Specjalista w zakresie uprawy roślin zielarskich oraz warzyw. W trakcie kariery zawodowej zajmował się: zakładaniem ogrodów (Polska), produkcją roślin ozdobnych i poradnictwem w centrach ogrodniczych (USA), pracą w sadach sadach (Anglia, Włochy). Autor kilku książek ogrodniczych. Ogrodnik z wykształcenia, zawodu i zamiłowania.
Zgadza się, kowale uwielbiają nasiona lipy, które spadły na ziemię. O ile jednak jego ekspansję do domów czy budynków można ograniczyć, zakładając siatki ochronne, o tyle wypłoszenie go spod lipy (bez strat w owadach) i zastosowania drastycznych środków nie będzie łatwe. W sklepach można dostać preparaty odstraszające (głównie przeznaczone do stosowania w pomieszczeniach). W ogrodzie będą działały z reguły do pierwszego deszczu. Owady można chyba tylko przenieść w inne miejsce.
Inne porady tego eksperta