Koszenie bez kabli, stresu i hałasu. Precyzja ludzkiego oka w nowoczesnych robotach TerraMow V1000 i V600

2026-03-16 7:18 Materiał sponsorowany

W erze, gdy ogrody stają się coraz bardziej „smart”, klasyczne kosiarki spalinowe powoli odchodzą w cień. Coraz częściej ich miejsce zajmują ciche, autonomiczne roboty. Na uwagę zasługują propozycje marki TerraMow. Modele serii V – V1000 i V600 to przedstawiciele najnowszej generacji robotów koszących – nie potrzebują przewodów, stacji RTK ani ręcznego mapowania. Dzięki AI potrafią w czasie rzeczywistym rozpoznawać przeszkody i samodzielnie planować trasę koszenia.

Koszenie przyszłości – bez przewodów, bez kompromisów

TerraMow V1000 zapewniająca obsługę trawnika do 1200 m² oraz TerraMow V600 przeznaczona do 600 m² bazują na systemie wizyjnym, eliminując potrzebę stosowania przewodów granicznych czy anten GPS. Nie wspierają się też technologią RTK oraz Lidar. Dzięki temu sprawdzają się w ogrodach o nieregularnym kształcie, z dużą ilością cienia, przy wysokich budynkach czy gęstej roślinności – to warunki, w których standardowe modele często napotykają trudności. Ich kompaktowa budowa pozwala na pracę w ciasnych zakamarkach i wąskich przejściach, w których większe i znacznie głośniejsze tradycyjne kosiarki zwyczajnie by utknęły.

Oba modele z serii V – V1000 i V600 wykorzystują zaawansowaną technologię nawigacji, która opiera się tylko na wizji, co umożliwia precyzyjne mapowanie i planowanie trasy w czasie rzeczywistym. System TerraVision™ 2.0 pozwala urządzeniom tworzyć trójwymiarową mapę trawnika już przy pierwszym przejeździe. Robot TerraMow jako jeden z nielicznych na rynku posiada funkcję automatycznego pierwszego mapowania tzn. sam, podobnie jak modele sprzątające w domu, mapuje ogród i oznacza na nim wszystkie przedmioty jak drzewa, basen czy domek dla dzieci. W związku z tym konfiguracja jest banalnie prosta i szybka. Urządzenie adaptuje się dzięki oprogramowaniu AI do zmian w ogrodzie. Jeśli posadzimy drzewo albo zapominamy posprzątać dziecięcych zabawek, nie trzeba tego oznaczać na mapie ani martwić się o ich zniszczenie, robot wszystko wykrywa sam i dostosuje koszenie do nowego układu.

Opatentowana technologia TerraVision™ 2.0 – serce TerraMow

Najnowszy modele TerraMow V1000 oraz V600 wykorzystują unikatowy system TerraVision™ 2.0, oparty na dwóch kamerach 3D oraz kamerze semantycznej, co pozwala robotowi tworzyć trójwymiarową mapę ogrodu już przy pierwszym przejeździe. System Triple-Camera AI Vision zapewnia szczegółowość obrazu, dzięki której robot widzi świat z niemal „ludzką precyzją” i wykrywa nawet najmniejsze przeszkody – elementy, które w przypadku tradycyjnych systemów laserowych LiDAR czy ToF mogłyby pozostać niezauważone.

Dzięki zaawansowanej sztucznej inteligencji V1000 oraz V600 (TerraMow serii V) nie tylko analizują otoczenie w czasie rzeczywistym, ale również uczą się układu ogrodu. Obecność ulepszonych sensorów CMOS zapewnia wysoką zdolności adaptacji do środowiska. Robot identyfikuje stałe punkty orientacyjne i rozpoznaje przeszkody z różnych perspektyw, co pozwala mu kosić sprawnie i bezpiecznie, nawet w miejscach o dużej gęstości roślin czy nieregularnych nasadzeniach.

System kamer wyposażony jest w ochronny daszek, który chroni elektronikę przed deszczem i słońcem. Dodatkowo zainstalowano system podgrzewania kamer, zapobiegający ich zaparowywaniu co zdarza się w konkurencyjnych modelach i uniemożliwia pracę robota.

Konfiguracja urządzeń i dedykowana aplikacja 

Choć TerraMow oferuje bardzo ciekawy tryb Spot, czyli koszenie bez instalacji urządzenia - możemy skosić trawę sąsiadowi jednym przyciskiem na kosiarce - to, aby w pełni wykorzystać potencjał robota, niezbędne jest pobranie oficjalnej aplikacji producenta. Oprogramowanie, oczywiście w języku polskim, jest kompatybilne z systemami Android oraz iOS. Pierwszym krokiem po instalacji jest sparowanie urządzenia z domową siecią WiFi. Cała konfiguracja jest intuicyjna i zajmuje zaledwie kilka chwil, więc nawet mniej zaawansowani użytkownicy poradzą sobie z nią bez problemu. Łączność z robotami zapewnia również sieć GSM 4G a producent udostępnia 1GB danych gratis na start, dzięki czemu zawsze mamy połączenie z kosiarką.

Z poziomu smartfona zyskujemy precyzyjną kontrolę nad procesem pielęgnacji trawnika. Użytkownik może samodzielnie zdefiniować wysokość koszenia – od minimalnych 25 mm do optymalnych i domyślnie ustawionych 50 mm. Robot oferuje personalizację odległości cięcia przy krawędziach do 15 cm i to dla każdej strefy oddzielnie. Bardzo ciekawym rozwiązaniem jest możliwość wyboru wzoru koszenia: pionowego, poziomego lub skośnego. Pozwala to idealnie dopasować trasę przejazdu do kształtu ogrodu i własnych preferencji estetycznych. Aplikacja oferuje interaktywny podgląd mapy ogrodu, a także unikalną funkcję widoku z kamery robota i tryb sterowania ręcznego. Takie rozwiązanie znacząco podnosi funkcjonalność sprzętu i czyni z urządzenia dodatkowo stróża domu. Podobnie jak w przypadku nowoczesnych odkurzaczy autonomicznych, TerraMow V1000 i V600 pozwalają na tworzenie szczegółowych harmonogramów pracy. Wielki plusem i przewagą TerraMow jest fakt, że mapa zapisana jest w urządzeniu, dzięki czemu nie ma obaw, że trawnik zostanie nie skoszony, jeśli robot straci dostęp do Internetu.

Roboty koszące na miarę nowoczesnych ogrodów

Roboty TerraMow serii V zostały zaprojektowane z myślą o wygodzie i bezpieczeństwie użytkownika. Każdy model wyposażono w stację ładującą z zadaszeniem w cenie robota. Taka baza rzadko wchodzi w skład standardowego wyposażenia, a jej ceny w konkurencyjnych markach sięgają 1000 zł. Zaskakuje też niezwykle cicha praca. TerraMow V1000 i V600 generują 54 dB, co jest świetnym wynikiem!

TerraMow to produkt premium w przystępnej cenie. Jest unikatowy pod względem innowacyjności i trudno znaleźć drugą markę, o której można by napisać podobnie w kontekście konkurencyjnych urządzeń. Dodatkowo wykonano go z materiałów o bardzo wysokiej jakości. Dobrym przykładem są zastosowane ostrza SK5 ze stali wysokowęglowej - są dwukrotnie ostrzejsze niż standardowa stal nierdzewna, co zapewnia czystsze cięcie i zdrowszą trawę (mniejsze ryzyko chorób roślin). Opinie użytkowników zdają się to potwierdzać — w Internecie trudno znaleźć negatywne recenzje, a dominują najwyższe oceny.