
Jest absolwentką SGGW, wydziału Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu. Jej pasją są rośliny i obserwacja przyrody. Już na studiach zajmowała się zakładaniem i pielęgnacją ogrodów oraz florystyką. Popularyzacja ogrodnictwa i przekazywanie wiedzy ogrodniczej innym sprawia jej wielką satysfakcję. Tworzy też fotograficzne portrety roślin.
Fikus benjamina to wbrew pozorom bardzo kapryśna roślina. W zasadzie na każde niekorzystne warunki reaguje zrzucaniem liści. Na pewno nie spowodowało tego ani przesadzenie do nowej doniczki, ani lokalizacja koło telewizora. Najczęstsze przyczyny zrzucania liści to: za mało światła, częste przestawianie lub przekręcanie doniczki, nagłe zmiany temperatury i wilgotności powietrza w jego otoczeniu, przeciągi. Ponieważ rozpoczął się sezon grzewczy i nastała zima, automatycznie wystąpiły niekorzystne warunki. Niestety tak już teraz będzie prawdopodobnie co roku, ale proszę się nie martwić i cierpliwie czekać. Jak tylko dni staną się dłuższe i w mieszkaniu przybędzie nam słońca - powinien się odnowić. Jedyne, co można zrobić, to ustawić go w nieco bardziej nasłonecznionym miejscu i systematycznie zraszać, co przyspieszy wzrost nowych liści i zapobiegnie wystąpieniu przędziorków, które niezwykle lubią tę roślinę, a ich główny termin ataku to zima, gdy przegrzane i wysuszone kaloryferami powietrze stwarza im idealne warunki do rozwoju.
Inne porady tego eksperta