
Od lat jej życiem rządzą storczyki i ich fotografowanie. W niewielkim mieszkaniu zgromadziła już ponad 700 gatunków. Nie ma już miejsca na kolejne, te obecne rozrastają się, a i tak nie potrafi się oprzeć kolejnym okazom. To rośliny wymagające sporo wiedzy o ich naturalnych siedliskach i nieco innego podejścia do uprawy kwiatów.
Witam. Przede wszystkim proszę przeczytać o uprawie Phalaenopsis w "Przewodniku dla Początkujących": http://www.orchidarium.pl/rodzaje/index.html Powodem żółknięcia liści i opadania kwiatów może być albo zalanie (korzenie gniją), albo zasuszenie rośliny. Jeśli już się podlewa, to dużą ilością wody, ale rzadko. Podłoże musi wyschnąć przed kolejnym podlaniem. Obawiam się, że więdnących kwiatów już się nie da uratować. Diagnozę musi Pani postawić sama. Radzę sprawdzić stan korzeni, czyli delikatnie wyjąć roślinę z doniczki i ocenić co się dzieje. Czy są zasuszone, czy zalane, bo efekty w obu przypadkach są takie same. Jeżeli jest za sucho, to proszę włożyć doniczkę (z rośliną!!!) do większego naczynia i nalać wody aż do brzegów doniczki i pozostawić tak 30-40 minut. Następnie wyjąć, poczekać aż nadmiar wody odcieknie i postawić w jasne, ciepłe miejsce. Następne moczenie gdy podłoże wyschnie zupełnie. Jeżeli korzenie są zgniłe, to trzeba je usunąć. Jeżeli zostały jakieś żywe, to roślinę można ponownie posadzić, ale nie podlewać przynajmniej przez kilka dni, aby podłoże dobrze wyschło. Powodem więdnięcia kwiatów może też być zawianie chłodnym powietrzem w czasie transportu, przestawianie, zmiana warunków z szklarniowych na domowe, bo w mieszkaniach na ogół o tej porze roku jest bardzo sucho.
Inne porady tego eksperta