Juka doniczkowa traci liście - jak ją uratować? [Porada eksperta]

2019-12-09 8:09
Juka gwatemalska
Autor: Konrad Kalbarczyk

Pół roku temu dostałam od znajomej piękną jukę (w bardzo dobrym stanie). Juka ma prawdopodobnie kilka lat. Poprzednio roślina stała w mieszkaniu dość małym, ale nasłonecznionym. U mnie stoi w dużym salonie od strony południowej. Latem przesadziłam ją do większej doniczki. Wydaje się, że ma dużo światła. Latem podlewałam ją 1-2 razy w tygodniu i nawoziłam odpowiednim nawozem do juk, gdy ziemia wyschła. Teraz - zimą - ograniczyłam podlewanie raz na 1-2 tygodnie, a nawożenie do 2 razy w miesiącu (juka stoi nadal w temperaturze pokojowej; nie zmieniałam jej miejsca na chłodniejsze w czasie zimy). Ostatnio jednak podlewałam ją co kilka dni, bo miałam wrażenie, że ma za sucho. Nie wiem, czy jukę przesuszyłam, czy przelałam, bo roślina marnieje, tracąc coraz więcej liści. Bardzo mi na niej zależy, gdyż są to piękne rośliny i idealnie pasują do wnętrza domu, ponadto przywiązuję się do roślin, które otrzymałam w prezencie i staram się o nie dbać jak najlepiej. Dlatego proszę o fachową pomoc i poradę: jak powinnam dalej postępować. Gdzie popełniłam błąd? Czy jest możliwość odratowania juki?

Anna Skórkowska
Radzi: Anna Skórkowska

Architekt krajobrazu ze specjalizacją "zieleń zabytkowa". Od lat pisze i redaguje teksty o zakładaniu, urządzaniu i pielęgnacji ogrodów. Fascynuje ją tradycyjne ogrodnictwo i rolnictwo, bo zapomniane dziś metody uprawy roślin - nawet w naszym "zchemizowanym" trującym świecie - pozwalają nieco lepiej żyć.

Pół roku na adaptację juki do nowych warunków to trochę za długo. Być może juka ma za ciepło – powinna zimować w chłodnym pomieszczeniu (6-10 st.C). W okresie spoczynku (od października) należy ograniczyć podlewanie, a nawet można niemal całkowicie go zaprzestać (chociaż raz na dwa tygodnie wydaje się odpowiednie). Zimą nie należy nawozić juki, bo spoczynek to czas ograniczenia funkcji fizjologicznych (być może w donicy skumulowały się związki chemiczne i to właśnie roślinie nie służy). Juka to dzielna i odporna roślina, więc powinna się zregenerować wiosną. A może w donicy nie ma odpływu, albo jest niewielki i na dnie po podlaniu stagnuje woda? Juka nie lubi zalewania korzeni – po podlaniu woda powinna wypłynąć na podstawkę i po godzinie trzeba ją wylać (a jeśli to zbyt kłopotliwe można przerywać podlewanie, gdy tylko woda ukaże się na spodku, chyba, że podłoże jest suche i woda szybko przelatuje – wtedy warto lać wolno, tak, by stopniowo się nasączało).

Inne porady tego eksperta

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE