistrza, który może wydać specjalny dekret nakładający obowiązki na mieszkańców.

Jedynym państwem w naszym regionie, które zdecydowało się na całkowite zniesienie ustawowego obowiązku sprzątania chodników przez właścicieli, są Czechy. Od 2009 roku to gminy w pełni odpowiadają za ten obszar, choć wielu mieszkańców nadal wykonuje te prace dobrowolnie.

Murowane starcie
Dom – ekologiczny czy tradycyjny? MUROWANE STARCIE
Murator Google News